Wiosna zaczyna się pracowicie. Za nami szkolenie w trenerem Rudigerem Wassibaurem w Sopocie. Przed nami finał Halowego Pucharu Polski w skokach, który odbędzie się w Janowie Podlaskim w dniach 8-10 kwietnia. Po ostatnich rozgrywkach wskoczyłam na trzecie miejsce, więc szkoda nie jechać, ale tym samym tracę możliwość udziału w pierwszych zawodach w Lummen w Belgii, bo startuje Super Liga.
Nie ukrywam, że finał HPP w Janowie Podlaskim koliduje z zawodami w Belgii, w Lummen, mam jednak zamiar pojechać ze swoimi końmi na drugie zawody pięciogwiazdkowe w Belgii. Są one bardzo ważne, ponieważ będzie to pierwszy start naszej kadry w tegorocznej Super Lidze. Nie wiemy jeszcze, kto dokładnie pojedzie do Belgii, z pewnością trener będzie sugerował się naszymi ostatnimi zawodami. A forma musi być naprawdę dobra, bo grafik jest bardzo napięty. Po Belgii ruszamy do Austrii, gdzie odbędą się zawody CSIO 5 *, potem Kopenhaga, ale to jest na razie plan roboczy . To, jak ułoży się dalszy plan będzie zależeć od tego jak w tych turniejach będą spisywały się konie.
Pierwsze zawody w ramach Super Ligi nigdy nie są łatwe. Sytuacji nie ułatwia fakt, iż sezon halowy w naszym kraju kończy się bardzo późno. Inne kraje szybko wyjeżdżają z końmi na zewnątrz, aby ćwiczyły kondycję na świeżym powietrzu. U nas sezon halowy późno się kończy, konie nie są jeszcze wygalopowane, co niestety można nas sporo kosztować, bo jak koń nie ma kondycji, to może pojawić się sporo błędów. A na zagranicznych parkurach kondycja jest bardzo ważna.
Trener wolałby, abyśmy nie jechali do Janowa, ale już wystartowałam w trzech kwalifikacjach, zrobiłam punkty w dwóch, skoczyłam na trzecie miejsce i szkoda teraz rezygnować z finału. Niestety, tak nie powinno to wyglądać. Brakuje porozumienia pomiędzy organizatorami imprez, bo trener powinien być zaproszony do organizacji kalendarza imprez. Najgorsze jest to, że taka sytuacja powtarza się już drugi czy trzeci rok. Mam nadzieję, że wreszcie zaczniemy wyciągać wnioski, bo dzieje się to ze szkodą dla nas wszystkich.
Komentarze