Mamy do zaproponowania wyjazd trzy dniowy po urokliwym terenie Gór Sowich. Wyjazd w terminie :20 -22 Sierpnia. Możliwość jazdy na własnym koniu po wcześniejszym uzgodnieniu z organizatorem. Koszt wyjazdu wynosi 450 zł na naszym koniu a na własnym - 300zł. Śpimy pod namiotami a w przypadku złej pogody w stodołach na sianie ;). Wieczorami ogniska przy muzyce cauntry. Jedziemy pod opieką wykfalifikowanej instruktorki Izabeli Sajewicz Kamieniarz. Zgłoszenia przyjmowane są pod numerem telefonu : 889971683 ekwipunek, który powinieneś wziąć ze sobą na rajd:
-kurtka przeciwdeszczowa lub coś, co ochroni Cię przed deszczem w czasie jazdy -nakrycie głowy – kapelusz, kask -aparat fotograficzny :) -suchy prowiant, posiłek zjesz po drodze – zapasy możesz uzupełnić, przejeżdżając obok sklepu -odzież i buty, takie które mogą się z niszczyć w trudnych warunkach, i których Ci nie szkoda, wygodne i trwałe -w sytuacjach awaryjnych może przydać się nóż- do odcięcia spłoszonego konia z uwięzi, gdy nie masz czasu na jej rozplątywanie Rajd rozpoczynamy odprawą – przydzielenie koni, czyszczenie i siodłanie, przypomnienie zasad jazdy konnej i zasad bezpieczeństwa podczas rajdu ,ustalenie kolejności poruszania się koni w zastępie, krótka informacja o planowanej trasie rajdu. Wyruszamy nawet, jeśli pada deszcz! Kierunkiem wypraw są różne pasma Sudetów. Ruszamy w drogę, trochę stępem, czasem kłusem, niewielkie odcinki przy dobrej nawierzchni galopem. Wiją się polne drogi, mijamy wzgórza, doliny, lasy, rzeki. Zwiedzamy mijane po drodze atrakcje. Po trzech, czterech godzinach jazdy jest czas na postój- popas dla koni, dla Ciebie chwila by „rozprostować kości” i się posilić. Musisz rozsiodłać konia, sprawdzić, czy nie ma odparzeń, odgnieceń na grzbiecie. Potem znów w drogę, 6-8 h dziennie w siodle. I tak do wieczora. Zachodzi słońce. Docieramy do naszej bazy noclegowej .Nikt nie myśli jeszcze o spoczynku. Trzeba konie napoić. Po oporządzeniu koni, jest czas na wspólną kolację, rozpalenie ogniska, rozmowy do świtu przy dobrej muzyce Cauntry.....Sen, pobudka, śniadanie, karmienie i czyszczenie zwierząt i… kolejny dzień drogi. Jedziesz, krzepniesz, nabierasz siły. Uczysz się wytrwałości i powolnej podróży. Uspokajasz się, odpoczywasz od monotonii i pośpiechu w codziennym życiu, stresu, obowiązków. Zaczynasz inaczej rozmawiać z ludźmi. Przywykasz do rytmu podróży. Mijają kolejne dwa dni… Dzięki takiemu wyjazdowi uczysz się dawać sobie radę w trudnych warunkach – kiedy pada deszcz, gdy koń się spłoszy, gdy musisz iść obok konia podczas stromych wjazdów lub zjazdów, aby nie obciążać jego kręgosłupa.uczysz się nie przejmować się odciskami i otarciami nabytymi podczas podróży. uczysz ignorować się zmęczenie i niewygody.Najważniejszy jest koń. uczysz się go szanować i kochać, Opiekujesz się nim przez cały czas trwania rajdu – jesteś za niego odpowiedzialny. To dzięki niemu przeżyjesz wspaniałą przygodę, on jest Twoim najważniejszym towarzyszem podróży. Musisz mu zaufać, a on musi zaufać Tobie. Musi być pewny, ze nie skierujesz go w niebezpieczne miejsce, że go nie skrzywdzisz... nabierasz doświadczenia , widzisz wszystko z innego punktu widzenia ;) Zapraszamy , naprawdę warto .Możliwość miejsc ograniczona ;)
Komentarze