Reklama

Wakacje w siodle w Koniczynce na Kaszubach!

Koniczynka - hipoterapia i jazda konna
08/02/2014 18:32

Zapraszamy dzieci i młodzież zaczynającą swą przygodę z końmi
oraz jeżdżącą konno na Wakacje w Siodle do nas, czyli kameralnego
ośrodka "Koniczynka" w Krępie Kaszubskiej, położonego wśród pięknych
terenów Błękitnej Krainy i leżącej w niej Trasie Konnej - jednej z
najdłuższych tras konnych w Polsce.

Zajęcia prowadzą wykwalifikowani i doświadczeni instruktorzy jazdy konnej i wychowawcy.

Atrakcyjne tereny, piękne konie i wspaniała atmosfera sprawią, że na pewno zakochasz się w tym miejscu.

Jeżeli myślisz, że jazda konna to wyłącznie jazda na lonży lub w zastępie - mylisz się bardzo. To Ci udowodnimy. Przedsmak tego, co będziemy robić z końmi i na koniach pokazuje film zrobiony przez uczestniczki jednych z poprzednich wakacji w siodle (patrz poniżej).

Reklama







Tak to wygląda u tych bardziej zaawansowanych. Ale u nas nawet początkujący jeźdźcy będą mieli frajdę z jazdy na oklep czy zabaw z końmi.




Na naszej facebookowej stronie (http://www.facebook.com/koniczynka.konie) możesz przejrzeć galerię zdjęć oraz zobaczyć zdjęcia zrobione przez uczestniczki. Zobaczysz jak piękna jest jazda konna i przebywanie z końmi. U nas nie tylko to zobaczysz ale przekonasz się o tym osobiście.



Kameralne wakacje w siodle w Koniczynce pozwalają na indywidualną pracę z każdym uczestnikiem, ponieważ Was przyjmujemy max dziesięcioro.



Przyjaźnie też zawiązać będzie można z dodatkowymi, prawie miejscowymi, półwakacjonistkami w liczbie 2-3 max. Oprócz nielicznych zajęć, a właściwie ćwiczeń, które wymagają jazdy w zastępie, prawie zawsze prowadzimy indywidualnie, dostosowując je do tego co potraficie i czego możecie oczekiwać. Zobaczycie, że da się powodować koniem, skręcać, zmieniać tempo i chody nie będąc w zastępie a nawet z niego wyjeżdżając (to między innymi po to będą zajęcia w zastępie). Będziecie to potrafili zrobić sami :). I to bez niepotrzebnego i irytującego szarpania za wodze i kopania piętami co u nas zakazane bezwzględnie jest .



Bardziej zaawansowanych również skoków pouczymy by jeszcze więcej frajdy zaznali. Będą wiedzieli co to stacjonata czy okser. No i pewnie najfajniejsza część czyli wyjazdy w teren. To dla tych co wystarczająco zaawansowani będą, ale o tym zawsze pani Gosia decydować będzie. Zdarza się często, że początkujący tak szybkie postępy robią, że i oni teren, ku swej olbrzymiej radości, zaliczają. Extra zabawę konną z poprzednich wakacji obejrzycie poniżej.








Ale sama jazda to nie wszystko, pomimo tego, że czeka Was codziennie minimum 1,5 godziny jazdy konnej... Myli się ten kto wyobraża sobie wakacje w Koniczynce jako jazdę na przygotowanym i podstawionym, gotowym do jazdy koniu. Nauczymy Cię czyszczenia, siodłania i obchodzenia się z koniem. U nas każdy sam przygotowuje sobie konia. Oczywiście początkującym pomagamy, cierpliwie tłumacząc co i jak. Jednak z każdym dniem czasu poświęcanego na czyszczenie i siodłanie będzie coraz mniej :). Przemyśl więc czy to lubisz. Bo lubi to każdy koniarz prawdziwy.




Tym bardziej, że to jeszcze nie wszystko z końmi związane. U nas przebywanie z końmi, uczenie się ich zachowań i potrzeb to podstawa wakacji w siodle. Dlatego każdy będzie musiał uczestniczyć w tym co z kolei dla koni bardzo ważne poza jazdą - przygotowanie jedzenia i spania. Codzienne obowiązki z tym związane czyli poranne karmienie, wypuszczanie na pastwisko, czyszczenie i ścielenie boksów słomą, karmienie w obiad czy dawanie kolacji i to wszystko z zadawaniem owsa, jabłek, marchwii, wpuszczanie koni do boksów - czyli najwspanialsza część obowiązków, a wręcz największa przyjemność, poza jazdą konną.



Podział na grupy robimy zawsze by kłótni nie było o to, kto przy koniach ma być. A grupy to dwie zawsze będą i zamieniające się obowiązkami codziennie. Jednego dnia pierwsza grupa, końską zwana, właśnie zabiegami wyżej wspomnianymi i lubianymi zajmować się będzie, podczas gdy druga, socjalną zwana, czystością w obiekcie zajmować się będzie. Do zadań socjalnej należeć będzie m.in. dbanie o czystość w pokojach, w lodówce, w aneksie kuchennym, łazience, toalecie i całym obejściu (wiata do spożywania posiłków). No i uwielbiane przez wszystkich mycie naczyń po posiłkach :). Czyż nie wspaniałe? Pocieszeniem jednak niech będzie fakt, że na drugi dzień zamiana ról następuje i Ci, którym socjalnym wyszło poprzedniego dnia być, teraz końmi zajmować się będą, a końscy socjalkę przejąć zmuszeni będą. I tak co dzień zmiana :).



Porządku w pokojach pilnować będziemy ze szczególnym wglądem na to przez pana Grześka, który bałaganu na łóżkach nie lubi i czas zawsze po upomnieniu daje odpowiedni na sprzątnięcie. Gdyby jednak czasu niektórym nie starczyło, co zdarzało się już w przeszłości - pilot gwarantowany. Kto nie wie co to, niech rodziców lub kolegów zapyta :).



Z końskimi sprawami jednak nie koniec... Ważne by koniarz każdy budowę tego na czym jeździ i czego używa znał. Poznacie więc szczegóły budowy siodła i ogłowia. Wykładów i opowieści na tematy końskie również nie zabraknie, a i wstęp do metod naturalnych pani Gosia objaśni.




Gdyby ktoś pomyślał, że o nudę się otrze, to z błędu go wyprowadzić musimy. Nawet brzydką pogodę do zabaw wykorzystać możemy (jak widać na zdjęciu), tym bardziej, że halę mamy i tam jazdy w takową odbywać się będą. Oprócz zabaw w błocie, wojnę balonową robimy w grupach walcząc z balonami wodą napełnionymi.



A skoro o hali mowa, to gry w badmintona murowane, o zbijaku nie zapominając wieczorową i prawie nocną porą.



Zabaw pod Wiatą Simona nie zabraknie z pewnością (z p. Grześkiem na pierwszym planie :) ), czego przykład możecie obejrzeć poniżej na filmiku. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama