Reklama

Trenowanie koni rekreacyjnych - zdaniem Oli Lusiny

Od roku jestem posiadaczką 5-letniego wałacha po przejściach. Wiking, bo tak mu na imię, ma zdumiewający sposób płoszenia się. Staje w miejscu i nic, a nic nie jest w stanie go ruszyć. Ani głos, ani łydka (palcata/ostróg itp. nie używam, z racji tego, że wzięłam go z agroturystyki, w której był bity i zmuszany do pracy w agroturystyce pod małymi dziećmi świeżo po zajeżdżeniu, mając ledwo 3 lata.) Wykazuje niesamowity lęk przed batem do lonżowania, wodą (stojącą i płynącą) oraz kiedy jesteśmy w terenie - wobec koni / krów. Moje pytanie jest następujące: Jak go ruszyć, kiedy mi tak nagle zbaranieje i co zrobić, by pokonał lęk (głównie chodzi mi o wodę, ponieważ z innymi rzeczami powoli sobie radzimy, ale wejście chociażby po piętki do wody jest niemożliwe na tę chwilę)?

Koń niestety ucieka, ponieważ był bity. Niestety, opisywana historia potwierdza prawidłowość związaną z zachowaniem koni po rekreacji, agroturystyce. Są to konie zamknięte w sobie, które ze względu na bagaż złych doświadczeń, wytworzyły system obrony przed człowiekiem. Niestety, trudno jest z takim koniem cokolwiek zrobić, ponieważ konie te nie postrzegają człowieka, jako kogoś od kogo mogą się spodziewać czegoś dobrego. Lata złego traktowania sprawiają, iż konie te są bardzo zamknięte w sobie. Jeśli koń się nie rusza, tak jak to opisujesz, to bardzo możliwe, że koń przez lata chodził w zastępie, jeden za drugim. Jeśli jeden stoi, to drugi boi się ruszyć do przodu. Ogólnie temat jest trudny, ponieważ te konie starają się nic nie słyszeć, tylko przetrwać moment jazdy rekreacyjnej. Druga kwestia – jeśli Twój koń boi się wejść do wody, to na niewiele zda się przymus. Młode konie bardzo często boją się wody i w takiej sytuacji lepiej sprawdza się sytuacja, w której będzie on jechał za bardziej doświadczonym koniem, który się nie płoszy. Generalnie staraj się jeździć na tym koniu w towarzystwie starszego, bardziej doświadczonego konia sportowego, który był trenowany i się nie boi. Pamiętaj, że jazdy indywidualne na koniu rekreacyjnym się nie sprawdzą, ponieważ koń rekreacyjny nie ma nic wspólnego z koniem sportowym. Oprócz jazdy w towarzystwie drugiego, doświadczonego konia, polecam opiekę instruktora.


Niebawem kolejna część moich porad.
Pozdrawiam,
Ola Lusina

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marta-wacowska 2013-03-17 22:21:24

    przepraszam nie "mi" a "mu"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marta-wacowska 2013-03-17 22:20:40

    Zdanie mi zjadło po" nie nadwerężywszy" miało być "świetnie pokazała mi czego ludzie od niego chcą" . A i jeszcze dodam, ponieważ tego nie dookreśliłam każdy koń obojętnie w jakim wieku świetnie reaguje na metody naturals, którymi będziesz chciała zyskać ich zaufanie. Tylko musisz je dobrze znać, zanim zaczniesz ich używać, poczytaj popytaj kogoś kto z powodzeniem tych metod używał, by nie popełnić błędu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marta-wacowska 2013-03-17 22:14:59

    Kikakao, wiem, że nie mnie pytałaś o radę, ale ponieważ mam do czynienia z końmi od dziecka, i jeżdżę jakieś 18 lat to może skorzystasz z mojej rady. Jeśli zaczynasz przygodę z jeździectwem, to najlepiej będzie dla Ciebie, jeśli najpierw kupisz doświadczonego konia, od którego Ty będziesz się uczyć, a nie na odwrót. Pamiętaj, że relacja koń-człowiek polega na zaufaniu, jeśli nie będziesz czuć się pewnie, nie dasz młodemu koniowi poczucia bezpieczeństwa i przez to nie nabierze do Ciebie zaufania, jeśli nie będziesz umiała czegoś dobrze zrobić, to znowuż nie uzyskasz efektów związanych z nauką elementów ujeżdżeniowych. Nawet jeśli nie znajdziesz konia, który był zajeżdżany w sposób naturalny, to absolutnie nie znaczy, ze nie nawiążesz z nim tymi metodami kontaktu. Jest wiele doświadczonych wspaniałych koni, które tymi metodami nie były szkolone, ale komuś zaufały, a ta osoba tego zaufania nie nadwyrężywszy. Powiem Ci jest takich bardzo bardzo dużo. To jakiego kupisz konia zależy od Ciebie. Gdybym miała wybierać konia do nauki dla siebie, wybrałabym konia pod kątem ujeżdżenia, najchętniej chciałabym, żeby koń chodził w zebraniu już w pracy z ziemi i do tego będę dążyć z własnym koniem, powinien umieć elementy ujeżdżenia do klasy c, chętnie pracować na treningu, w kontakcie łatwo współpracujący i nabierający sprężystości i energii, kiedy zaczynamy pracę i się zbieramy. Myślę, że podstawowym kryterium dla Ciebie powinno być to by koń był spokojny, zrównoważony, chętny do pracy, i nie spinający się, kiedy będziesz chciała podjąć z nim trening. Bardzo ważne jest, żebyś na początku trenowała pod okiem DOBREGO-tych jest niewielu trenera, który zdradzi Ci tajniki prowadzące do harmonii z koniem, a później będzie korygował Twoje błędy w dosiadzie i użyciu pomocy. A takie zawsze są. Na samodzielny trening może sobie pozwolić Katarzyna Milczarek, ale nie Takie osoby jak ty czy Ja;). Mam nadzieję, ze pomogłam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama