Dzisiaj na wyścigach beka że nie wiem ;) Najpierw se ide z moją kol i pierwsze co to wata cukrowa. Ale miałyśmy bardziej ochote na gofra ;> Potem oglądanie kłusaków normalnie nie mogłam z tego ze one takim szybkim kłusem i wgle do galopu nie przeszły. Naszym faworytem był dziadek który wyglądał jak ślwięty Mikołaj ale niestety nie wygrał ;( Tylko jakas babka nawet nie wiem jak miała na imie bo nie słuchałam.Chciałyśmy z koleżanką obstawiac konie ale babka w kasie do nas - A dowód osobisty ma my ? I załamane poszłyśmy na trybuny oglądać ścigające sie araby. Ja chciałam obstawic 7 a moja kol 3 i właśnie tp trójka wygrała ! Szkoda bo by troszke zarobiła no ale cóż życie. Juz nam sie nie chciało tam siedziec bo zimnio sie robiło i postanowiłyśmy powoli wracac do domu. Dzien był super mogłabym jeszcze duzo opisac ale to portal jezdziecki wiec nie bd pisac tego co nie tyczy sie koni. Jesli chcecie dowiedziec sie wiecej do zapraszam na moj photoblog www.photoblog.pl/gothicamika Na razie ;)
Komentarze