Każdy, kto ma jakieś doświadczenie w jeździectwie z pewnością chciał spróbować pracy z młodym koniem. Jeżeli pracujemy ze spokojnym koniem, to część problemów nam odpada. Gorzej jeżeli musimy się uczyć na trudnym koniu.
Podczas pracy z koniem zawsze najważniejsza jest jego koncentracja na nas. Koń powinien nas obserwować i czekać na to co zrobimy. Oczywiście mówimy o zaufaniu i partnerstwie podczas pracy z koniem, ale jeżeli koń nas olewa na początku, to przede wszystkim musimy mieć pewność, że nasz czworonogi partner zwraca uwagę na nas i myśli o tym co chcemy mu przekazać.
Drugim krokiem w treningu konia jest zdobywanie kontroli nad jego ruchem. Na początku oczywiście kontrola będzie obejmowała tylko zdecydowane przyśpieszenia i spowolnienia… nie będzie to kontrola dokładnego tempa, ale najważniejsze aby koń wiedział, że to my kontrolujemy jego ruch. Istotne jest, żeby za każdym razem kiedy tracimy uwagę konia zrobić „coś”, co sprawi że koń znowu zacznie na nas zwracać uwagę. Tym „czymś” może być kliknięcie, cmoknięcie, klapnięcie rękoma lub inny ruch, który sprawi że koń ponownie się nami zainteresuje.
Dopiero w trzecim etapie podczas pracy z ziemi staramy się zyskać zaufanie konia, w przeciwnym razie, jeżeli koń nie będzie uważny i skoncentrowany nie uda nam się zdobyć jego zaufania i mimo tego że będzie chodził za nami, to będzie to robił bardziej z przyzwyczajenia niż z chęci. Zaufanie konia musi by być poparte kontrolą jego ruchu i szacunkiem w stosunku do nas.
Kiedy koń będzie już dobrze reagował na naszą obecność i nauczy się koncentrować na nas, możemy przejść do kolejnego etapu – odczulania i uwrażliwiania na niektóre pomoce..
Co myślicie o tych metodach? Piszcie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko super, ale bardzo teoretycznie i ogólnikowo. Sprawienie żeby młody koń zaczął reagować prawidłowo na to co mamy mu do przekazania to jest dłuższy proces i bardzo zależy od umiejętności jeźdźca. Koni nigdy nie powinny zajeżdżać osoby niedoświadczone zwłaszcza jeżeli koń ma być później użytkowany sportowo. Im więcej błędów popełnimy na początku tym trudniej będzie później takiego konia opanować
Artykuł ładnie napisany i przyjemny w czytaniu, ale bardzo ogólnikowy. Trudno nad czymkolwiek dyskutować.
Wszystko super, ale bardzo teoretycznie i ogólnikowo. Sprawienie żeby młody koń zaczął reagować prawidłowo na to co mamy mu do przekazania to jest dłuższy proces i bardzo zależy od umiejętności jeźdźca. Koni nigdy nie powinny zajeżdżać osoby niedoświadczone zwłaszcza jeżeli koń ma być później użytkowany sportowo. Im więcej błędów popełnimy na początku tym trudniej będzie później takiego konia opanować
Artykuł ładnie napisany i przyjemny w czytaniu, ale bardzo ogólnikowy. Trudno nad czymkolwiek dyskutować.