Reklama

Wyprawa dla zwierząt

galopuje.pl
29/01/2013 13:35
Paweł Kinsner zamierza przejść samotnie na ponad 520 km polską linią brzegową Bałtyku w lutym tego roku. Wyprawę dedykuje zwierzętom ze Schroniska w Korabiewicach, dla których ma nadzieję zdobyć 10 kg karmy za każdy przebyty kilometr.

W trudnych zimowych warunkach Paweł planuje pokonywać ok. 30 km dziennie. Wyprawę rozpocznie 2 lutego w Świnoujściu, a zakończy po 17 dniach w Piaskach. Zrezygnował z jakiegokolwiek wsparcia logistycznego, a cały swój ekwipunek będzie niósł w plecaku. Paweł ma 33 lata i udziela się jako wolontariusz w Schronisku w Korabiewicach. Z zawodu jest architektem i mieszka w Warszawie. To jego pierwsza taka wyprawa.
– Dzięki przejściu mam nadzieję zdobyć wsparcie w postaci karmy dla zwierząt ze Schroniska w Korabiewicach – mówi Paweł. – Szukam sponsora, który zechciałby ją przekazać lub ufundować. Moim celem jest także nagłośnienie problemu bezdomności zwierząt w Polsce oraz ich trudnej sytuacji, zwłaszcza w okresie zimowym – dodaje.
Szacuje się, że w Polsce żyje od 1 do 4 mln bezdomnych zwierząt, a w schroniskach przebywa ich ponad 100 tysięcy. Tymczasem około 70 procent gmin wcale nie zajmuje się tym problem mimo, że zapisy Ustawy o Ochronie Zwierząt zobowiązują je do przyjmowania programów zapobiegania bezdomności zwierząt.
Partnerem wyprawy jest Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! - opiekun Schroniska w Korabiewicach, w którym przebywa m.in. ponad 400 psów, 16 koni, 4 niedźwiedzie i wilczyca.
Dodatkowe informacje:

Cezary Wyszyński
tel. 502 279 920
cezary@viva.org.pl
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gniady 2013-02-02 04:32:55

    Jestem sceptycznie nastawiony do dużych fundacji ratujących konie. Uważam że są niegospodarni, potrafią źle wydać fortunę. Jak się bliżej przyjrzałem co robią z pieniędzmi zwątpiłem. Okazało się że 200zł które chciałem przekazać to jest tyle co nic, że jednemu koniowi pomogę w 2%...lol. Żeby kupować nieprzyzwoicie drogie lekarstwa i klinikę? Zrozumiałem że do mojego powiatowego szpitala dla ludzi nawet psa by nie wysłali... Dla tego jestem z przekazywaniem pieniędzy konkretnej osobie, która na 100% wykorzysta każdą złotówkę dla dobra koni np. kupi tanio dobry owies dla wygłodzonych kilku koni. Posiadającą na tyle rozumu by pozwolić zwierzęciu odejść przed wyzerowaniem konta w banku z kilkunastu tysięcy złotych. Wiem że to smutne i serce się kraje widząc cierpiącego zwierzaka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    buba 2013-01-29 16:51:27

    Miło wiedzieć, że istnieją ludzie ,którzy dla zwierząt zrobiliby wszystko:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama