Stajemy po lewej stronie konia i spokojnie unosimy rękę ku górze, po czym kładziemy ją na pysku konia pomiędzy nozdrzami a oczami, by zapobiec wyrywaniu przez konia głowy do góry. Nachrapnik rozpiętego kantara nasuwamy na nos, a następnie przekładamy pasek potyliczny nad uszami. Trzeba to robić bardzo ostrożnie, ponieważ niektóre konie są bardzo wrażliwe na dotyk w okolicach uszu. Teraz wystarczy tylko zapiąć karabińczyk lub sprzączkę i gotowe!
Komentarze