W wieku 49 lat odeszła od nas Danusia Kubiak – współzałożycielka ośrodka Rancho Rumak. Danusia była wielką miłośniczką koni i przyrody, co zaszczepiła w całej rodzinie, oraz propagatorką jeździectwa w stylu western i wiernym kibicem na zawodach. Jej ukochane konie to Gniadusia, na której jeździła w dzieciństwie oraz Hańcza – matka klaczy w naszym ośrodku. Wykazała się niezwykłym bohaterstwem w walce z chorobą, aby być jak najdłużej z bliskimi, ponieważ jak mawiała: „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą” (św. Augustyn z Hippony)
Danusia jest autorką wielu wierszy i opowiadań, które pisała „do szuflady”, oto dwa z nich:
Samotność w tłumie
Czy można być samotnym w tłumie? Tysiące biegnących ludzi, a jedno drugiego nic nie rozumie mumie.
Tysiące stłoczonych istot W świecie wyścigu szczurów Dokąd pędzicie! Stańcie! Bzdura.
Popatrzcie na przyrodę Jak pięknie się rozwija Gdzie kamyk, źdźbło, kwiatuszek Czy ona jest niczyja?
Zatrzymaj się na moment, Obejrzyj się za siebie Przyroda pozostanie, kogo nie będzie? Ciebie. D.K.
„KAMISIA „
Kamisia istota jest duża Kamisia klacz nawet wielka Łagodna, choć często się wkurza Ale bać się nie trzeba - To nasza perełka
Kamisia istota jest duża I serce ma duże dla wszystkich Do przodu pędzi jak burza A rozum dziecinny pozostał
Kamisia tropiciel nasz stały Nos przy ziemi, gdy do domu wraca Kamisia choć pomysłów ma sto Wozi dzieci - bo to jej praca
Ruch sprężysty, pierś do przodu A na pysku uśmiech szczery Istny cudak, jak nie z rodu Matki Hańczy - co właściwe ma maniery.
;(( Bardzo podoba mi się ten pierwszy wiersz...