Wyposażenie do jazdy konnej w terenie Z uwagi na bezpieczeństwo koń i jeździec muszą być bezwzględnie odpowiednio wyposażeni. Jeździec, obok zwykłego stroju jeździeckiego, musi mieć na głowie kask oraz dobrze dopasowaną kamizelkę ochronną. Jako środki pomocnicze polecić można krótkie, tępe ostrogi i bat. Jeżeli koń uskoczy nagle w bok albo odda nieoczekiwanie duży skok przez nową przeszkodę, przy krótkich, tępych ostrogach istnieje mniejsze ryzyko przypadkowego skaleczenia konia. Z kolei klepnięcie palcatem po łopatce albo za łydką może w wielu sytuacjach podkreślić żądanie jeźdźca, chcąc użyć bata, należy ująć w jedną rękę obie jednakowej długości wodze, tak by przypadkowo jedna z wodzy nie działała mocniej na pysk konia.
Koń powinien mieć także na nogach ochraniacze treningowe. W odróżnieniu od otwartych z przodu ochraniaczy do skoków powinny być one pełne. Na przednie nogi konia warto jest zakładać ochraniacze z twardą częścią w rejonie ścięgien, na nogi tylne ochraniacze stabilnie osłaniające przednią część nadpęci. W ten sposób będzie zabezpieczony, gdyby na przykład otarł się o skakany pień drzewa. Na przednie kopyta polecam kalosze, chroniące piętki i zapobiegające urywaniu podków.
Obciążenie podczas treningu w terenie-z odcinkami jazdy pod górę i z góry oraz na różnych nierównych podłożach-jest dla konia czymś, do czego nie nawykł, i niejednokrotnie bywa większe niż podczas pracy na hali o równym podłożu albo na placu do skoków. Po treningu w terenie należy zawsze zaplanować dzień relaksu, ujeżdżeniową pracę rozluźniającą pod siodłem albo miłym pobytem na padoku. W ten sposób zapobiegniemy przemęczeniu się i przeforsowaniu się naszego konia.
ciekawy wpis :P ładne zdjecie 5 ! xd