:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Czym sie trzymamy na siodle: kolanami czy lydkami?


Dodano: 2013-06-21 22:44:26
: Rekreacja konna

  • Aneczka80 2013-06-21 22:44:26

    Jeden trener mowi ze mam sie trzymac kolanami podczas jazdy (podobno jest test kartki: wklada sie pod kolano kartke i nie moze ona wypasc podczas jazdy), a drugi trener mowi ze trzeba sie trzymac lydkami (lydka miedzy pieta a kolanem) pieta sluzy do kierowania lub przyspieszenia. Ja juz troche zguplam. Jak sie trzymam kolanami to lydki mi lataja, a jak sie trzymam lydkami to troche trace rownowage. Co wy powiecie o tych metodach i jak faktycznie sie trzymac nogami? Czekam na wasze opinie. Dzieki.

    odpowiedz cytuj
  • izapyza 2013-06-21 23:49:00

    kolana maja po prostu przylegac, ale nie powinno się nimi dociskac na siłe, tylko maja przylegac. łydki i reszta nogi jest wazniejsza, podczas np. skoku ona decyduje czy zachowasz równowagea nie spadasz tez z uwagi na balansowanie , podazanie z koniem w czasie jazdy. mozna przeciez jezdzic na wiele sosobów np. po damsku, i nie spadac, syszałam o gosciu co jezdził nie majac obu nóg- ale miał specjalne siodło do tego

    odpowiedz cytuj
  • Hippika 2013-06-22 02:57:41

    Na koniu się siedzi, a nie się go trzyma. Siedzi się na tyłku, kolana przylegają, a na konia oddziałuje się łydką, a nie piętą. Jak koń ma zareagować na delikatną łydkę, jak cały czas się łydkami trzymasz? 

    odpowiedz cytuj
  • jestemzlasu 2013-06-22 07:42:18

    Aneczka80  to chyba nie są trenerzy tylko "trenerzy", prawda? Zmień ich na porządnego instruktora, to przestaniesz dowiadywać się głupot.

    odpowiedz cytuj
  • sarucha 10 2013-06-22 11:35:04

    Zgadzam się z jestemzlasu!!!

    odpowiedz cytuj
  • jazda-konna 2013-06-22 12:54:03

    wiesz doskonale jestemzlasu, że w dzisiejszych czasach trudno o dobrych trenerów i instruktorów, a nawet jak są dobrzy to często nie podchodzą do swojej pracy poważnie. Do tego dobry trener kosztuje od 60 do 80 zł/h :PA jeśli chodzi o temat, to nie trzymamy konia ani kolanami ani łydkami :P

    odpowiedz cytuj
  • jestemzlasu 2013-06-22 13:18:24

    Bo ja wiem czy tak trudno? Nie wydaje mi się. Chyba że za "trudno" ktoś uważa wysiłek włożony w poszukanie kontaktów i opinii w internecie, zadzwonienie do znalezionych osób i ewentualnie dojechanie na lekcję.Jeśli ktoś nie podchodzi do swojej pracy poważnie, to nie jest dobrym szkoleniowcem.Dobry trener kosztuje i ponad 100 zł za godzinę, ale na etapie Aneczki80 wystarczy solidny instruktor i o takim piszę. A prawidłowe podstawy - bezcenne...

    odpowiedz cytuj
  • Aneczka80 2013-06-22 13:35:11

    Wiem ze pytanie nie bylo dobrze sformuowane ale wiecie o co chodzi. Wiem ze sie siedzi na tylku. No wlasnie tak mi tez sie wydaje ze jesli mam ciagle trzymac lydki to kiedy ten kon bedzie wiedzial ze ma skrecic? Chodzi mi glownie o klus to jak mam go popedzac: trzymac lydki ciagle czy co jakis czas dodawac? No to sa instruktorzy ktorzy sa po "papierach" wiec dlaczego kazdy mowi inaczej????? Dlatego pytam was i sobie porownam ile osob ma taka teorie. Potem sprubuje w praktyce.

    odpowiedz cytuj
  • siskiss 2013-06-22 13:51:56

    wiesz doskonale jestemzlasu, że w dzisiejszych czasach trudno o dobrych trenerów i instruktorów, a nawet jak są dobrzy to często nie podchodzą do swojej pracy poważnie. Do tego dobry trener kosztuje od 60 do 80 zł/h :PMoja instruktorka jest wspaniała- dobrze, bardzo dobrze uczy ;) także ona jest wyjątkiem. a ty  rzeczywiście zmień może stajnie, bądź trenera czy tak instruktora.

    odpowiedz cytuj
  • Honeonna 2013-06-22 16:26:55

    Jeśli będziesz trzymać łydki ciągle przyłożone, to koń nie będzie wiedział, kiedy ma zareagować, a kiedy to zignorować i w końcu pewnie przestanie zwracać na to uwagę. Łydkę się daje wtedy, kiedy jest potrzebna- ani nie trzyma się ciągle, ani nie "podpiera" każdego kroku łydką, jeśli wszystko jest dobrze. Trzeba działać na zasadzie przyłóż- odpuść, bez ciągłego ściskania i wtedy, kiedy chcemy coś poprawić albo zmienić, a nie bez powodu i bez oczekiwania reakcji. Jeśli łydka działa ciągle, bez względu na to, co koń robi, w końcu stanie się dla niego elementem bez znaczenia.Co do instruktorów- nie wszyscy chodzili na te same kursy, nie wszędzie są te same treści i nie na wszystkich kursach ocenia się tak samo surowo, więc zaliczają osoby na różnym poziomie i, co najgorsze, kiedy kurs jest już zaliczony, nowi instruktorzy czasami jakby zapominają, co tam usłyszeli. Część z nich ma jakieś tam umiejętności i wiedzę, ale nie na tyle dużą, żeby ocenić wszystkie cudowne metody i diamentowe rady, które gdzieś tam od kogoś słyszeli albo których używali przez długi czas, więc zaczynają je stosować. Część po paru latach praktyki zaczyna odchodzić od wyuczonych zasad w stronę rozwiązań szybszych/łatwiejszych/bardziej dochodowych. Część niby zaliczyła kurs, ale jakby nie potraktowała go poważnie- kurs kursem, ale żyć trzeba dalej, jeśli się nagnie zasady albo zrobi jak zawsze, to przecież nic złego się nie stanie, na koniu się kursant trzyma, znaczy jest dobrze. Na szczęście istnieje też pewna część, która wzięła sobie co lepsze kursowe rady do serca i ciągle się dokształca.

    odpowiedz cytuj
  • izapyza 2013-06-22 21:11:46

    Ja myslę, że autorce chodziło o instruktora a nie trenera i to wyrazenie zostalo uzyte omyłkowo...Trener- jest od sportu i uczy z reguły juz tych zaawansowanych..moze awrto kupic kilka książek, w niektórych jest wszystko niezle wytłumaczone

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"