:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Felietony blogerów, Western malują! - zdjęcie, fotografia
Bartek - blog 07/08/2013 00:49

Chciałbym wyjść na przeciw wszystkim negatywnym opiniom na temat stylu western. Zaczynałem od niego kiedy byłem w jeździectwie jeszcze całkiem łysy i nawet nie wiedziałem o innym stylu... Wszystkie te złe wypowiedzi na temat westernu są spowodowane tylko i wyłącznie brakiem wiedzy! West to spiczaste ostrogi, barbarzyńskie zwroty na zadzie i najcięższe siodło jakie tylko może być... Hmm.. Ten kowbojski styl jest 100 razy wygodniejszy dla konia od stylu klasycznego! 

Czy na zwykłych treningach jeździmy na ZUPEŁNIE luźnej wodzy która ma 2 metry? Czy na treningach wystrzegamy się bata? Czy na treningach potrafimy zatrzymać konia z galopu jednym słowem? Nie prawda? NIE! A w westernie z ogromnym koniem radzi sobie nawet takie ośmioletnie dziecko jak ja za dawnych czasów. Odniosę się jeszcze do siodła. 


Wbrew pozorom dla konia jest wygodniejsze od siodła klasycznego. Dlaczego? Ponieważ o wiele lepiej rozkłada ciężar, a w dodatku zamiast cienkiego czapraka jest kładziony pod nie pad lub zwinięty koc co daje koniowi znacznie większy komfort niż milion warstw, które uwierają, gniotą itp. Mam tu na myśli czaprak, futerko, żel itd. Osobiście jeżdżę w stylu klasycznym i jestem zwolennikiem obydwóch stylów, jednak zawsze ta cząstka mojej symaptii będzie przekładała się na szalę z westernem ze względu na ATMOSFERĘ! Amazonki i kowboje są znacznie przyjaźniej nastawieni do swoich konkurentów i niż w stylu angielskim :) Odczucia wyrażone w powyższym tekście są tylko i wyłącznie moje, a więc proszę nie brać sobie tego 100u procentowo do serca ;) pozdrawiam Rewus

Reklama

Western nie taki zły jak go malują! komentarze opinie

  • Ola Wojtaszek 2014-03-30 21:59:56

    A w westernie z ogromnym koniem radzi sobie nawet takie ośmioletnie dziecko jak ja za dawnych czasów. Do westernu to jeździec musi być zaawansowany no ale takie ośmioletnie dziecko które ledwo sobie radzi z koniem na krótkiej wodzy i nie umie zagalopować i jeździć w kłusie anglezowanym to nie jestem pewna czy na 2 m wodzy i jeździe szybkim galopem to se by poradziło.

  • Redakcja galopuje.pl 2013-12-04 23:36:56

    tak czy siak to jest dla bydłopastuchow

  • sara 2013-11-22 23:30:43

    Dlaczego? Po pierwsze w stylu klasycznym jadąc szybko nie jesteś w stanie dynamicznie i równie szybko skręcać, zawracać i robić zwroty, a gdy już złapiesz tego byka na lasso to nie wiem gdzie to lasso zawiążesz? Chyba koniowi za uszy
    jazda-konna. Kto teraz łapie byki na lasso? Chyba tylko ty.....

  • Jessica Piechulek 2013-10-13 21:37:03

    przestańcie porównywać obydwa style do siebie, bo to bez sensu

  • sara 2013-09-13 10:00:08

    WorldOfGlass zgadzam się!!!!!!!!!!!!!

  • Eliza 2013-09-11 11:45:15

    Jak czytam te wszystkie komentarze to nie wiem czy się nad tym śmiać, czy płakać. Kolejny stronniczy artykuł w stylu "west dobry, klasyka be". Tak, siodło westernowe jest cięższe od klasycznego - tyle, że dla konia to jest dość mała różnica. Przy masie 500kg lub większej kilka kilogramów w tą czy drugą nie daje nie wiadomo jakich widocznych efektów. Co do rozkładania ciężaru i komfortu konia - siodło (każde!) trzeba odpowiednio dobrać. Żele i czapraki nie są w niczym gorsze od padu westowego. Moje siodło jest wypełnione specjalnym żelem dzięki czemu tego konia nie gniecie, jest lekkie, bo ma terlicę z tworzywa sztucznego a nie z kawała drewna i jestem przekonana, że w tym siodle mojemu koniowi jest zdecydowanie wygodniej niż byłoby w westowym. Nie ogranicza jego ruchu, nie obciera, nie powoduje bólu, nie przeciąża grzbietu. Poza tym są w klasyku siodła skokowe, ujeżdżeniowe, wszechstronne - zależnie od tego co z koniem robimy.
    Co do jazdy na luźnych wodzach - jeżeli ktoś potrafi tego konia przy minimalnym użyciu wodzy zrównoważyć i podstawić (tak, w klasyku też nie robi się tego samą ręką mimo, że koń chodzi na krótkich wodzach) to super. Niestety ja często widzę po prostu konie z wyciągniętą głową, zapadniętym grzbietem, bez równowagi i zadem zostawionym nie wiadomo gdzie, co dla konia nie jest zdrowe w żaden sposób. Poza tym klasyczny kontakt nie oznacza urywania zwierzęciu głowy i nie jest dla stopniowo przyzwyczajonego do tego konia pozycją niewygodną. Jazda w prawidłowym ustawieniu i w zebraniu rozwija muskulaturę zadu, grzbietu i szyi oraz odciąża przednie kończyny. Co do ostróg - też używam, ale jak widzę niektóre westowe to mi się autentycznie włos na głowie jeży. Bat nie służy do okładania konia, tylko wzmocnienia sygnału. Owszem, czasem służy też do skarcenia, ale skarcenie nie oznacza katowania. Konia z galopu nie zatrzymuje się słowami, tylko wyuczeniem odpowiedniej reakcji na nasze pomoce.
    Co do nastawienia do siebie jeźdźców na zawodach - to nie jest specyfika dyscypliny tylko ludzi i ich kultury osobistej, a z tym bywa różnie.
    Oba style służą do czego innego. Niemniej łapanie bydła dla sportu, podobnie jak wyścigi na 2 letnich koniach, rollowanie, barowanie i rodeo to jest moim zdaniem barbarzyństwo i takich rzeczy się nie robi. Każdy styl jeździectwa ma swoje blaski i cienie.

  • sara 2013-09-01 10:52:11

    Warka.Najlepiej_żeby_jeszcze_ogłowie_spadło............

  • Aneta 2013-08-23 14:31:02

    Mimo iz mam osprzęt do jazdy klasycznej ( niewiedza przed zakupem) to jezde na klaczy na popuszczonych wodzach żeby wędzidlo nie "rżnęło". nachrapnik luźno zapinam żeby koń mógł otwierać pysk. Drugiego konia uczę juz do oglowia bezwędzidlowego "westowego" i rozglądam się za westowym siodłem. Moim zdaniem majac do wyboru dwa style jazdy jestem zdecydowanie za westem. widzialam panienke króra jeździ wiele lat " klasykiem" i po dwóch minutach poprosiłam ją żeby z klaczy zeszla bo mialam wrażenie że jej kark złamie. Są różne szkoły, mi odpowiada west ( mam większe zrozumienie ze strony konia)

  • Rose Flower 2013-08-20 22:29:08

    Rzeczą, która razi mnie w westernie są okrutne konkurencje z udziałem bydła.

  • patrycja owsięga 2013-08-15 13:19:43

    Ciwkawy artykuł. Przedstawiłeś w nim western w innym świetle.

  • sara 2013-08-12 10:41:30

    Rewus te kończyn to idea Gerda Heushmanna z którą się zgadzam więc to pytanie do niego a nie do mnie. Mogę podać Ci jego email. A co do wygody... siodła ujeżdżeniowe są wygodne i dla konia i dla jeźdźca. A wygoda i rozluźnienie jeżdżca to wygoda i rozluźnienie konia. Cytuje Alois Podhajski.

  • Maciej Urbanik 2013-08-11 19:37:27

    Ciekawie przedstawiasz Western. Chciałbym kiedyś nauczyć się tego stylu.

  • Bartek 2013-08-11 19:06:53

    saruchno droga, swoim pierwszym komentarzem dałaś popis... Dałaś przykład, że dla Ciebie liczy się Twoja wygoda, nie konia ;) + W westernie nie jeździ się w dżinsach (na treningach owszem, można), ale na zawody masz jednolite spodnie, przeznaczone na zawody :) Zbyt długa wodza zaburza układ stawiania kończyn? Układ stawiania kończyn zaburzają jeźdźcy tacy jak ty, którzy wsiadają na konia i nic nie robią. W westernie pracuje się dosiadem i to zastępuje wodze!

  • sara 2013-08-11 18:52:26

    Z tą elegancją to bym się nie zgodziłam. Ktoś widział np. Edwarda Gala ( mojego faworyta) w dżinsach na koniu?! Raczej nie. A jazda na długich wodzach ( cytując Gerda Heushmanna) zbyt długa zaburza pracę i układ stawiania kończyn.

  • sara 2013-08-11 18:48:39

    Zgadzam się z jestemzlasu. Poza tym, siodła ujeżdżeniowe są wygodniejsze w użyciu ( jak dla mnie), bo można w nim łatwo anglezować i jechać kłusem ćwiczebnym ( wysiadywanym).

  • Sebastian 2013-08-08 10:13:37

    Zacznijmy od tego, że jazda w stylu klasycznym wywodzi się z Anglii i tak na dobrą sprawę później został nazwany stylem klasycznym. Ogólnie obecnie występują dwa style jazdy konnej i jest to styl western i styl "klasyczny" lecz styl klasyczny nie jest niczym innym jak stylem angielskim. Styl western był wcześniej dlatego, że za dawnych czasów jeźdźcy potrzebowali minimum jednej ręki wolnej, a więc nawet jeśli oba style pojawiły się prawie w tym samym okresie, to dawny styl angielski nie wyglądał dokładnie tak, jak w obecnej chwili, nie jeżdżono na krótkim kontakcie na wodzy, bardziej zamykano konie w dosiadzie, a co za tym idzie, strzemiona były zdecydowanie dłuższe. Styl western później zaczął się dynamicznie rozwijać głównie przez Hiszpanów, w szczególności tzw. chłopów czyli vaqueros gdyż oni potrzebowali zawsze dwóch rąk wolnych, ponieważ zajmowali się zaganianiem bydła czy też łapaniem na lasso, czego nie da się właściwie zrobić jedną ręką. Dużo osób uważa że jazda w stylu klasycznym (angielskim) była pierwsza, bo jazdę w stylu western kojarzą z cowboy"ami z Ameryki a jak wiadomo, Ameryka została dość późno odkryta, lecz należy zwrócić uwagę na to, że to nie Ameryka jest zalążkiem tego stylu jazdy konnej, lecz Hiszpania i Hiszpania pod tym kątem niegdyś była najbardziej rozwinięta. Ale również Polscy ułani jeździli w tym stylu, owszem że on nie był typowym stylem western, raczej był bardziej powiązany z klasyką, kontakt był bardziej skrócony, ale i tak chodziło głównie o siedzenie w siodle, o czym świadczy kulbaka jakiej używali. Do tego idąc dalej śladami historii czy wyobrażasz sobie rycerza anglezującego na koniu ? :D, a Anglicy także rycerzy posiadali. Więc gdyby nawet patrzeć na oba style, niezależnie który by był pierwszy bo one pojawiły się niemalże w tym samym czasie, to styl western pozostał dokładnie taki sam jaki był wiele lat temu, z kolei styl klasyczny się zmieniał na styl nieco wygodniejszy dla konia. A to że nawet nazywam styl angielski stylem klasycznym, to nie oznacza że ten styl był pierwszym i od niego się wyłoniły inne style. A jeśli chcesz wiedzieć jak obie dyscypliny się rozwijały oraz co się za nimi kryje to przeczytaj sobie tutaj: http://en.wikipedia.org/wiki/Equestrianism . A jeśli dalej do Ciebie to nie przemówi (no albo jeśli nie znasz angielskiego to tym bardziej nie przemówi, że oba style pojawiły się w mniej więcej tym samym czasie i styl klasyczny nie oznacza żadnej klasyki w swoim znaczeniu) to niech będzie że masz rację bo w końcu Ty zawsze masz rację. Co do zawiniętego koca, czy zwiniętego koca, to standardowo się czepiasz szczegółów. To tak samo jakbyś się czepiała czy jesz kromkę chleba zębami czy ustami i byś się czepiała że ustami przecież nie przegryziesz kanapki. Zresztą jeśli chodzi o oba style nie ma po co mówić który jest styl lepszy a który styl jest gorszy. Dla mnie oba style są dobre w zależności jak są spożytkowane a także w zależności kto w danym stylu i jak jeździ, do tego ciężko porównywać oba style skoro oba style służą do czego innego. To tak samo jakbyście chcieli porównać ciągnik siodłowy do Lexusa i byście się kłócili który jest lepszy, bo ten ma klimę, bo pojedzie tyle na godzinę, a tamten tego nie ma, jak po prostu oba samochody mają zupełnie inne zastosowanie. Przykładowo jestemzlasu nie byłabyś w stanie zaganiać bydła i łapać jego na lasso jeżdżąc w stylu klasycznym. Dlaczego? Po pierwsze w stylu klasycznym jadąc szybko nie jesteś w stanie dynamicznie i równie szybko skręcać, zawracać i robić zwroty, a gdy już złapiesz tego byka na lasso to nie wiem gdzie to lasso zawiążesz? Chyba koniowi za uszy :D. Jeśli z kolei chcesz jechać w stylu western w kulbace westowej to małe przeszkody skoczysz ale nie skoczysz przeszkód 1,2m i wyższych. Tzn skoczyć skoczysz, ale przy okazji się nabijesz na horn brzuchem, a jechać pół siadem też jest bardzo niewygodnie. Są to dwa różne style, używane do zupełnie czegoś innego więc nie sposób je porównać. Porównać można jedynie jeśli chodzi o styl western i styl klasycznych w konkurencji dressage, gdyż tą konkurencję można przejechać identycznie w obu stylach, nie biorąc pod uwagę oczywiście ubioru jeźdźca i sprzętu używanego.

  • Marcjanna Daszkiewicz 2013-08-08 08:55:01

    Przecież sam autor napisał "pad lub zwinięty koc". Nie wiem jak można wsadzić pod siodło zwinięty koc, więc zakładam, że chodzi o złożony. West był pierwszy? Ciekawe gdzie i ciekawe czemu w takim razie styl klasyczny nazywany jest właśnie "klasycznym".

  • Sebastian 2013-08-07 23:49:31

    Po prostu jestemzlasu nie wie jak Pad wygląda skoro go myli z kocem ale ok :D. Do tego Pad jest duży czy też duży "koc" :D i jak nierówno się go położy koń tego nie odczuje że jest parę cm w lewo czy w prawo jeśli chodzi o czaprak czy też podkładkę żelową już jest zupełnie inna sprawa. Do tego ciężko stwierdzić czy siodło jest wygodniejsze czy mniej wygodne, o to raczej koni powinniście się spytać, jedynie faktem jest że kulbaka westernowa jest bardziej typu close contact niż siodło klasyczne, no może ujeżdżeniowe siodło jest bardziej close contact, jeśli mowa o westowym siodle trialowym czy też reiningowym, ale gdy weźmiemy siodło cuttingowe to już raczej bardziej zamkniętego kontaktu raczej nie znajdziecie. Dlaczego tak jest z siodłem westowym ? Bo z racji tego że jest wielkie, cała terlica pracuje, a więc także jest potrzebny gruby pad, bo inaczej było by mnóstwo otarć i ogólnie mogłyby być różnego rodzaju kontuzje z tym związane. Jeśli weźmiemy siodło klasyczne, to terlica czy też samo siodło jest grube i sztywne, a przez to sztywno siedzi na grzbiecie. Ponoć są siodła bezterlicowe, ale na ich temat się nie wypowiadam bo nich nie mam pojęcia i nigdy z nimi się nie spotkałem. Lecz myślę mimo wszystko że ten artykuł nie pojawił się po to by się kłócić, lecz uzmysłowić ludziom że nie jest zły, a do tego warto wziąć poprawkę na to, że west był pierwszy, a nie klasyka.

  • Bartek 2013-08-07 22:31:23

    Z elegancją to w westernie jest tak jak w stylu klasycznym. Strój na zawody jest BARDZO elegancki a na treningach, wiadomo najważniejszy jest trening a nie strój, tak samo jest w klasycznym.. Aha: nierówno złożony koc... jak jesteś taki/taka zdolna, okej ;) Fakt wszystkie pomoce które są używane mądrze są okej, ale na świecie żyje niewiele osób, które PERFEKCYJNIE używają pomocy.. Założę się, że nigdy (jestemzlasu) nie siedziałeś w westernowym siodle, więc proszę nie neguj aż tak bardzo, bo oczywiście masz prawo do wyrażania swoich opinii :)

  • Sara Ewkowska 2013-08-07 19:46:16

    ja osobiście uwielbiam western. jeździłam w nim raz, spodobało mi się ale na razie wole uczyć się klasyka bo western oferuje tylko jedna stajnia dość daleko. słyszałam/czytałam o wielu koniach które mając problemy z kręgosłupem lub będąc zwyczajnie "walnięte" przestawiano na westernowe siodła i styl. Diametralne zmiany zachowania. Według mnie ostrogi są czymś zupełnie naturalnym. Przy pracy z bydłem nikt by się nie zastanawiał czy dobrze jest łydka ustawiona, pięta w dół i czy jest linia bark-biodro-pięta. Tam się liczy skuteczność. Ludzie dla których życie obraca sie wokół koni, pracują na nich, są dla nich utrzymaniem i środkiem transportu nie będą kopać konia tymi ostrogami i robić dziur w bokach bo one są dla nich wszystkim. Nikt ich na siłę nie zbiera, jeździ się na długich wodzach. Niesamowite uczucie. Wystarczy lekkie dotknięcie szyi konia a ten skręca. I co z tego nie ma elegancji wypicowanego konia na czworoboku? Jest elegancja. Dla mnie jest. W każdym ruchu konia jest elegancja. Trzeba tylko dobrze spojrzeć

  • Marcjanna Daszkiewicz 2013-08-07 13:15:37

    Chcesz walczyć ze stereotypami, a sam je szerzysz. Western jak western - styl sam w sobie nie jest zły, wszystko i tak zależy od tego, kto siedzi na koniu. Złe opinie biorą się głównie z obrazków oglądanych np. na amatorskich (i nie tylko) szybkościówkach.
    Ale skoro szukasz akceptacji dla westernu - po co w ten sposób przeciwstawiasz go klasyce?
    Czy na "zwykłych" (jak rozumiem klasycznych) treningach potrafimy zatrzymać konia z galopu jednym słowem? Jasne. Oczywiście nie każdego, tak jak i nie każdego westowego.
    Czy wystrzegamy się bata? A bat to coś złego, żeby się go wystrzegać? Jedni mają bat, inni ostrogi, jednego i drugiego można używać dobrze albo źle.
    Jest wiele dużych koni ujeżdżonych klasycznie, z którymi poradzi sobie ośmiolatek. Tylko akurat dla niego zdrowiej i wygodniej będzie jeździć na kucu.
    Co do podkładki pod siodło nieco się motasz - zdecyduj co jest złe - cienki czaprak, czaprak i żel albo futro czy złożony koc, który też ma kilka warstw i bardzo łatwo go nierówno złożyć, w przeciwieństwie do żelu, który ciężko pofałdować. Poza tym argument słaby w całości, bo dla wygody konia zasadnicze znaczenie ma dobrze dobrane siodło, a grubość i ilość podkładek to sprawa wtórna.
    Styl jest niewątpliwie wygodny, zwłaszcza dla jeźdźca, ale trochę brak mi w nim elegancji...

  • Katarzyna Witkiewicz 2013-08-07 11:06:16

    Jedyne co złego widzę w westernie to przeciążenia, które dostarcza koniowi podczas konkurencji sportowych, ale takowe rodzą także inne dyscypliny jeździectwa, a odpowiedni i racjonalny trening jest w stanie, moim zdaniem, w ogromnym stopniu im zapobiec lub "przygotować" na nie organizm konia.
    Poza tym zawsze bardzo podobał mi się ten styl, patrząc z boku, bo nigdy nie miałam okazji spróbować, choć chciałabym.
    W samym siodle westernowym siedziałam i wygoda jest ogromna, a przy tym siodło takowe jest niezwykle bezpieczne, o czym się często zapomina, a to wspaniała alternatywa kiedy np.: chce się wziąć niezbyt jeszcze pewnego ucznia na spacerek po lesie...
    I oczywiście rzecz, której westernowi odmówić po prostu nie wolno: kowbojski klimat, który mnie osobiście przyciąga bardzo :)

    Na końcu rzecz ogólna, dotycząca wszystkich dyscyplin, stylów i sposobów treningu: wszystko jest dobre i nic nie jest dobre- to człowiek, decydując w jaki sposób stosuje daną metodę, nadaje temu charakter krzywdzący bądź nie. Tak więc wszystkie stereotypy dotyczące pracy z końmi powinny zostać odłożone na półkę.

    Pozdrawiam.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Oferta treningowa

Właścicieli młodych koni serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą treningową. Przeprowadzamy zajazdkę metodami naturalnymi Natural..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"