Dla wielu z Was (w tym i dla mnie jeszcze jakiś czas temu) zioła to tylko zielska rosnące np na polach. Ale okazuje się, że te zielska to wspaniała sprawa- wspomagają trawienie, ogólną odporność organizmu, stosowane są na drogi oddechowe, na skaleczenia jako okład lub jako napar do przemywania lub podawania bezpośrednio z paszą.
Oczywiście trzeba się z nimi dokładnie zapoznać i jeżeli nie jesteśmy pewni, czy to na pewno to, czego szukamy, czy jednak nie, to lepiej daną roślinę zostawić i zaopatrzyć się w nią w sklepie zielarskim lub w aptece.
Dodatkowo trzeba poznać dokładne działanie tego zioła, gdyż niektóre mogą wywoływać działanie podobne do tego, które wywołują niedozwolone środki dopingowe, a u koni sportowych jest to bardzo ważne. Pamiętajmy, że konie w stanie dzikim same pobierały potrzebne im składniki, czyli w tym i zioła, których człowiek ich pozbawił zamykając w stajniach i na ograniczonych w pewne rośliny pastwiskach.
Bez większego wysiłku, a co ważne, bez dodatkowych kosztów finansowych możemy poprawić nie tylko smak podawanej karmy, ale i jej wartość odżywczą, która wspaniale wpłynie na naszego pupila: będzie odporniejszy na przeziębienia, sierść i grzywa nabiorą dodatkowego blasku.
Chcę jednak podkreślić rzecz najważniejszą- ZIOŁA NIGDY NIE ZASTĄPIĄ WIZYTY WETERYNARZA, można się nimi wspomagać w wielu schorzeniach, można je bezpiecznie stosować, ale jeżeli macie tylko podejrzenia co do choroby konia, nie jesteście pewni źródła zakażenia, czy rodzaju zioła, którego użyć, to ZAWSZE skontaktujcie się z lekarzem weterynarii. Pamiętajcie też wspomnieć lekarzowi, co koń dostaje i w jakich proporcjach, aby mógł on zorientować się w produktach przyjmowanych przez konia.Np podawanie czosnku może doprowadzić do anemii,a także blokować działanie niektórych leków.
Podawanie ziół wymaga od nas trochę czasu i pracy.Trzeba usiąść sobie spokojnie,pomyśleć jakie zioła i na co chcemy stosować i zaplanować ich podawanie w całorocznej diecie konia.Wtedy uzyskamy najlepsze efekty. Musimy połączyć zioła podawane całorocznie z ziołami,które chcemy stosować tylko sezonowo(np kuracje wzmacniające,czy oczyszczające),a to wymaga od nas sporej wiedzy.
Oczywiście teraz mamy ułatwioną sprawę-w sklepach znajdziemy gotowe mieszanki ziół na każdą dolegliwość- jest to o tyle dobre,że sami nie musimy martwić się o dawkowanie i zbieranie odpowiednich ziół.
Koniecznie należy pamiętać,ze żadne zioło nie może być stosowane w nieskończoność. Najbezpieczniejszym okresem podawania jest okres miesiąca, później należy zamienić jedno zioło na drugie,podobnie działające lub wprowadzić kilka tygodni przerwy w podawaniu obecnego zioła.
I tak np do ziół,które mogą być stosowane długo należą:rumianek,dzika róża rokitnik,oregano,algi. można je stosować przez okres nawet 14tygodni i potem wystarczą 2tygodnie przerwy.
Zioła,które stosujemy przez okres do 10tygodni to:głóg, liść maliny,nagietek. Potem należy sie ok. 5tygodni przerwy.
Zioła,które można stosować nie dłużej nić 5tygodni to:imbir,skrzyp czy żywokost.Potem przerwa 4-tygodniowa.
Kozłek lekarski (waleriana) można stosować nie dłużej niż 3tygodnie,potem konieczna jest 4-tygodniowa przerwa.
Komentarze