Pod pojęciem nagwożdżenia rozumiemy że, wniknęły ciała obce w kopyto, od dołu. Do wnętrza kopyta przedostają się bakterie, które wywołują ropień inaczej owrzodzenie kopyta. W przypadku głębszych skaleczeń może to dotyczyć także kości kopytowej lub kaletki maziowej kopytowej. Przy mniejszych skaleczeniach koń na początku nie odczuwa żadnych dolegliwości tylko gdy po kilku dniach utworzy się ropień, koń zaczyna kuleć. Bóle te pojawiają się szybko i nagle. Czasami zdarza się, że koń nie może stanąć na zranionym kopycie. Jeśli skaleczona została kość lub trzeszczka kopytkowa, może dojść do trwałych uszkodzeń. Należy jak najszybciej wezwać weterynarza. Jeśli jest to możliwe, należy usunąć ciało obce i wtedy się uniknie dalszych urazów. W tym celu trzeba najpierw wyczyścić podeszwę. Najpierw najlepiej wodą, a potem środkiem dezynfekującym. Weterynarzowi trzeba powiedzieć o głębokości i kącie wtargnięcia ciała obcego. Do póki pomoc nie przyjedzie należy założyć na miejsce nagwożdżenia prowizoryczny opatrunek, w celu ochrony przed zabrudzeniami.
Pęknięcia i szczeliny ściany kopyta, nazywamy inaczej też pęknięciami rogu puszki kopytowej, mogą one wystąpić w różnych miejscach. Sięgają one od brzegu koronki w dół lub biegną pionowo od podstawy kopyta w górę. Te szczeliny mogą sięgać aż do skóry wrażliwej, która jest szczególnie wrażliwa. To prowadzi do ciężkich stanów zapalnych i infekcji.
Czasami, w ruchu, z tej szczeliny może wypływać krew. Niestety nie ma sprawdzonej recepty na leczenie pęknięć rogu. Zależy ono od miejsca, w którym powstała szczelina, od głębokości skaleczenia i od tego, czy zdążyła się wdać infekcja. Szczeliny należy leczyć indywidualnie, a decyzję o powinien pojąć weterynarz !
Super wpis :Pjeju jakie okropne jest to chore kopyto :(