Reklama

ujeżdżenie

24/04/2011 11:43
Szkolenie konia można podzielić na trzy fazy. W pierwszej całą uwagę należy poświęcić regularności chodów i właściwemu rozluźnieniu konia. Po około półtora roku treningu koń i jeździec powinni przejść do następnego etapu szkolenia konia. Wtedy właśnie koń osiąga równowagę i jest już trochę podstawiony. W tej fazie kontakt z pyskiem konia jest jednym z głównych zagadnień. Drugim, równie ważnym, jest praca nad dynamiką ruchu we wszystkich chodach. Jeżeli wszystkie te elementy są już wypracowane, nadszedł czas na wyprostowanie konia, dzięki któremu koń może bardziej zaangażować zad i tym samym nieść się, co jest niezbędne w trzeciej i ostatniej fazie szkolenia.
Naturalne skrzywienie konia bierze się stąd, że rozstaw kości biodrowych jest większy od rozstawu kości łopatek. Jeżdżąc w hali można zaobserwować, że zewnętrzne biodro i zewnętrzna łopatka znajdują się bliżej ściany. Tak więc wewnętrzne biodro znajduje się bardziej do wewnątrz niż wewnętrzna łopatka i w rezultacie koń nie porusza się w linii prostej.


Wyprostowanie
Istnieje również inny powód skrzywienia konia. Każda istota ma naturalnie bardziej sprawną jedną stronę. Dotyczy to zarówno, zwierząt jak i ludzi. Zadaniem jeźdźca jest takie wygimnastykowanie konia, aby „zapomniał" on o różnicach pomiędzy bardziej a mniej sprawną stroną. Koń, który nie jest wyprostowany, nie jest prawidłowo zrównoważony. Energia płynąca od zadu nie może przejść przez cale ciało konia i łatwo rozprasza się tam, gdzie koń jest skrzywiony. Dlatego właśnie praca nad wyprostowaniem konia jest niezbędnym elementem jego szkolenie.
Jedź naprzód energicznie i prostuj konia. To zdanie wypowiedziane przez mistrza klasycznej szkoły jazdy Gustava Steinbrechta jest często cytowane w teoriach dotyczących jazdy konnej. Dzieje się dlatego, że jest ono prostym streszczeniem zasad treningu konia. Oznacza to, że impuls i ruch do przodu powinny pochodzić od zadu. Jeżeli jeździec chce zrobić cokolwiek, działając tylko wodzami, i jeżeli zapomina, że każde działanie powinno zaczynać się od zadu, to postępuje bardzo nieprawidłowo. Koń poprawnie wyprostowany akceptuje zgięcie na lukach i kołach bez oporu i pozostaje prosty przy jeździe na wprost.
Zdaniem Coby van Baalen istnieją dwa rodzaje wyprostowania konia. Pracę nad tym elementem zaczyna się od momentu zajeżdżenia. W programach ujeżdżeniowych, zaczynając już od najniższego poziomu, ocenia się najpierw prawidłowe, proste stanie i ukłon. Jeżeli jeździec nie potrafi wjechać prosto na linię środkową, to na pewno nie wykona dobrego programu. To jest właśnie to, co nazywam posłuszeństwem i przyzwyczajaniem konia do niesienia ciężaru jeźdźca. Ale to, co naprawdę zasługuje na miano „wyprostowanie konia", to wyprostowanie, które próbujemy osiągnąć w trzeciej fazie szkolenia konia, kiedy to koń powinien rozwinąć umiejętność przesunięcia swojego ciężaru na zad. O tym właśnie mówimy w tym artykule.

Teoria: wykrzywienie
Wyobraźmy sobie konia, który nie jest prawidłowo wyprostowany i porusza się w prawo. Jego zad jest przesunięty do wewnątrz, czyli na prawo. W takiej sytuacji prawa tylna noga nie niesie żadnego ciężaru. Automatycznie lewa łopatka (przy ścianie) niesie więcej ciężaru niż prawa, a jeździec czuje, że koń bardziej opiera się na lewej wodzy niż na prawej. Koń nie rozluźnia mięśni po lewej stronie szyi. Ta strona jest stroną „wypukłą". Jednakże prawdziwym problemem jest druga, „wklęsła" strona, z której koń nie chce prawidłowo przyjąć kontaktu na wędzidle. Problem, który powinniśmy rozwiązać, to nie ta ciężka, ale lekka strona. Krzywy koń porusza się z zadem przesuniętym na prawo i nie odpowiada na prawą łydkę jeźdźca. Poprzez prawidłową pracę jeźdźca prawa tylna noga powinna przesunąć się bardziej pod, a nie obok konia. Jeżeli tak się stanie, wtedy kontakt na prawej wodzy będzie lżejszy, a napięta strona rozluźni się.

Praktyka: łopatka do wewnątrz
Jeźdźcy, którzy zaczną zastanawiać się nad problemem skrzywienia konia, zrozumieją, że zawsze wszystko muszą zaczynać od zadu i zawsze muszą pracować nad tym, aby przesunąć przód konia przed jego zad. To w zadzie właśnie leży motor konia!
Najważniejszym ćwiczeniem, korygującym skrzywienie konia i dzięki któremu koniowi łatwiej jest nieść się, jest łopatka do wewnątrz. Johann Hinnemann zaleca, aby na początku zacząć po prostu od niewielkiego wygięcia tylko szyi konia. Następnie zażądać trochę więcej wygięcia. A potem, nadal wymagając wygięcia, spróbować wykonać łopatkę do wewnątrz. W prawidłowej łopatce do wewnątrz tylna noga porusza się po tym samym śladzie co zewnętrzna przednia. Koń porusza się na trzech śladach: jeden to zewnętrzna tylna noga, drugi to zewnętrzna przednia i wewnętrzna tylna, a trzeci to wewnętrzna przednia. Taka postawa uaktywnia zad, a poprzez większe podstawienie koń może łatwiej się nieść. Poprzez ustępowanie od łydki jeździec może spowodować, aby koń bardziej podstawił tylne nogi. To również może pomóc w uzyskaniu lepszego kontaktu na wędzidle po stronie wklęsłej konia.

Więcej ćwiczeń z łopatką do wewnątrz
Wiele koni unika niesienia ciężaru poprzez przesunięcie zadu do wewnątrz w czasie przejścia do galopu lub z galopu pośredniego do wyciągniętego i z powrotem. Zadaniem jeźdźca jest wzmocnienie konia i spowodowanie, aby przeniósł on swój ciężar bardziej na zad. Jeździec powinien najpierw ustawić konia w pozycji łopatka do wewnątrz przed przejściem do galopu. Postępując w ten sposób, koń staje się bardziej posłuszny zewnętrznej wodzy. Jeździec może wtedy rozluźnić wewnętrzną wodzę i w ten sposób wewnętrzna tylna noga będzie miała miejsce, aby z impulsem przesunąć się pod konia. Gdy pozwalamy koniowi na przesunięcie wewnętrznej tylnej nogi mocno pod kłodę i przeniesienie na nią ciężaru, koń pozostanie prosty. Wiele koni ma tendencję do poruszania się krzywo w czasie zmiany nogi w galopie. Johann Hinnemann twierdzi, że to jest jak magia, łopatka do wewnątrz najczęściej rozwiązuje również ten problem. Wyobraź sobie galop na lewą nogę. Aby przygotować konia do lotnej zmiany na prawo, jeździec ustawia konia tak jak do łopatki, do wewnątrz na prawo. Po tym działa on dosiadem i łydkami, aby koń zmienił nogę. W rezultacie ustawienia tak jak do łopatki do wewnątrz na prawą stronę, wewnętrzna tylna noga ma wystarczająco dużo miejsca, aby energicznie przesunąć się do przodu pod kłodę konia. W rezultacie koń w czasie zmiany jest wyprostowany.
Dobrym ćwiczeniem prostującym konia w galopie może być kontrgalop. Jadąc kontrgalopem wzdłuż ściany koń nie może skrzywić się, ponieważ nie ma miejsca, aby przesunąć zad bardziej na zewnątrz. Coby van Baalen podkreśla, aby podczas galopu cały czas myśleć o ustawieniu jak do łopatki do wewnątrz. Czasami jeźdźcy zapominają o tym i tracą zaangażowanie zadu.

Jedź po śladzie
Niektórzy jeźdźcy myślą o wyprostowaniu konia tylko przy pracy na liniach prostych. Są w błędzie. Johann Hinnemann wyjaśnia, że u wyprostowanego konia tylne nogi zawsze podążają tym samym śladem, co przednie. Wyprostowany koń na kole podąża śladem, który wyznacza koło.
Coby van Baalen dodaje, iż jeździec powinien koncentrować się również na tym, co dzieje się za nim. Nie można skupiać się tylko na szyi i na kontakcie z pyskiem konia, równie ważne jest to, co dzieje się za siodłem, wszystko to musi współgrać. Za siodłem znajduje się cala siła ruchu konia. Jeździec powinien skoncentrować tę silę, aby poprawić równowagę i dynamikę ruchu konia. Wszystko ostatecznie powinno doprowadzić do zebrania. To właśnie jest celem szkolenia konia.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama