Dzisiaj opiszę moją wtorkową jazdę. Wraz z koleżanką pojechałam tego właśnie dnia na jazdę. Transport do stadniny i spowrotem miałyśmy załatwiony u naszych mam, więc nie musiałyśmy się tłuc 2h autobusami. Bardzo się z tego powodu ucieszyłyśmy. Gdy już dojechałyśmy na miejsce, porobiłyśmy kilka fotek z końmi, lecz szybko padła mi bateria, więc nie ma ich za wiele, ale dołączam niektóre z nich do artykułu. Następnie przyjechała instruktorka i poszłyśmy po konie na pastwisko.
Nie było łatwo nam ich złapać, bo dostałyśmy "małych łobuziaków", które się z nami bawiły, uciekając od nas. Po jakimś czasie udało nam się złapać konie, lecz okazało się, że mają bardzo brudne nogi. Poszłyśmy z nimi pod myjkę i umyłyśmy im nóżki. Po małej kąpieli wyczyściłyśmy i osiodłałyśmy je. Musiałyśmy się ze wszystkim streszczać, bo podczas kąpieli koni, same sobie zafundowałyśmy mały przysznic (ahh te nasze wygłupy). :P Wsiadłyśmy na konie i pojechałyśmy na ujeżdżalnię.
Na rozgrzanie naszych wierzchowców, chwilka stępu, następnie kłus anglezowany, ćwiczebny i wreszcie półsiad. Potem półsiad przez drągi. Podobno całkiem nieźle mi szło, więc już na samym początku byłam cała w skowronkach i nabrałam pewności siebie, co pomogło mi w późniejszym galopie. No właśnie, pół godziny później miałyśmy zagalopować (mój pierwszy galop na ujeżdżalni).
Na początku niezbyt mi szło, ale wreszcie jakoś mi się udało. Było super! Zrobiłam jakieś 3 kółka galopem. Następnie zatrzymanie, odpoczynek i znowu galop. Potem coraz mniej mi wychodziło, ale i tak mi się podobało. Mój pierwszy samodzielny galop... Coś wspanialego!
Instruktorka wydłużyła jazdę o jakieś 10 minut, więc pojeździłyśmy sobie trochę dłużej. Gdy już jazda dobiegła końca poklepałyśmy konie i zeszłyśmy z nich. Potem rozsiodłałyśmy je i znowu umyłyśmy im nogi pod myjką, a następnie poszłyśmy do boksów, aby je wyczyścić. Po wyczyszczeniu poszłyśmy do szatni i zadzwoniła mama koleżanki, że możemy już wychodzić. Zapłaciłyśmy i wsiadłyśmy do samochodu. Wtorkowa jazda była boska! ;P
to mój tekst fajowo. Tak poza tym to super przygoda :]
Fajowo ^^
No no, pierwszy galop, gratuluję :)