Oj miałam wesołe po południe:) Wpuściłam wszystkie koniki na padok, no i co? I Skubi zaczął gonić Pasiora, jak oszalały i zaczął go gryźć! Potem Sroki nie wiedząc co się dzieje, też zaczął galopować jak oszalały... Już myślałam, że Skubi zrobi coś Pasiorowi i wtedy kochany Pasiorek zrobił wieeelkiego susa i przeskoczył ogrodzenie na pastwisko... Szybko podbiegłam do niego, by sprawdzić czy nic mu nie jest, a on podszedł i zrobił taka minkę, jakby czekał na ukaranie, no ale jak ja bym mogła... przytuliłam go i pozwoliłam by jadł sobie trawkę:) Potem wpuściłam do niego Srokiego i Afcię i razem spokojnie sobie jadły. A Skubi dostał karę i upalowałam go koło ogrodzenia, by oddzielić go od reszty koni. Każdego dnia zawsze coś !!! :D Przynajmniej się nie nudzę :))
Komentarze