żyjace dziko stado koni nie jest nieuporządkowaną gromadą, lecz związkiem społecznym z trwałymi zasadami i porządkiem hierarchicznym. Ewentualne spory prowadzą do poważniejszych yrazów. Są one rozstrzygane w zaciekłych, lecz często nieszkodliwych, pozorowanych walkach z użyciem groźnych gestów. Nawet jeśli koń nie żyje na co dzień w stadzie, w jego zachowaniu można dostrzec potrzebę ustalenia hierarchi. Człowiek jest postrzegany przez kona jako członek jego własnego gatunku, a przez to i stada :) Zależnie od swojego zachowania, istota dwunożna jest akceptowana jako wyższa w hierarchi lub i nie, dlatego zbyt ostrożny człowiek czy nawet jeździec jest klasyfikowany przez konia i ustala hierarchie w stadzie, dlatego ważne jest by do konia podchodzić psokojnie a zarazem asertywnie. Nie da sie uniknąć próby sił między koniem a człowiekiem mowa ciała jest nieomylnym wskaźnikiem nastrojów, który wskazuje nastrój zwierzęcia, Należy więc dokładnie obserwować pozycję uszu, warg, chrap oraz szyi i sposub noszenia ogona... Może to ułatwic pracę z koniem...
Nic nie kopiowałam pisałam to sama !!! Nie estem taka pusta żeby kopiować...
skopiowałaś wpis z http://konie-myy.blog.onet.pl/ ;/ wysil się i napisz coś sama, nie graj nie fair!