Reklama

Żywienie koni - różne szkoły

Żywienie koni

W wielu ośrodkach są napewno różne "metody" żywienia koni. W tym wpisie porównam dwa ośrodki:
"Qń" i Stajnię Belno. Najpierw w wakacje, później zimą.
QŃ, latem:
6:30- 7:00 konie dostają po pół wiaderka prasowanego owsa z 1/4 wiaderka otrębów. Gdy zjedzą wychodzą na pastwisko, gdzie jest koryto z wodą, jedenak każdy koń ma w boksie automatyczne poidło, więc konie od razu zaczynają jeść trawę. O 9:00 konie są sprowadzane z pastwiska na jazdę, przed którą są pojone. Po jeździe konie znów są pojone(mimo poideł w boksach), idą do boksu gdzie dostają owies- tyle samo co rano. Po posiłku idą na pastwisko. Na 16:00 ponownie idą na jazdę także są pojone przed i po, lecz później odrazu idą na łąkę. Koło 20:00 konie idą do stajni gdzie czekają na nie świezo wyściełane boksy i ponownie owies.
Belno, latem:
Rano siano i woda, później na chwilę na łąkę gdzie jest koryto. Przed południem i popołudniu jazdy, lecz konie nie mogą być napojone, ani przed nimi, ani po, ponieważ "mogą dostać kolki". A więc pojone są dopiero wieczorem, po napojeniu dostają ziarna w całości (każdy koń zależnie od wielkości) i siana.
QŃ, zimą:
Rano taka sama ilość prasowanego owsa co latem, potem na podok, gdzie jest siano. W dzień są jazdy, a po ostatniej konie odrazu idą do boksu i dostają owsa, i siano. Jednak cały czas między jazdami gdy jeszcze jest jasno spędzają na dworzu.
Belno, zimą:
Rano woda i siano, conajmniej pół godz. później jazdy, po których konie idą do boksów. Wieczorem siano i owies w całości. Konie nie wychodzą na dwór bez siodła...

Wnioski:
Wszystko zależy od przyzwyczajenia zwierzęcia. Może faktycznie, gdyby koń z belna dostał pić bezpośrednio po jeździe dostałby kolki, ale z końmi z Qń tak się niedzieje. I jak tu zrozumieć jak powinno się postępować? Gdybym miała konia przy domu poiłabym go dwa, trzy razy dziennie, i zawsze wypuszczała na dwór- nawet zimą. Jednak konie z obydwóch stajni wyglądają na szczęśliwe i zadowolone, więc nie można stwierdzić czy jakieś postępowanie jest złe.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ewelina&Bestia 2011-03-19 12:10:49

    Racja, rozgrzany, zmęczony koń może dostać kolki... znam nawet przypadek, kiedy sportowiec (człowiek) umarł, ponieważ tuż po ogromnym wysiłku na zawodach wypił mnóstwo wody. Więc nie pisz w cudzysłowie, jakbyś nabijała się z ich z gruntu złego zdania. Nie należy jednak popadać w skrajność- w Lipowcu, gdzie byłam na wakacjach, konie poszły na pięciogodzinną wyprawę w tak upalny dzień, że nawet ludzie w połowie drogi musieli zsiąść i kupić wodę, zwierzęta natomiast nie dostały nic do picia nawet po powrocie, aż do wyjścia na pastwisko (w ogóle nie miały poideł, piły tylko podczas nocnego pobytu na pastwisku ze strumyka). Takie postępowanie rzeczywiście zahacza o znęcanie się nad zwierzęami. Jednak nie dawanie koniom wody tuż po treningu jest normalną praktyką.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama