:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Jazda konna po czterdziestce


Dodano: 2012-08-06 10:43:47
: Rekreacja konna

  • tasala 2012-08-06 10:43:47

    Hello! Ciekawe czego można dokonać po czterdziestce dosiadając konia. Jest tu ktoś w takim wieku? Na dodatek w moim przypadku przeszkodą w nauce są obowiązki domowe , więc że wogóle robie postępy to chwała BOgu! Moim instruktorem jest jeden z najlepszych w Polsce i może dlatego niezrezygnowałam choć to mozolna nauka. Jeżdżę średnio 4 -5 razy w miesiącu tylko indywidualnie. Pozdrawiam

    odpowiedz cytuj
  • Renizi 2012-08-05 11:44:20

    Jazdy konnej można nauczyć się w każdym wieku. Wiem bo mama od znajomej zaczęła też dopiero jeździć niedawno, kiedy ta wybrała się na studia poza miasto a na koniu ktoś musi jeździć ;)Ja sama nauczyłam mojego partnera jeździć w wieku 21 lat i całkiem dobrze mu to idzie jak na to co chce robić...Postępy w jeździectwie zależą głównie od ukierunkowania. Od tego czy chce sie jeździć w sporcie czy tylko rekreacyjnie. Zależnie od tego co nas cieszy i co chcemy osiągnąć. W końcu jedni poszukują radości w osiąganiu wyników, w wygrywaniu i zdobywania nagród, zaś inni nie chcą być oceniani, chcą cieszyć się z więzi z koniem w terenie nie musząc się stresować ze jak koń okuleje, to czy zdaży wyzdrowieć do następnych zawodów...Dlatego nawet pomimo tego że zaczyna się jeździć późno i może w tygodniu nie ma zbyt wiele czasu na jazdę - zawsze liczą się przede wszystkim chęci, więc nie ma się czym przejmować ;)

    odpowiedz cytuj
  • andrzejmaz 2012-08-05 18:37:14

    Dziewczyno!   11 sierpnia   skończę 62 lata. Jak mawia mój zięć – na pasje nigdy nie jest za późno. W ubiegłym roku rozpocząłem naukę jazdy konnej w mieście w którym mieszkam. Oswoiłem się z końmi i .. nabrałem złych nawyków. W tym roku zacząłem ćwiczyć „suchą zaprawę” i zmieniłem stadninę. Po 18 godzinach jazd i w/w ćwiczeniach schudłem 7 kg.   Przy wzroście 169 cm ważę obecnie 66 kg – rozkoszna lekkość bytu...Jeżdżę przeważnie na klaczy „wielkopolance” , która dla początkującego jeźdźca posiada wadę polegającą na „parciu   do przodu” – z każdego narożnika sama bez zachęty kłusuje lub nawet galopuje – nauczyłem się przynajmniej wybierać wodze i wstrzymywać konia pomocami. Najważniejszym dla mnie jest samo obcowanie z końmi – przebywanie z nimi: czyszczenie , siodłanie, oczywiście jazda i rozkulbaczanie po niej… Wierzę, że przede mną jest jeszcze kilka lat jazdy i …dużo nauki! Zasadnicza różnica między -   powiedzmy – nami, a młodymi lub bardzo młodymi jeźdźcami polega na zdecydowanie mniejszej giętkości naszych ciał,   mniejszemu poczuciu równowagi i nazwijmy to – lękowi – któremu młodzi zupełnie nie ulegają… Nie zniechęcaj się: że koń nie zawsze Cię słucha, że nie masz prawidłowego dosiadu, że „wytrząsa” Cię w kłusie ćwiczebnym, że nie zawsze anglezujesz w rytm ruchów konia, że bolą Cię mięśnie po dłuższej przerwie w jazdach… Z każdą jazdą będzie lepiej, ale też każda przynosi nowe doświadczenia np. „latająca” ze zmęczenia łydka – koniec przyjemnego kłusowania, ćwiczę więc prawidłową prostą postawę, zwroty, zatrzymania, lekkie ćwiczenia woltyżerskie – jest tego dość by wypełnić godzinę jazdy. Najważniejsza jest PRZYJEMNOŚĆ – Twoja i konia. Zazdroszczę Ci dobrego instruktora – który zapewne nie tylko wytyka Ci błędy, ale przede wszystkim pokazuje Ci jak ich uniknąć, jak je naprawić – czy poprzez odpowiednie ćwiczenia czy też sposób zachowania w stosunku do konia. Ujeżdżone konie „profesorowie” praktycznie nie popełniają błędów, co najwyżej jeżdżą rutynowo po znanej sobie ujeżdżalni… Ja do wielu rzeczy muszę dochodzić sam – oglądając swoją jazdę na filmikach i konfrontując potem z „biblią” Wilhelma Miselera   „Nauka jazdy konnej” oraz czytając wypowiedzi na forach internetowych (dziękuję Ci „Teodoro”). W tej chwili skupiam się na prawidłowym dosiadzie w jeździe w różnych chodach i tempach , na woltach i półwoltach oraz stabilnych rękach – łokcie przy sobie! Pozycja jeźdźca na koniu i ich wzajemna „równowaga”   powinny być również ŁADNE. Uczucie którego coraz częściej doświadczam – tego zespolenia z koniem, tego,   że chętnie wykonuje delikatnie zasygnalizowane polecenia i na końcu podziękowanie za wspólną jazdę – jest WSPANIAŁE i warte wyrzeczeń. Życzę Ci zasmakowania w tych doznaniach i wytrwałości!

    odpowiedz cytuj
  • Warka 2012-08-06 09:28:59

    Witam! Ja za kilka dni kończę czterdziestkę :) Od kwietnia jestem posiadaczką dwóch koni które były tak surowe że nie wiedziały co to dobry dotyk ręki człowieka. Nigdy nie chodziłam na naukę jazdy ( nie stac mnie(?)). Sama wsiadłam w czerwcu na moją klacz świeżo ujeżdzoną. Ma to do siebie że ma dziewczyna charakterek, czyli chciałaby biegac nie ważne czy ktoś na niej siedzi czy nie i skręcac kiedy jej sie żywnie podoba. Ujeżdzał mi ją starej daty koniarz wiec reaguje na słowa wiśta, hejta wio :D Uczę ją również stój w prawo i lewo. Do tyłu to ciągle jest nazad :Dandrzejmaz ma rację my starsi jesteśmy trochę bardziej przewidywalni i bardziej boimy się bólu. Plusem jest to że z czasem można do tego się przyzwyczaic. Schudłam 10kg ( sama chodzę przy zwierzetach włączając wywóz gnojownika), nie bolą mnie tak czesto stawy (reumatyzm), i mniej papierosów bo przecieżw stajni, na pastwisku przy koniu i na koniu nie będę jarac :DOgólnie dla nas po ryczącej czterdziestce to doskonała dyscyplina. Zaczynamy znów życ do przodu nie oglądając się na swoje lata bo my też potrafimy. :) 

    odpowiedz cytuj
  • tasala 2012-08-09 20:57:06

    Dzięki za zachęcające słowa , nawet się wzruszyłam. To co będzie nas więcej galopujących ? Ostatnio dostałam zestaw ćwiczeń na mój krzywy kręgosłup i już się przekonałam , że bardzo trafione. Zatem na koniu powinnam więcej dokonać. Zamierzam uczyć się spadania, bo wyczytałam , że w rekreacji czesciej zdarzają się wypadki niż w sporcie gdzie uczą spadania. Wogóle to pierwszy raz posmakowałam jazdy w wieku ok 16 lat, nawet obóz jeździecki zaliczyłam, ale teraz zaczynałam  od zera. Czuję , że tej jesieni nie dopadnie mnie depresja , bo przecież w każdy wolny dzień pojeżdżę konno choćby padało , wicher śpiewał i śnieg konia straszył :). Mówią ,że lepiej jeżdżę w takiej pogodzie. Pozdrawiam

    odpowiedz cytuj
  • milaswi 2012-08-09 22:19:47

    Jazda konna jest dla wszystkich i nie ważne w jakim wieku jesteś. :) Co prawda ja nie jestem w wieku 40 lat ani nawet 20. ;) U mnie w stajni w Niekłonicach jest dużo takich osób nawet po 40 które jeżdżą i bardzo dobrze im idzie nawet czasem lepiej od dzieci. Więc, nie ma w tym wstydu. :) Podoba mi się to że pani się tego nie wstydzi i dalej rozwija swoją pasję. A jeśli można spytać jaki instruktor panią uczy i gdzie?

    odpowiedz cytuj
  • SrokatyArab 2012-08-10 00:00:40

    Taki wiek na pewno nie dyskryminuje nikogo w jeździe konnej. Jest mnóstwo osób, które w tym czasie aktywnie trenują, czy też dopiero zaczynają przygodę z jeździectwem. Świerzym przykładem jest Japończyk startujący w dyscyplinie ujeżdżenia na igrzyskach w Londynie, w wieku 72 lat, będąc tym samym najstarszym uczestnikiem olimpiady. Rozumiem jednak, że pytanie co można osiągnąć po czterdziestce, dotyczy w tym wypadku osoby, która dopiero uczy się jeździć. O ile nie ma przeszkód zdrowotnych i czasowych, jazda rekreacyjna, czy mały sport jak najbardziej są możliwe, niestety ciężko w takim wypadku myśleć o poważniejszej karierze sportowej. Dużo zależy od stanu zdrowotnego i kondycji, jednak każdy organizm ludzki w pewnym wieku, przestaje przyswajać nowe umiejętności, tak samo jak wcześniej. Najważniejsze żeby umieć czerpać z jazdy konnej przyjemność, nie koniecznie nastawiając się przy tym na szczególne osiągnięcia.

    odpowiedz cytuj
  • Nusia 2012-08-11 13:30:35

    Najstarszym jeźdźcem rozpoczynającym naukę jazdy konnej była kobieta mająca 72 lata !!!  A ja sama uczyłam początków jeździectwa niedawno panią po sześćdziesiątce !  Nie ma się co zastanawiać ! NA KOŃ ! :D

    odpowiedz cytuj
  • Platerka 2012-08-14 16:57:45

    Witajja skończyłam 44 od dwóch lat powiedzmy że jeżdżę konno( to mało) od pół roku jestem szczęśliwą posiadaczką cudownej klaczy z charakterkiem i tak naprawdę dopiero teraz widzę efekty nauki jazdy konnej. Przez ten czas miałam wiele przygód włącznie z wypadkiem połamania obydwu nóg jednocześnie ale nie zraziłam się W tym roku pojechałam po raz pierwszy na prawdziwy teren po lesie i galopem po plaży cudowne uczucie. Tak mi się spodobało że w ciągu tygodnia 3 razy jeździłam. Ale jednak jestem zwolenniczką posiadania konia własnego( wiem że to nie proste) rekreacja niewiele nauczy, samo przebywanie z własnym koniem poznawanie się przyjaźń, cudowne uczucie kiedy idę do niej na  ląkę a ona rży radośnie.Pozdrawiam i życzę sukcesów

    odpowiedz cytuj
  • Platerka 2012-08-14 17:03:18

    A w czerwcu zdałam na brązową odznakę, w zawodach wewnętrznych w mojej macierzystej stajni na 30 startujących zajęłam 4 miejsce. Chwalę się a co - to z radości.

    odpowiedz cytuj
  • joanna222 2012-08-14 19:20:58

    BRAWO KOCHANI!!! JA mam 34 lata i jeżdżę od roku! uwielbiam to i nie wyobrażam sobie życia bez koni... mi już nawet wystarczy że pojadę do stajni, poprzytulam się do nich, pokarmię, poczyszczę, popatrzę na nie i mam naładowane akumulatory. Jazda konna jest cudnym dopełnieniem tej wielkim miłości do tych zwierząt, silnych, majestatycznych a z drugiej strony - takich delikatnych, płochliwych i uzależnionych od ludzi...Za każdym razem z jazdy mam zdjęcia i filmiki i oglądam je po 100 razy szukając błędów, dopatrując się w czym tkwi problem i czy lepiej sobie radzę. W sumie nikt mnie nie uczy, bo w stajni w której jeżdzę nikomu się nie chce, ale i tak staram się....Mam - jak to pisaliście - wyobraźnię dorosłego, wiec często paraliżuje mnie co może się stać, ale ciągnie mnie do koni, nie wiem jak ja żyłam wczęsniej, bez sesnu zupełnie.

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"