Reklama

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2011 na koniach

galopuje.pl
09/01/2011 21:00
Dziś mieliśmy się wybrać na Koniach na Wośp.
Więc po 10 zbieraliśmy się w stajni, dowiedziałam się że jadę na Canterze, więc go troszkę ogarnęłam, wyczesałam grzywę i z grubsza ogon :)

Osiodłaliśmy konie i w drogę, było nas łącznie 6. Że było dziś bardzo ślisko, nie mogliśmy jechać tą samą drogą co zawsze w stronę miasta, więc pojechaliśmy poligonem, gdzie też droga była nieciekawa, więc przedzieraliśmy się polami :D Gdy wyjechaliśmy już na ulicę było dużo lepiej :)
Na os.Skłodowskiej czekali już na nas Roksana na Zadrze P.Karol na Tien-Szanie i P.Mietek na Hawierze ;)) I dołączyli na nas, oczywiście przejechali na czerwonym świetle.
Akurat w Kościele skończyła się msza, i ludzie wychodzący wyciągali aparaty, telefony i robili nam fotki (Miło by było gdybym chociaż połowę z tego dostała.

Dojechaliśmy na rynek, gdzie Canter bał się orkiestry dętej haha :D Chociaż nie bał się tak jak Gala która szła jakoś bokiem. Zaprezentowaliśmy się, i zsiedliśmy po oprowadzać dzieci. Trochę problem był żeby niektórzy weszli :D Ale jakoś daliśmy radę. Za każdym razem gdy przechodziłam w stronę orkiestry i sceny, Canter zadzierał łeb do góry i troszkę się wyrywał do kłusa. Ku mojemu zdziwieniu nawet Mama wgramoliła się pierwszy raz na konia :D Gdzie przedtem bała się nawet je dotknąć xD
Potem droga powrotna :D Na początku Tien jakieś bunty, nie chciał się cofnąć i coś tam dębować próbował czy coś :D Szły jakieś kobietki, i z dachu prawie śnieg nie spadł i się śmiałyśmy, a chwilę później gdy spadał śnieg z dachu, Canter dostał wielkie oczy i szybko odskoczył i się napiął haha :D
Pojechaliśmy inną drogą niż przyjechaliśmy, po drodze zahaczyliśmy o schody do Tesco, tak żeby nudno nie było :D Najlepsze było "To nie jedziemy do sklepu?"hahha :D
Następnie wjechaliśmy do "Twojego Lekarza" :D Rozłożyliśmy się na parkingu, a p.Karol poszedł kupić strzykawkę :D I razem z p.Wojtkiem dali Tienowi zastrzyk haha ;D
Potem pojechaliśmy na Klamry i stamtąd lasem do stajni.
My z Kasią miałyśmy jechać przodem sprawdzić czy droga jest dobra, była dość przejezdna więc zagalopowałyśmy kawałek, a potem do stajni jechaliśmy cały czas stępem i Ułani nas dogonili :)
Dzień bardzo udany, oby takich więcej :)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Agatulec13 2011-01-15 23:23:32

    Fajne wypady macie! :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redakcja 2011-01-10 15:40:32

    Ha haaaa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama