Reklama

Własny koń - ogromny obowiązek

galopuje.pl
01/10/2010 13:51
Wcześniej czy później, w głębi duszy każdego jeźdźca rodzi się pewna myśl: "własny koń". Nie zwracamy wtedy uwagi, czy mamy pieniądze na utrzymanie własnego wierzchowca, czas i odpowiednią wiedzę. Niestety dość często zdarza się, że ludzie kupują konia bez wcześniejszego, głębszego zastanowienia się. Potem konie są niedożywione, niezadbane. Jak więc temu zaradzić?

Każdy przed kupnem konia musi sobie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie - "czy mam czas codziennie poświęcać kilka godzin na opiekę konia?". Bez odpowiedniego rozplanowania czasu, nie możemy mieć własnego konia. Będziemy musieli odpowiednio pogodzić ze sobą pracę/szkołę, codziennie obowiązki w domu z koniem. Nie można go postawić w kącie jak rower czy gitarę. Nawet jeśli nie będziesz miał/a ochoty na jazdę, koń musi zostać nakarmiony i zażyć trochę ruchu. Koń czuwa w każdy dzień, czy to Sylwester, Boże Narodzenie czy inne święto. Potrzebuje twojej opieki w każdy dzień, a nawet i czasem w nocy. Dodatkowo musimy zdać sobie sprawę, iż czasami możemy zachorować i nie będziemy mieli czasu na zajęcie się koniem.

A co, jeśli niespodziewanie będziemy musieli wyjechać gdzieś na kilka dni lub na wakacje? Co wtedy zrobimy z naszym wierzchowcem, jeśli nikt z naszej rodziny, przyjaciół, sąsiadów nie potrafi obchodzić się z koniem lub również nie będzie miał wtedy czasu? Moglibyśmy oczywiście go wstawić do pobliskiej stajni, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Lecz niektóre stajnie nie przyjmują koni na 2 tygodnie lub 4 dni tylko od razu na kilka miesięcy. Musimy się z tym też liczyć.

Jeśli już o kosztach mowa, to tutaj musimy zadać sobie kolejne pytanie - "czy mamy pieniądze, aby podołać utrzymaniu konia?". Musimy wliczyć w koszty: kupno konia, wybudowanie stajni, wyposażenie (szczotki, siodło itd.), lekarstwa, paszę, ściółkę, wodę, kowala. Nie jest to wszystko takie tanie, jak się wydaje... Do tego musimy dysponować chociażby niewielką łączką dla konia, aby mógł na niej wypoczywać i się pasić.

Reasumując - koń to nie zabawka. Wymaga troskliwszej opieki i większej odpowiedzialności niż np. dziecko, które w większości tylko śpi i budzi się, aby zjeść. Koń stale potrzebuje towarzystwa, kompana do przejażdżek i zarazem odpowiedzialnego, kochającego właściciela, który zapewni mu wszystkie te aspekty. Nie należy kupować konia bezmyślnie. Najpierw musimy to dobrze przemyśleć, aby potem nie okazało się, że koń jest najedzony, a my chodzimy głodni lub odwrotnie.

Ja również chciałam mieć własnego konia i namawiałam już do tego rodziców. Lecz później zrozumiałam, że trzeba mieć naprawdę wiele wolnego czasu i być odpowiedzialnym, aby mieć swojego wierzchowca...
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ranissimo 2010-10-01 21:18:28

    Super tekst...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama