Reklama

Wspomnienie o Esi

galopuje.pl
14/04/2010 08:44
To już rok (czas nieubłaganie pędzi przed siebie)odkąd Esia odeszła na zielone łąki. Jej ujmujący charakter, dzielność i żywotność były imponujące i sprawiały,że nie sposób było jej nie lubić. Kupiłam ją jako 13 letnią i nigdy nie żałowałam tego zakupu.Nasze drogi skrzyżowały się już dawniej i jakoś przypadłyśmy sobie już wtedy do gustu.Mała ( zaledwie 159 cm), złotogniada klacz z małą gwiazdką na czole i siwizną na zadniej nodze miała odwagę lwa i złote serce. Świeżo kupiony nabytek postanowiłam przetestować ,akurat były żniwa i potężne kombajny pracowicie przemierzały pola.

W promieniach zachodzącego słońca wyglądały kosmicznie i nierealnie,wokół nich w złotej poświacie wirowały chmury pyłu. Siodłałam klacz zastanawiając się jak zareaguje na test który jej przygotowałam. Ruszyłyśmy samotnie miedzami przez pola ,przed nami rozpościerało się 160(!) hektarów należących do spółdzielni rolniczej ,było to miejsce wspaniałych galopad,ulubione przez moje konie i jeźdźców. Klacz kłusowała zamaszyście ,kłus miała dość przyjemny ,prychając od czasu do czasu ( zapewne pył wzniecany przez kombajny drażnił ) parła do przodu przyglądając się z daleka maszynom. Miarowy huk narastał,tempo kłusa klaczy jakby przygasało ..zastanawiała się ku czemu ją prowadzę.

Czułam napięcie mięśni konia i czujnie zmieniłam pozycję na jej grzbiecie przygotowując się na niespodzianki..Zbliżaliśmy się do potężnych i nieprzyjemnie głośnych "potworów". Przyszedł czas na galop , potężnym gestem zadnich nóg klacz przeszła w galop. Umiała pokazać na co ją stać . Miała krótkie rwane foule ,spadek po arabskich przodkach . To foule nigdy nie wprawiało mnie w zachwyt,ale rwała do przodu w takim tempie ,że zapierało dech.Pędziliśmy w bezpośrednie sąsiedztwo pracujących pełną parą kombajnów,huk narastał i stawał się ogłuszający i trudny do zniesienia. Przemknęłyśmy o parę metrów przed jednym z kombajnów ,poczułam jak klacz przez jeden niezwykle krótki moment zawachała się ,ale za chwilę już gnała w wybraną przeze mnie stronę.

Słyszałam jej miarowy głośny oddech. Próba wypadła doskonale!Przeżyłam wiele radości dzięki tej niepozornej i mądrej klaczy i cieszę się ,że dane nam było się spotkać.Wielokrotnie wykazywała się niezwykłą żywotnością ,mimo podeszłego wieku potrafiła przyśpieszyć niczym moje ukochane AQH.Do dzisiaj pamiętam wyraz zdziwienia na twarzach moich kolegów ,gdy mimo dosiadania potężnych sportowych koni SP mogli tylko wąchać kurz spod naszych kopyt. Wiele zachodu kosztowały próby zaźrebienia naszej ESI ,wszystko na nic mimo,że po jakimś czasie w Walewicach i kilku innych stadninach witano nas jak znajomych i znano nasz problem.Lekarz stwierdził,że klacz nigdy nie będzie miała potomstwa,chociaż u poprzedniego właściciela miała ogierka.

Ale nie odpuszczałam!Klacz mimo drobnych wad budowy miała wspaniały rodowód małopolski ,zapełniony Dahomanami i Shagyami.Takie rodowody miały najcenniesze małopolaki w starym typie ,które są bezpośrednimi potomkami doskonałych koni polskiej jazdy (dawnymi czasy)słynącej z niebywałych wyczynów.Po wielu latach zabiegów i po przywiezieniu angloarabskiego ogiera Gerber udało się przez przypadek klacz zaźrebić ! Konie załatwiły problem w sposób naturalny! Klacz przez dziurę w ogrodzeniu przedostała się do ogiera.Owocem tego spotkania jest moja Espaniola - tak samo złotogniada i wielkooka jak jej matka.

I nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego gdyby nie to,że źrebie urodziło się gdy klacz miała ponad 20 lat .Urodziło się w pełnym słońcu na padoku leżącym w bezpośrednim sąsiedztwie dosyć ruchliwej jezdni . Rodziło się źrebię samochody przemykały jezdnią ,ludzie zza szyb samochodowych przypatrywali się z zainteresowaniem ,odbywał się spektakl - prawa natury kpiły z przepowiedni fachowców!. Nowo narodzone źrebię było piękne i dorodne tak jakby jego matka była młodą klaczą .Nasza ESIA potrafiła płatać figle!
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    patrycja13 2010-09-26 20:32:26

    Wspaniałe !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mydream 2010-04-16 17:24:58

    hehe  konie potrafia zadziwic ludzi ;D super, poprostu az chce sie czytac;D wspanialy kon ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redakcja 2010-04-16 16:22:21

    Piękna opowieść... :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama