Styczeń
- powrót koni sportowych (skoki, ujeżdżenie) po przerwie świąteczno-noworocznej do treningów i startów w zawodach
- przygotowanie klaczy jałowych do stanówki
- młodzież – „przejście” (przekwalifikowanie się) odsadów w roczniaki i ich pierwsza zima bez matek
Układ pokarmowy konia. Początek roku to okres powrotu sportowców i ich koni do treningów i startów. Przerwa świąteczno-noworoczna to chwila oddechu między zawodami, które w styczniu ruszają pełną parą, jest to bowiem półmetek sezonu halowego – zarówno w skokach jak i ujeżdżeniu.
Musimy więc ponownie powrócić do dawek wysokoenergetycznych z dodatkiem preparatów mineralno-witaminowych i specjalistycznych suplementów, pamiętając jednakże o stopniowym wprowadzaniu wszystkich tych elementów do dawki pokarmowej. Nawet krótka przerwa, trwająca kilka czy kilkanaście dni (jak w przypadku świąt), kiedy to zmniejszamy ilość paszy treściwych i uzupełniających, powoduje przestawienie się organizmu konia na mniejsze ilości pożywienia i nagłe (z dnia na dzień) wprowadzenie ponownie większych porcji może być groźne. Fizjologia układy pokarmowego konia jest bardzo specyficzna i wszelkie zmiany żywieniowe należy wprowadzać do diety powoli.
Styczeń to również początek ważnego okresu w hodowli – przygotowujemy klacze jałowe do sezonu rozrodczego. W stadninach państwowych stanówkę rozpoczyna się w lutym i w związku z tym wielu prywatnych hodowców również z początkiem roku zaczyna przymierzać się do tego okresu. Przygotowując klacze do zaźrebienia musimy pamiętać, aby utrzymać je w dobrej kondycji, ale nie możemy doprowadzić do zapasienia, gdyż ma to negatywny wpływ na płodność. Najlepsze warunki do skutecznego pokrycia to przedwiośnie i wiosna, ze względu na naturalny cykl rujowy klacz. Istotne znaczenie ma więc prawidłowe, zbilansowane żywienie już w zimie, które niweluje ewentualne niedobory składników pokarmowych mogące wystąpić właśnie w okresie żywienia zimowego. Niezwykle ważne w tym czasie (Az do momentu skutecznego pokrycia) jest właściwe zaopatrzenie klaczy w składniki mineralne i witaminy, a w szczególności wapń, fosfor, jod, selen, witaminę A i E, których niedobór podczas okresu zimowego jest znaczny i może powodować nieregularny cykl i trudności z zaźrebienie. Dlatego codzienny dodatek 18 000 j.m. witaminy A i 8 mg witaminy E na 100 kg masy ciała w okresie od stycznia do kwietnia może mieć bardzo korzystny wpływ. Również dodatek beta-karotenu (40mg/100 kg m.c.) na około 2 miesiące przed planowanym kryciem jest bardzo wskazany. Ze względu na stosunkowo wysoką cenę preparatów zawierających syntetyczny beta-karoten, można podawać klaczy 3-4 kg marchwi, która zawiera duża ilość karotenu.
Dla źrebaków urodzonych w poprzednim roku styczeń jest również miesiącem, który zapoczątkowuje zmiany. Są może one bardziej formalne i mają większe znaczenie dla człowieka niż koni (związane jest to z zaszeregowaniem źrebięcia do określonego rocznika), lecz takie są zasady w hodowli i należy się im podporządkować. Otóż źrebięta urodzone w danym roku stają się od stycznia następnego roku roczniakami i w nazewnictwie nie ma znaczenia czy źrebię urodziło się zimą i w styczniu czy w lutym kolejnego roku faktycznie kończy rok, czy też jest to źrebak np. majowy i w miesiącach zimowych ma zaledwie 8-9 miesięcy.
Dla roczniaków co innego ma natomiast w grudniu czy w styczniu ma olbrzymie znaczenie – jest to dla nich szczególnie trudny czas, gdyż jest to pierwsza zima w ich życiu, którą spędzają samodzielnie, bez opieki matek. Okres ten jest porównywalny i ma tak samo istotne znaczenie jak odsadzenie. Zwraca się uwagę na te same problemy, co przy odsadach, gdyż nadal trwa ich intensywny wzrost. W tym okresie indywidualne dostosowanie dawki pokarmowej dla rocznika jest niezwykle istotne, gdyż w tym okresie nie wszystkim dopisuje apetyt na skutek stresu odsadzenia oraz zmiany otoczenia (szczególnie u tych młodszych, odsadzonych późną jesienią lub z początkiem zimy) i w związku z tym kondycja roczniaków może być bardzo nierówna. Zaleca się podawanie około 4-5 kg paszy treściwej (może być to sam owies w połączeniu z wysokiej jakości paszą uzupełniającą przeznaczoną dla młodych, rosnących koni), niezbędny jest również preparat mineralno-witaminowy podany zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu, który wyrówna niedobory składników mineralnych i witamin… Korzystne jest także podanie marchwi oraz zapewnienie wystarczającej ilości siana (w tym okresie życia może być jeszcze podawane do woli).
Luty
- ogiery sportowe będące równocześnie reproduktorami
- klacze wysokoźrebne
O ogiery czołowe, mające w danym sezonie rozrodczym pokryć znaczną ilość klaczy, również musimy odpowiednio zadbać. Coraz częściej mamy bowiem do czynienia z sytuacją, gdy reproduktor, jest równocześnie koniem sportowym, startującym w wysokiej rangi konkursach. W takich przypadkach należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić takiemu ogierowi jak najlepsze warunki – tak zaplanować program treningów, aby w dzień pobierania nasienia nie poddawać go zbyt dużym obciążeniom, zapewnić właściwe warunki stajenne, wybieg, karuzelę oraz ustalić odpowiedni program żywieniowy. Dawki pokarmowe zbyt bogate w energię (gdy jej koncentracja w dawce znacznie przekracza potrzeby energetyczne organizmu) są dla reproduktorów wskazane, mogą bowiem prowadzić do odkładania się tłuszczu w tkance podskórnej, a otłuszczenie ma wpływ na spadek libido i pogorszenie jakości nasienia…
Przyjmuje się, że dla intensywnie użytkowanych ogierów rozpłodowych, mających zapewnioną przynajmniej godzinę ruchu lub lekką jazdę pod siodłem, zapotrzebowanie energetyczne organizmu wynosi maksymalnie do 50% ponad zapotrzebowanie bytowego 9 w zależności od stopnia zaawansowania w treningu i udziału w określonej rangi zawodach). I tu należy podejść do sprawy bardzo indywidualnie – bazując na normach żywienia koni musimy obliczyć dla naszego ogiera właściwą porcję energii, którą mu dostarczymy w dziennej dawce pokarmowej, w zależności od stopnia jego wytrenowania, prowadzenia treningów ale również temperamentu ogiera. Zawartość białka w dawkach pokarmowych dla ogierów jest równa ok 3-krotnej wartości zapotrzebowania bytowego konia (może dochodzić nawet do 4-krotnej). Jednakże, jeżeli to białko nie będzie równocześnie bogate w aminokwasy, to nie wpłynie na poprawę libido ogiera i lepszą jakość nasienia. Dlatego zalecana zawartość w dziennej dawce pokarmowej najważniejszych dla reproduktora aminokwasów wygląda następująco:
8 g lizyny / 100 kg masy ciała
5 g metioniny / 100 kg masy ciała
Ze względu na to, że zboża nie zawierają wysokowartościowego białka, należy podawać do dawki podstawowej preparaty zawierające aminokwasy egzogenne. W przypadku ogierów użytkowanych w sporcie, zapotrzebowanie na białko nie wzrasta znacząco i zawartość białka ogr. str. w dawce pokarmowej nie musi być wyższa od jego zawartości w dawce dla reproduktorów. Natomiast zawartość składników mineralnych i witamin powinna być zbliżona do ich zawartości w dawkach stosowanych dla klaczy wysokoźrebnych, ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniej proporcji między wapnem i fosforem (1:5 – 2:1) oraz właściwej zawartości cynku, manganu, selenu, beta-karotenu, witaminy A i E (cynk i mangan szczególnie dla dobrej jakości nasienia).
W przypadku ogierów użytkowanych tylko sportowo, zapotrzebowanie na składniki mineralne i witaminy jest wysokie, choć nie aż tak jak dla klaczy wysokoźrebnych, z wyjątkiem witaminy E (na którą zapotrzebowanie wzrasta 4-krotnie w stosunku do potrzeb bytowych, a 2-krotnie w stosunku do potrzeb klaczy źrebnych), jak również wzrasta zapotrzebowanie na: żelazo, selen, witaminę C i kompleks witamin B (choć nie aż tak znacznie jak na witaminę E). Z kolei dodatek beta-karotenu (100-200 ml/dzień) oraz oleju zawierającego kwas linolenowy (100/200 ml/dzień) jest zalecany szczególnie przy ogierach „problemowych”.
Nagła zmiana paszy jest niewskazana, gdyż może spowodować mniejsze pobranie pokarmu, a przez to wahania w jakości nasienia. Kontynuacja jest bardzo ważna, stąd przed rozpoczęciem sezonu rozpłodowego (ok. 3 tygodnie, a najlepiej ok. 6 tygodni) należy wprowadzić dodatki paszowe przeznaczone na ten okres.
Luty jest miesiącem, w którym klacze są na tzw. Ostatnich nogach. Jest to zazwyczaj 9-ty, 10-ty miesiąc ciąży (największą ilość wyźrebień odnotowuje się zazwyczaj w marcu i kwietniu) zwany okresem wysokiej źrebności. Błędy żywieniowe w tym czasie mają negatywny wpływ na rozwój płodu, wydajność mleczną i kolejne zaźrebienie. W związku z rozwojem płodu, masa ciała klaczy w tym okresie zwiększa się o ok. 10-18% w stosunku do jej normalnej masy. Klacz gromadzi też rezerwy energetyczne na okres laktacji. Wyraźny wzrost zapotrzebowania na składniki pokarmowe ma miejsce po 200-tnym dniu ciąży, wówczas płód wzmacnia się i zaczyna intensywnie rosnąć, zwiększając swoją masę średnio o 0,5 kg dziennie. Oprócz znacznie zwiększonego zapotrzebowania na energię i białko zawierające aminokwasy egzogenne (głównie metioninę), wzrasta również potrzeba dostarczenia składników mineralnych i witamin, przede wszystkim wapnia, fosforu, miedzi, selenu, jodu, witaminy A i E. Podawanie paszy z odpowiednią ilością miedzi jest konieczne, gdyż mleko klaczy w pierwszych tygodniach laktacji zawiera jej niewiele, a jest ona mikroelementem, który wraz z cynkiem i witaminą D przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia schorzeń układu kostnego źrebiąt i odsadów, w tym osteochondrozy (OCD). Wykazano, że OCD występuje kilkukrotnie rzadziej u źrebiąt, których matki w czasie ciąży otrzymywały dodatek miedzi. Także deficyt jodu, selenu, żelaza i witaminy E występujący często u nowo narodzonych źrebiąt i w pierwszym miesiącu ich życia spowodowany jest zwykle niedoborami tych składników w żywieniu klaczy w okresie ciąży, a także laktacji. Witamina A i beta-karoten (prekursor wit. A) są odpowiedzialne m.in. za funkcjonowanie jajników i w przypadku problemów obok witaminy A powinno się zaaplikować również beta-karoten (jałowym klaczom – 40 mg / 100 kg masy ciała), który może stymulować pojawienie się rui poźrebięcej i skuteczne pokrycie. Poza tym dodatek witaminy A jest ważny ze względu na źrebaka, bowiem przychodzi on na świat bez rezerwy tej witaminy w wątrobie.
Marzec
- początek najbardziej intensywnego okresu wyźrebień
- opieka i żywienie nowo narodzonego źrebięcia
Marzec jest początkiem najbardziej intensywnego okresu w hodowli. Wyźrebienia, regularnie pojawiający się cykl rujowy u klaczy jałowych oraz pobierania nasienia od ogierów i krycie to nie lada wyzwanie dla hodowców. Przedwiośnie wyraźnie nam uświadamia, jak zwierzęta nierozerwalnie związane są z naturą i ich udomowienie nie zdołało tego zmienić, czy wyeliminować. Nadchodząca wiosna budzi chęć przedłużenia swojego gatunku, u klaczy obserwujemy wyraźne, zewnętrzne objawy rui i gotowość do „przyjęcia” ogiera, podczas gdy w okresie zimy organizm jest uśpiony i nawet, u klaczy występuje ruja, jest to często tzw. ruja cicha czy ukryta. Również ogiery z nadejściem wiosny stają się aktywniejsze, ich libido znacznie wzrasta i problemy z kryciem czy pobraniem od nich nasienia są dużo mniejsze lub nie mają w ogóle miejsca.
Okres okołoporodowy u klaczy wymaga starannej, troskliwej opieki ze strony człowieka. Jeśli jest to możliwe, należy na około dwa tygodnie przed planowanym terminem wyźrebienia umieścić klacz w przestronnym boksie, co ułatwi ewentualną pomoc przy porodzie. Klacz powinna w zasadzie źrebić się sama, jednak pod czujną kontrolą człowieka, aby w przypadku jakichkolwiek nieprawidłowości w przebiegu porodu można było w porę zadziałać. Istotne jest również, aby przed porodem klacz była w odpowiedniej kondycji. Właściwe żywienie i swobodny ruch na świeżym powietrzu zapobiegnie zbytniemu otłuszczeniu klaczy, a tym samym zmniejszy ryzyko wystąpienia problemów podczas porodu. Gdy na świecie pojawi się w końcu tak długo oczekiwane przez na źrebię, powinno ono bezwzględnie w czasie pierwszych kilku godzin życia (ale najwcześniej jak to możliwe) napić się siary, która jest źródłem wszystkich przeciwciał potrzebnych mu na czas, zanim zacznie budować swoją własną odporność. Przez pierwszy miesiąc życia najważniejszym, najbardziej wartościowym i właściwie jedynym pokarmem źrebięcia jest mleko matki. Próbuje co prawda skubnąć również siana czy posmakować owsa, lecz dopiero około 2-ego miesiąca życia mleko matki przestaje zaspakajać całkowicie potrzeby pokarmowe źrebaka i powinniśmy zacząć dokarmianie (choć nie jest to sztywna reguła, bowiem wszystko tak naprawdę zależy od wydajności mlecznej klaczy i stopnia rozwoju sysaka). Początkowo przyzwyczajamy źrebię do kilku garści gniecionego owsa i gdy zacznie go wyjadać i jego przewód pokarmowy przyzwyczai się do pokarmów pochodzenia roślinnego, można stopniowo i powoli zwiększać ilość zboża, a wraz z nim podawać chude mleko w proszku, preparat mleko zastępczy lub specjalnie dla źrebiąt skomponowaną mieszankę paszową. Dodatki te muszą zawierać wysokowartościowe białko, energię oraz pełen skład mineralno-witaminowy. Jest to konieczne ze względu na niską jakość białka, niedobór wapnia, miedzi i witamin w owsie oraz żelaza, miedzi i fosforu w mleku klaczy. Owies i/lub mieszankę podajemy początkowo do woli, nieco później zaczynamy dawkować (od ok 1kg pod koniec drugiego miesiąca, zwiększając dawkę o 0,5 kg co kilka tygodni – w zależności od kondycji źrebaka). Siano powinno być zadawane do woli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze