Tym razem zza kulis Pikeur. Myślę że dobrze jest wiedzieć, kto kryje się za produktem, który kupujemy, dlatego chciałam pochwalić się faktem, że na samym czele Pikeura stoją ludzie tak bardzo zaangażowani w sport jeździecki. Pikeur i Eskadron należą do grupy Brinkmann, prowadzonej właśnie przez braci Brinkmann. Z domu Brinkmann pochodzi także marka odzieżowa Bugatti.
Obaj panowie są nie tylko od wielu lat czynnymi jeźdźcami – Wolfgang Brinkmann w roku 1988 zdobył drużynowe złoto w skokach przez przeszkody na Olimpiadzie w Seulu – ale też działają aktywnie w przeróżnych organizacjach. Klaus Brinkmann jest od 2007 prezydentem amatorskiego klubu skoczków a Wolfgang Brinkmann od 1990 prezydentem Niemieckiego Zrzeszenia Jeźdźców i Powożących. Ich wieloletnia działalność na tym polu została doceniona przez Prezydenta Niemiec Joachima Gaucka, który niedawno przekazał na ręce braci Brinkmann Ordery Zasługi RFN.
Pikeur to więc nie tylko wieloletnie doświadczenie w produkcji tekstyliów ale przede wszystkim lata spędzone w siodle. Większość z pracowników firmy jest mniej lub bardziej czynnym jeźdźcem i zna wszystkie produkty nie tylko z półki wystawowej ale z własnego doświaczenia, co pozwala wspólnie je ulepszać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
strzala80 zgadzam się z Tobą :) To bardzo dobra marka, tylko strasznie droga :( i to jest ich jedyny minus :)
strzala80 zgadzam się z Tobą :) To bardzo dobra marka, tylko strasznie droga :( i to jest ich jedyny minus :)
Pikeur - hmmmm dobra marka, szkoda że droga. Z drugiej strony pewnie też dlatego taka fajna;)
strzala80 zgadzam się z Tobą :) To bardzo dobra marka, tylko strasznie droga :( i to jest ich jedyny minus :)
strzala80 zgadzam się z Tobą :) To bardzo dobra marka, tylko strasznie droga :( i to jest ich jedyny minus :)
Pikeur - hmmmm dobra marka, szkoda że droga. Z drugiej strony pewnie też dlatego taka fajna;)