Reklama

Wspaniała sobota z końmi

galopuje.pl
19/03/2011 22:32
Mimo tego że rano pogoda nie była dalej za ciekawa, po 11 wybrałyśmy się z Kasią do koni :)
Jak weszłyśmy do stajni, to nie było Parolka, Argona i Promyka, ułani pojechali w teren :P
Posiedziałyśmy i porozmawiałyśmy sobie z tyłu u Cantera. Potem Kasia poszła na chwilkę do siodlarni i zauważyła że ułani jeżdżą na placu, więc poszłyśmy tam, gdy dochodziliśmy skakali ostatnią przeszkodę i wyjeżdżali z parkuru :D Sporo ich było, aż się zdziwiłam ze znowu tyle koni, Trener powiedział nam gdzie jadą, i że mamy sobie wsiąść na Ahabka i Heretyka. Więc poszłyśmy się przebrać, Kasia wybrała Heretyka a Ja Ahabka, wyczyściłyśmy, osiodłałyśmy, przyszedł Paweł i stwierdził ze będzie potrzebował tą kulbakę co założyłam za godzinę, więc zmieniłam na inną, ale stwierdziłam że będzie mi na placu w niej nie wygodnie i ostatecznie założyłam moją sportóweczkę :D Pojechaliśmy na plac, kłusik, z początku dupeczek zapylał jak zwykle a potem bardzo fajnie nawet łepek spuszczał. Po stępowaniu znowu chwilkę zapylał ale po chwili się dogadywaliśmy. Cavaletti super, i przyszedł Paweł popatrzeć jak sobie śmigamy. Zagalopowałyśmy trochę, dziś o wiele lepiej szedł w tym galopie niż w środę, nie miał takich momentalnych przyśpieszeń tylko w miarę równo i wolno. Paweł powiedział że mamy sobie skoczyć z 3 przeszkody i pojechać Parkur. No to stwierdziłyśmy czemu nie, i że z 5 przeszkódek sobie skoczymy. Paweł wziął się za układanie parkuru, i z tych 5 przeszkód, ostatecznie było 8, i w dodatku tak zamieszanych że myślałam że dojadę do 3 i na tym się skończy. No ale najpierw jakieś osobne skoki, pierwsza ok, drugą mi chciał wyłamać na lewo (ta co w środę z nią też problemy mieliśmy) więc go przytrzymałam za bardzo na prawą przy tym się rozpędził i w końcu zboczył w prawo, i skoczył między dwiema przeszkodami przez dolną część stojaków, to jest głupek :D Trzecią przeszkodę skoczył ok. Kasia jechała pierwsza Parkur bo ja nie mogła zapamiętać, a jak zobaczę jak ktoś jedzie to już wszystko wiem :D Przeszkodą nr.1 była ta co przedtem mi wyłamał, znowu się na nią rozpędzał ale ją skoczyliśmy, po niej zapylał i ledwo co na 2 wyrobiliśmy, po 2 fajnie go zwolniłam wolniutko na 3, i wolta a po wolcie przeszkoda byłam pewna że tego nie skoczymy, a jak wolno jechałam to wyrobiliśmy, po tej przeszkodzie dwie fule galopu i pod kątem prostym znowu przeszkoda, jakoś udało się skręcić i też skoczyliśmy :D Więc ta najtrudniejsza część parkuru była za nami, dalej już z górki. Przejechałam na czysto, bardzo mnie to ucieszyło, to był pierwszy parkurek od jego kontuzji, którą miał w Lipcu.
Stwierdziłyśmy że drugi raz nie będziemy tego skakać, tylko pojedziemy w teren do sklepu do ułanów, na prostej jechałyśmy kłusem, potem galopem wyprzedzałyśmy pana biegacza hahah, było zabawnie :D Potem stępem do sklepu, gdzie ułanów już nie było a ślady prowadziły w stronę stajni więc jechaliśmy ich śladami. Potem piękna długa prosta, ruszyłyśmy galopem, najpierw jechałam przodem potem Kasia mnie dogoniła, i zaczęłyśmy pędzić, w pewnym momencie już czułam się jak by to był cwał, bo musiałam jechać w pół siadzie bo w pełnym ciężko to było wysiedzieć. Przed nami było lekko z górki więc zwolniłyśmy i do stępa. Oby dwie łzy w oczach od tego wiatru ;P Było pięknie, słońce, wiatr w oczy, i stukot pędzących kopyt, niczego więcej do szczęścia nam nie potrzeba. Potem do końca do stajni jechałyśmy stępem, Ahabek cały czas drobił tak się nakręcił, wyjęłam nogi z strzemion i tak mnie trzepał aż pod samą stajnie xD
Przyjechałyśmy, rozsiodłałyśmy, przyszedł p.Wojtek i stajnia miała być malowana, więc konie miały być wypuszczone na plac. Super wszystkie wybiegły z stajni, zaczęły brykać i się tarzać, a najlepszy Heretyk ledwo co wyszedł z stajni i od razu na tych kamyczkach zaczął się tarzać, zamiast zrobić kilka kroków i iść na piach. Potem poszliśmy porobić im fotki i popatrzeć jak wariują, na piaszczystym Maxior wokół nas robił wolty w galopie i pobrykiwał, chyba udawał groźnego ;P
Fotek niestety nie mam z dzisiejszego dnia, tylko filmik robiłam telefonem jak wybiegały z stajni. Więc dodam coś starego na Ahabku.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama