W miniony piątek, 9. października, zmarł pułkownik Aleksander Wiktor Chajęcki, żołnierz i bohater, nestor polskiego jeździectwa i hodowli koni. | Pułkownik Aleksander Chajęcki, urodzony w 1916 roku, absolwent Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu, podczas II wojny światowej dowodził 1 plutonem w 1 szwadronie 2 p. uł., w latach powojennych podjął działalność w Stowarzyszeniu Ułanów Grochowskich im. Gen. Józefa Dwernickiego w Podkowie Leśnej oraz Federacji na rzecz Tradycji Jazdy Polskiej.
Swoją przygodę z jeździectwem rozpoczął jeszcze w Oficerskiej Szkole Kawalerii w Grudziądzu, z pasją uprawiając wyścigi z przeszkodami i crossy. Pierwszym jego sukcesem, być może inicjującym kolejne, gdyby nie wojna, było II miejsce w Ogólnopolskich Zawodach Wojska Polskiego w Wilnie w 1939 r. W 1947 roku został zawodnikiem i trenerem Ludowych Zespołów Sportowych, aktywnie uczestnicząc w konkursach WKKW.
Zawał serca w 1952 roku przesądził o jego karierze wyłącznie szkoleniowca. Jako trener I klasy prowadził kursy instruktorsko-trenerskie jeździectwa, działał jako sędzia klasy państwowej i budowniczy parcoursów, odnosił sukcesy w pięcioboju nowoczesnym (od 1981 roku współpracował z Polskim Związkiem Pięcioboju Nowoczesnego i sekcją Legii, ucząc i jeźdźców, i konie). Za swoje zasługi w sporcie został odznaczony Wielką Złotą Honorową Odznaką Jeździecką.
- Zastanawiam się, co miał przed oczami, odchodząc z tego ziemskiego padołu, gdy jego kawaleryjskie serce przestało bić. Myślę że to, co najbardziej utkwiło mu w pamięci, to pożegnanie z kawalerią. Może mijając mgłę będącą granicą świata żywych i umarłych znów usłyszał huk złowrogich dział pod Kockiem, odgłosy komend, głosy ułanów, rżenie koni i tętent kopyt – wspomina dziś pułkownika Prezes Stowarzyszenia Ułanów Grochowskich Michał Wroński (czytaj na www.dobroni.pl).
Komentarze