Pierwsze lekcje powinny mieć miejsce na zamkniętym, ogrodzonym terenie, najlepiej w kształcie koła o średnicy minimum 20 metrów.Można zaadaptować część ujeżdżalni, tworząc odpowiednie ogrodzenie z beczek i drągów. Po wprowadzeniu konia do zagrody trzeba go uspokoić. , następnie puścić i zachęcić do ruchu po obwodzie koła utworzonego przez ogrodzenie ( sami pozostańcie w jego centrum ). Warto przedtem zabezpieczyć dolne partie kończyn konia, zakładając bandaże lub strychulce. Na tym etapie należy dążyć do nauczenia konia prawidłowych reakcji na komendy wydawane głosem. Zwykle w tym wczesnym stadium nauki użycie lonży oraz bata jest zbędne, wystarczy głos i mowa ciała.
Patrząc koniowi prosto w oczy każcie mu ruszyć kłusem. W przypadku braku reakcji powtórzcie komendę, a jeśi ponownie nie zwróci na nią uwagi, strzelcie palcami i uczyńcie jednoznaczny ruch w kierunku jego zadu. Utrzymujcie konia w kłusie dookoła was do momentu, kiedyokaże objawy zrelaksowania - jego ruch stanie się równomierny, zwierzę obniży szyję i głowę, będzie wachlować ogonem, a także oblizywać się i przeżuwać zbierającą się w pysku ślinę. Kiedy zacznie zmniejszać średnicę zataczanych okręgów, każcie mu przejść do stępa, przesuwając wzrok na jego łopatkę. Powtórzcie komendy, nakazując kolejno zakłusować, przejść do stępa itd. aż w końcu zatrzymać się. Okresowo skłaniajcie go do zmiany kierunku ruchu.
Następnym krokiem jest wprowadzenie obergurtu - popręgu do lonżowania, pod który zakładamy koc typu western. Dzięki temu koń w czasie ruchu będzie przyzwyczajał się do czegoś obcego na grzbiecie. Pozwoli to w przyszłości na łatwiejsze tolerowanie siodła. Kiedy zwierzę zaakceptuje te nowości wprowadźcie kawecan oraz uzdę z oliwkowym wędzidłem. Wcześniej rozgrzewajcie wędzidło w dłoniach
Komentarze