Reklama

Zabawa w zrozumienie

galopuje.pl
02/06/2010 09:08
Przez wiele lat jeździłam klasycznie i czytałam książki napisane przez mistrzów. Miałam swoich faworytów, należeli do nich ci, którzy zadali sobie trud zgłębiania natury i psychiki konia. Nie na darmo jeździectwo zaliczamy do SZTUK, bo czynione na najwyższym poziomie jest bezapelacyjnie SZTUKĄ. Klasyczne ujeżdżenie bazuje na naturalnych ruchach konia i nie ma tam nic co byłoby sprzeczne z jego naturalną mechaniką, tyle tylko, że prowokowane jest bodźcem wywołanym przez człowieka i na jego żądanie. Wymaga to niebywale precyzyjnego oddziaływania na konia. Ta precyzja ma swoją cenę i okupiona jest mozolnymi treningami. Panowanie nad masą i dynamiką konia wymaga "pomocy". Są więc baty i ostrogi, są smutne przeganaszowane konie chodzące w teren na munsztukach (!), bo wyczynowi ujezdżeniowcy lubia mieć konia " w ręku". Na samą myśl, że koń za sprawą luźnej wodzy odzyska swobodę, cierpnie im skóra, bo co będzie jeśli nie odzyskają panowania nad koniem? Tak często i łatwo zapomina się, że doskonałe ujeżdzenie to panowanie nad koniem, ale nie czynienie z niego marionetki z wymyślnymi "patentami" w pysku. Pysk konia jest czuły i wrażliwy, ale jak wiele osób bierze to pod uwagę? Cała rzesza radosnych wielbicieli patentów obrabia pysk konia, niczym kawałek mięsa. Dzieje się to za sprawą wszelakich przyrządów uelastyczniających, ganaszujących, rozmiękczających i można tak w nieskończoność wymieniać.. Klasyczne ujeżdżenie jest SZTUKĄ, ale tylko w wydaniu prawdziwych MISTRZÓW! Tylko MISTRZ zadaje sobie pytanie o przyczynę zachowania konia i stara się dotrzeć do jego psychiki w możliwie sensowny i wyrozumiały sposób. I tacy MISTRZOWIE w klasyce istnieją ! Od dawna układam konie "naturalnie" i doceniam zalety tego stylu, są niepodważalne, chociaż mają przeciwników. Tak było, jest i będzie, bo taka jest natura ludzi. I w NATURALU również jedynie takie działanie ma sens jeśli staramy się bazować na doświadczeniu MISTRZÓW i podążamy ich drogą. Dla mnie nie ma znaczenia, że jeżdżę na halterze "za stodołą ", zamiast prezentować się ambitnie na regionalnych zawodach w ujeżdzeniu prowadząc zacięty bój o główną wygraną w postaci rękawiczek. Wiem, że mogę na halterze skoczyć przeszkodę 150 cm w dobrym stylu, albo rozpędzić konia w terenie i na najmniejszy impuls do półparady wyhamować rozpędzonego konia, bez walki i brutalnego szarpania za pysk. Jest to moja wygrana i mój sukces, do którego doprowadziła praca "za stodołą". Wiem, że koń zareaguje posłusznie i chętnie. Słowo PRZYJAŹŃ i SZACUNEK wiele dla mnie znaczą, a POROZUMIENIE jest magią, której poszukuje w jeździectwie. Na halterze można wszystko, łącznie z ruchami WYŻSZEJ SZKOŁY, o ile ktoś kocha konie i odda DUSZĘ zgłębianiu ujeżdżenia, a to zadanie na całe życie. Jak wielu jest w stanie podążać tą drogą?
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Montana 2011-10-08 19:31:02

    Magio, zanim kłamliwie mnie ocenisz opowiedz o Twojej rozległej przygodzie z psychiatrią, a jest o czym opowiadać..niestety!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Montana 2011-10-08 19:16:55

    Uprzedzam,że jeśli osoba podająca się za "MAGIĘ" nie zprzestanie chorego, plugawego szkalowania mojej osoby zgłoszę sprawę na policji!! Zdiagnozowana schizofrenia to nie powód MAGIO, abyś opluwała wszystkich wokoło! To nie nasza wina,że jesteś CHORA!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Montana 2011-10-08 18:26:31

    Magio jeśli nie zaprzestaniesz podłego szkalowania i kłamliwego obrzucania błotem, to zgłoszę sprawę na policję!! wiem,że byłaś hospitalizowana na oddziale psychiatrycznym, ale to nie daje prawa, aby obrzucać ludzi błotem!! postaram się, abyś otrzymała właściwą opiekę, szpital w Tworkach zapewnia godziwe leczenie..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama