:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Zaufanie to podstawa ! Metoda Join Up

Trening konia, Zaufanie podstawa Metoda - zdjęcie, fotografia
Kamila Curyło - blog 09/11/2012 19:55

"Konie chca nas rozumiec"... To bardzo madre i dajace do myslenia zdanie. My,jezdzcy,bardzo czesto mowimy,ze chcemy rozumiec konia,ale czy zawsze pamietamy o tym,ze on musi rozumiec nas,aby wspolpraca byla oparta na przyjazni i naprawde satysfakcjonujaca? Moim zdaniem praca z koniem moze nie tylko nas rozwijac,ale stac sie pieknym,glebokim doznaniem.

Zaprzyjaźnianie się z koniem pod przymusem nigdy się nie udaje. Konie wyczuwają emocje człowieka. Najbardziej strach i radość. Ogromne znaczenie ma głos człowieka. Koń potrafi dobrze rozróżnić gniew od łagodnego dźwięku. Niedopuszczalne jest bicie konia po głowie nogach i brzuchu. W uzasadnionych przypadkach można go ukarać, ale zaraz po tym, jak zrobi coś, czego mu nie wolno. Karanie po jakimś czasie nie ma sensu, ponieważ zwierzę nie będzie pamiętać za co został ukarany. Natomiast za dobrze wykonane polecenie, czy to w stajni, czy w czasie pracy, konia należy nagrodzić poklepując i łagodnie do niego mówiąc. Wskazany jest także jakiś koński przysmak (marchewka, jabłko, kostka cukru).

Zaufanie, szacunek i przywództwo to jedne z tych podstawowych ”klocków” , które wspomagane wiedzą o komunikacji z końmi stanowią o tym czy przygotujemy fundament pod prawdziwą piramidę naszych relacji z końmi czy tylko pod „krzywą wieżę”.
Odwiedzając rozmaite stajnie spotykam nagminnie konie, które starają się od pierwszego kontaktu w boksie czy przed stajnią przekazać swoim właścicielom, iż nie czują się przy nich ani bezpiecznie ani tym bardziej członkami ich stada. Zauważalne napięcie lub drgnięcie mięśni podskórnych czy uchylenie łba od wyciąganej ręki, zmiana balansu na nogi „od nas”, machnięcie ogonem lub jego podkulenie, uszy „od nas” lub ‘strzyżenie nimi”, rozglądanie się wokół, podniesiony łeb i wiele innych sygnałów są tym co koń stara się nam przekazać, że gdyby nie trzymający go uwiąz, kantar czy wodze wybrałby w sekundę wolność i czmychnął. Często nie potrafimy sami zauważyć dziesiątków sygnałów konia mówiących nam „zostaw mnie w spokoju i pozwól wrócić do innych koni”. Niestety nasze cele są ważniejsze a często dalszy trening skupiony jest na wielokrotnym powtarzaniu doskonalonych elementów jazdy, które stają się niczym innym jak tylko warunkowaniem wyuczonym u koni pomijając najistotniejszy element jakim są warunkowania naturalne, z których tak rzadko korzystamy.Monty Roberts opracowując na podstawie obserwacji komunikacji dzikich koni metodę Join Up i Follow Up w rzeczywistości dokonał przewrotu w światowym jeździectwie. Pokazał że można bez żadnej przemocy uzyskać u konia zaufanie i szacunek oraz podporządkowanie poprzez proces „join up-przyłączenia” do stada człowieka jako przywódcy. Uzyskuje się także dalej ‘follow up-podążanie” za człowiekiem jak za koniem przewodzącym stadu. Na tysiącach koni Roberts udowodnił, iż proces ten można przeprowadzić w stosunku do 100% koni każdej rasy i w dowolnej części świata oraz że uzyskuje się go w ciągu 5-15 minut bez bata, bólu i przemocy. Mało tego, zapraszając do swoich pokazów osoby nie będące trenerami.Wszystkie konie, tak jak prezentowane na kursie Andrei, bez względu na wiek oraz poziom wyszkolenia, w ciągu kilku minut odpowiadają na sygnały trenera zamkniętego z nimi na round-penie lub okólniku bardzo określonymi 4 sygnałami tj. strzyżeniem ucha wewnętrznego, zmniejszaniem okręgu po którym popędzane rzucaną lonżą biegają w koło, pochyleniem łba do pozycji podporządkowania się oraz lizaniem i żuciem. I wszystko to następuje kolejno kiedy koń poruszając się po okręgu przebiega 300-400 m tj kilka okrążeń okólnika. Sygnały te następują w odpowiedzi na gesty trenera w postaci skierowania wzroku w oczy konia, naprężenia ramion, podniesienia ręki, rozcapierzenia palców, zamknięcia dłoni, podwinięcia i skulenia ramienia, obrotu 45 stopni, spuszczenia wzroku i głowy, pasywności ciała i umysłu oraz zatrzymania się. Klucz do sukcesu procesu leży w kolejności i momencie użycia odpowiedniego gestu, co przypomina nieco rozmowę partnerów – w tym wypadku konia i człowieka. Biegnący i uciekający koń w odpowiedzi na ostateczny sygnał trenera zatrzymuje się, sapie i powoli z opuszczoną najczęściej głową podchodzi do ramienia człowieka. To ten magiczny moment Join Up. Ten wydawałoby się drobny, kilkuminutowy zabieg powoduje diametralną zmianę w relacjach człowiek - koń . Dlaczego? Bo przenosimy prawo decyzji przyłączenia się do stada człowieka na konia. Natura zakodowała tym zwierzętom, że wypędzenie ze stada oznacza szybką śmierć. Natomiast podporządkowanie się jednostce dominującej i komunikującej się znanymi im sygnałami oznacza bezpieczeństwo. Warunkiem zaproszenia i przyjęcia konia z powrotem do stada jest uznanie dominacji i podporządkowanie się wyższemu w hierarchii stada. Dlatego po prawidłowo przeprowadzonym procesie Join Up następuje podążanie za człowiekiem nazwane przez Robertsa Follow Up. Koń rusza jak przyklejony do człowieka pilnując się go krok w krok. Spada adrenalina i napięcie, koń przestaje się rozglądać za drogą ucieczki, przestaje zwracać uwagę na otoczenie, pozostając ufny i oddany, gdyż niejako uznał , iż to przywódca stada-człowiek przejął obowiązek odpowiedzialności za bezpieczeństwo stada. Koniowi aby czuć się bezpiecznym wystarczy podążać za przewodnikiem.o oczywiste, że dalsza praca z tak przygotowanym koniem staje się zasadniczo łatwiejsza bez względu na to czy chcemy szkolić wierzchowca do rekreacji, skoków, ujeżdżenia, westu czy innych dyscyplin, uczyć wchodzenia do przyczepy czy przechodzenia przez wodę, likwidacji narowów czy stawiania zadań przekraczających dotychczasowe psychiczne możliwości szkolonego konia. Koń łatwiej podąży za sugestią człowieka jak podążyłby na wolności za przewodnikiem stada. Sam proces Join Up nie jest jednak panaceum na wszelkie problemy szkoleniowe z końmi. Trzeba pamiętać, że jest to metoda, a raczej nawet filozofia, która prowadzi do podbudowy zaufania, szacunku i przywództwa u konia, ale tak jak łatwo jest to tą drogą uzyskać tak i łatwo, nie stosując lub nie znając metod naturalnych, utracić zarówno zaufanie i szacunek , jak i przywództwo. Nie ma także sensu powtarzanie Join Up z tym samym koniem więcej niż kilka razy w jego życiu, gdyż bardzo łatwo koń wyuczy się oczekiwanych zachowań i nie będzie korzystać z warunkowań naturalnych. Nauka samej metody jest jednak nieoceniona, gdyż zarówno z języka Equus, w którym wyodrębniono wg Andrei Kutsch już ponad 170 sygnałów, jak i elementów Join Up i Follow Up warto korzystać w każdym momencie obcowania lub treningu z każdym koniem. Dlatego nie ma znaczenia czy chcemy cieszyć się tym sportem na poziomie rekreacyjnym czy wyczynowym, i czy mamy do czynienia z jednym czy wieloma końmi. Uważam, że nauka tej metody powinna być obowiązkowa na poziomie instruktorskim czy trenerskim i stać się częścią zarówno programu nauczania jak i samego egzaminu. Bo egzaminatorem staje się tu Pan Koń i albo rozumie się naturę i język tych zwierząt i uzyskuje się Join Up z Follow Up w ciągu kilku minut albo poprawka egzaminu za rok i nie ma, że „marchewka albo co”. Niewątpliwie podniosłoby to poziom bezpieczeństwa, kadry i jeździectwa w krótkim okresie czasu nie wspominając o tym jak zmieniłoby to życie wielu zwierzaków.

Osoby uczące się tych metod doznają niewątpliwej satysfakcji, kiedy konie odchodzą od innych właścicieli i zaczynają do nich lgnąć i szukać możliwości „bycia przyjętym do stada” . Patrząc z boku trudno zauważyć jak to robią niektóre osoby, gdyż często wystarcza do tego wzrok i kilka ruchów.
Robert Miller, którego gościć będziemy w Polsce w listopadzie br, w swojej książce „Jeździectwo naturalne bez tajemnic” odnosząc się do tego jak bardzo, zwłaszcza w jeździectwie, bywamy konserwatywni pisze:

„Wszystko wydaje się być tajemnicą, do chwili, gdy nie znajdzie naukowego uzasadnienia. W świecie jest o wiele więcej zjawisk, o których nie wiemy, niż tych, które są nam znane, ale wciąż rozszerzamy wiedzę o nas samych, o świecie, o wszechświecie i o naszej egzystencji. Pragnienie wiedzy jest kluczem do nauki. Sukces rewolucji w jeździectwie to zaledwie mały krok w postępie cywilizacyjnym, ale jego znaczenia nie sposób przecenić.
Po sześciu tysiącach lat obchodzenia się z końmi w sposób naturalny dla ludzi zaczynamy się uczyć metod porozumiewania, które są naturalne dla koni.”

Ale zgodnie z tym jak brzmi jedna ze złotych tez Jeździectwa Naturalnego ”Konie wiedzą kiedy wiesz ale wiedzą też kiedy nie wiesz” szukając rozwiązań dla naszych celów i problemów w jeździectwie musimy najczęściej zacząć ich szukać najpierw w sobie bo odpowiedź najczęściej znajdziemy w wiedzy i nas samych.



na podstawie : artykułu Andrzeja Makacewicza

Reklama

Zaufanie to podstawa ! Metoda Join Up komentarze opinie

  • Joanna 2013-06-26 21:09:56

    Ciekawy i pomocny artykuł :)

  • Weronka 2013-06-21 10:11:26

    Ja też polecam tę książkę. Jest super. A co do join up to myślę, że jest to bardzo dobra metoda oswajania z czymś konia. Pamiętajmy - nic na siłę!!!

  • Karolina 2013-05-01 15:52:18

    polecam książkę heartland. jest super i też jest bardzo dobrze opisana technika join up lub T-Tuch

  • Julia Dzikowska 2012-11-19 10:06:13

    interesujące.. :)

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Oferta treningowa

Właścicieli młodych koni serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą treningową. Przeprowadzamy zajazdkę metodami naturalnymi Natural..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"