:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Gryzący koń


Dodano: 2013-10-18 21:22:11

  • Agniecha100 2013-10-18 21:22:11

    Co robić gdy koń gryzie ? Konkretnie w moim przypadku wygląda to tak że na początku trochę podgryza.. Gdy stoję obok niego ciągle mnie próbuje ugryźć. Nie chcę go bić. Pstrykam mu palcem w nos, ale to nie pomaga. Ogólnie zawsze to co "wpadnie" mu pod pysk zaczyna gryźć. Gdy zakładam mu kantar robi to samo i nie da się mu go założyć.. ;/ Znacie jakieś dobre metody które powinny poskutkować ? 

    odpowiedz cytuj
  • Ramzes15 2013-10-18 23:58:00

    Jest taka jedna metoda, przeczytałam kiedyś o niej w książce Roberta Millera, a mianowicie: gdy koń próbuje ugryźć lekko kopiemy go w pęcinę. Nie chodzi o jakieś mocne uderzenie... W tej metodzie chodzi o małe zdziwienie konia. Zwierzę z zaskoczenia zapomina co chciało zrobić. I to może go trochę zdezorientować, myślę, że może też podziałać w Twoim przypadku. Jest to sposób sprawdzony przez autora książki, mam nadzieję, że sprawdzi się. :)

    odpowiedz cytuj
  • Kasia172 2013-10-20 22:15:38

    Co to oznacza, że koń nas gryzie/podgryza? To znaczy, że albo są to przyjacielskie podszczypywania, bo koń chce nam się odwdzięczyć za czyszczenie, lubi nas (w twoim przypadku jakieś 4% szans), albo ma taki narów (wątpię) , albo po prostu jest wyżej w hierarchii od ciebie i ma cię po prostu w du... Sądzę, że to ten ostatni przypadek. Co zrobić? Przypatrzeć się jak koń reaguje w stosunku z innymi ludźmi. Też ich gryzie? Nie daje sobie założyć kantara, ogłowia? Pewnie nie... Myślę, że powinnaś jasno i wyraźnie pokazać mu kto jest jego panią. Podgryzanie? Krzyki i pacnięcie dłonią. "Nie chcę go bić". A kto tu mówi o biciu? Chodzi tylko o utrzymanie wyższej pozycji w hierarchii, nie ma rady trzeba użyć siły, ale nie musi to być jakieś brutalne nie wiadomo co. Małym dzieciom rodzice też dają klapsy w tyłek, jak są niegrzeczne.

    odpowiedz cytuj
  • Agniecha100 2013-10-20 22:24:46

    Ogłowie założyć sobie daje. Gorzej z kantarem bo je zaczyna gryźć ;//  Dzięki za rady, na pewno będę stanowcza i nie pozwolę sobie na takie traktowanie! :)

    odpowiedz cytuj
  • lavenda 2013-10-21 11:34:54

    O taaaak pewnie zacznij go "pacać" dłonią i krzyczeć... Krzyki i pacnięcie dłonią? W nos może jeszcze? Gratuluję pomysłu. Koń bardzo szybko nauczy się przedewszystkim tego, że gdy gryzie dostanie w pysk, ugryzie jeszcze mocniej, zacznie się bać ludzkich dłoni - i tak się już ich boi bo po prostu koń tak ma... Echhh., szkoda słów...Przede wszystkim, musisz "zlokalizować" źródło nawyku podgryzania? Czy przypadkiem nie karmiłaś konia z ręki? I proponuję poczytać trochę o sposobach Monty Robertsa (to z kopniakiem w nadpęcie to właśnie jego sposób). Tu proszę link do strony, jest tam dokładnie opisany problem podgryzania, jest też opisanie czym grozi "pacanie" konia w pysk...http://www.pdmpromocja.pl/jnbt/portal/artykul/70,podgryzanie---lepiej-zapobiegac-niz-leczyc.htmlŻyczę powodzenia w pracy z konisiem.

    odpowiedz cytuj
  • lavenda 2013-10-21 11:39:24

    I nie daję klapsów dzieciom w tyłek ... ani małym ani dużym... ani końskim ani ludzkim...

    odpowiedz cytuj
  • Kasia172 2013-10-21 14:37:39

    Lavenda- czy ja powiedziałam z dzikim wrzaskiem uderz konia z całej siły w pysk? Nie. Ostre słowo i uderzenie konia w łopatkę. Jakbyś nie wiedziała konie ustalają hierarchię między sobą na zasadzie jeśli się nie podporządkujesz to cię ugryzę, kopnę. Faktycznie przepraszam moja wina, zrozumiałam, że koń cię gryzie, nie podszczypuje ... więc może trochę się zapędziłam, ale jeżeli tak się znasz na naturalu lavenda to chyba wiesz jaki stosunek jest tam do "uderzenia" konia więc to przemyśl: jest to wykluczone, ale nie skrytykowane ostrymi słowami i powiedziane, że nikt nie może nic zrobić z koniem, bo to go wykończy psychicznie i fizycznie, a jeśli uderzenie konia wydaje ci się zamachem na życie koffanego konika to bardzo przepraszam.

    odpowiedz cytuj
  • Kasia172 2013-10-21 19:33:51

    Dodam, że sytuację można porównać do zatrzymania konia. Dobre rady Lavendy można porównać do tego, że każe komuś siąść w siodło i zatrzymywać konia dosiadem, moje do tego, że każę oddziaływać głownie wodzami (oczywiście dosiadem też). I co? Czy to znaczy, że każę Agnieszce zszarpać koniowi pysk i znieczulić go na wędzidło? Nie...Więc zastanówcie się zanim na kogoś najedziecie :(

    odpowiedz cytuj
  • lavenda 2013-10-22 09:45:54

    Dziecko drogie! Ja nie wiem wszystkiego o naturalu i wiedzieć nie będę nigdy! Całe życie będę się uczyć i głupia umrę!  Rady nie są moje, lecz ludzi, którzy o wiele więcej czasu spędzili z końmi niż Ty po świecie chodzisz! Nie napisałaś w co koń ma być "pacnięty" , ktoś już Agnieszce dobrze doradził, żeby konia pstrykała... Co sugeruje, że Twoje "pacnięcie" miałoby również wylądować na pysku! A "pacanie"  konia w pysk w opisanej sytuacji nie jest bynajmniej zamachem na życie koffanego konika lecz wręcz przeciwnie! Zamachem na bezpieczeństwo osoby która "paca"! Zamachem na ich przyszłe relacje! Nie będę tu robiła wykładu z naturalnych metod postępowania z końmi, czy nawet z klasycznych metod... Jeżeli mówisz o łopatce to już inna sprawa, i inna rozmowa! Jedna z naturalnych szkół mówi nawet o wystawieniu łokcia, żeby się gryzący artysta na niego nadział, i zdziwił!  Z wszelkich PNH, SNH czy szkół klasycznych trzeba umieć wybrać  to co najlepsze, kierując się rozsądkiem, sumieniem itd...   Tu mamy konkretną sytuację i konkretny pomysł na jej rozwiązanie! I nie jest ono bynajmniej związane z niepacaniem konia wogóle, raczej chodzi o niepacanie konia w pysk... ale Ty najwyraźniej nie pokusiłaś się o przeczytanie tego co załączyłam a krytykujesz...Generalnie powiem, że akurat jeżeli chodzi  o "pacanie" konia konkretnie w pysk to równie wielu klasyków co naturalsów ma do tego ten sam krytyczny stosunek! A tak przy okazji, wiem doskonale, w jaki sposób konie ustalają hierarchię w stadzie, człowiek jako taki koniem nie jest i daleko mu do jego fizycznych możliwości,  nie jesteśmy w stanie wejść na pozycję alfa dzięki sile bo jej zwyczajnie nie mamy! W relacji koń człowiek człowiek wygrywa na poziomie mózgu i to mózgiem powinien się kierować! Przy użyciu pacania i krzyku nie uzyskasz szacunku konia , nie  uzna on twojego przywództwa. Będzie się bał, to prawda ale nigdy szanował! Nie uzna Cię za alfę! Zawsze będziesz tylko zagrożeniem! "Chodzi tylko o utrzymanie wyższej pozycji w hierarchii, nie ma rady trzeba użyć siły...." Nie kop się z koniem Kasiu, gwarantuję Ci, że Ciebie bardziej zaboli :)

    odpowiedz cytuj
  • M-koniara-29 2014-08-30 18:22:01

    A próbowałaś nasmarować kantar pieprzem albo cebulą?Wędzidła niekiedy smaruje się miodem, żeby koniowi smakowały więc możesz ten sposób wykorzystać w nieco zmienionej formie. Konie nie lubią cebuli, więc powinno pomóc. Jeżeli konisko chce również ugryźć Ciebie, możesz wziąć jakąś starą bluzę której nie lubisz i ją wysmarować cebulą.Nikt nie mówi tutaj, żeby takie zachowanie kompletnie olać i jedynie nasiąkać zapachem tego warzywa czekając, aż problem rozwiąże się sam. Jeżeli jesteś niżej w hierarchii to fakt, że koniowi nie smakujesz tego nie zmieni. Nie będę się tutaj wypowiadać bo każda metoda, zarówno pacnięcie w nos, wystawianie łokci jak i kopniak w pęcinę ma swoje plusy i minusy, więc podrzucam Ci tylko pomysł z cebulą jako gratis do tego, co przeczytałaś wyżej :)Powodzenia!

    odpowiedz cytuj
  • patrycja64 2014-10-13 17:49:44

    Nie wiem ... Hmm , może na początek pokarz że to ty jesteś przywódcą w jego stadzie ! Jak każdy koń ustala sobie hierarchie . Kiedy zauważy że nie masz nad nim przewagi on przyjmie że to on tu dowodzi i będzie robił co chciał . Pokarz że nie ! stanowczo ale łagodnie :D . Na sam początek naucz go słowa które będzie oznaczało że robi coś źle np. " Zły koń! " i podnoszonym tonem bo w tedy koń zrozumie że coś zrobił źle. Pamiętaj używaj cały czas jednej komendy .

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama






 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"