:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Jazda konna raz w tygodniu na początku nauki


Dodano: 2013-06-13 20:08:47
: Rekreacja konna

  • Ireth 2013-06-13 20:08:47

    Witam,Będąc w obecnej sytuacji finansowej mogę sobie pozwolić na tylko jedną godzinę jazdy konnej w tygodniu (czasem nawet co dwa tygodnie). Już się do tego przyzwyczaiłam, ale teraz sprawa wygląda inaczej, bowiem miałam przerwę 7 miesięczną (też z powodów finansowych) i teraz zaczynam praktycznie od nowa, choć wprawdzie nie jeżdżę na lonży, ale mam problem np. z galopem w pełnym siadzie. Czy będę w stanie nauczyć się czegoś jeżdżąc ten raz w tygodniu? Trochę się martwię, gdyż nie wiem czy będę szła do przodu z nauką. A może znacie jakieś sposoby jak po prostu częściej jeździć gdy nie pozwalają na to pieniądze? Mam jeszcze takie dwa pytania które już trochę odbiegają od tematu, ale nie chcę bez sensu zakładać kolejny wątek. Jak poradzić sobie ze zbyt wysokim anglezowaniem? I z galopem w pełnym siadzie? Co do tego ostatniego, to przed moją przerwą wychodziło mi to już bardzo dobrze, w ogóle się nie obijałam. A teraz obijam się i do tego nawet ledwo radzę sobie z kłusem ćwiczebnym. Znacie jakieś sposoby czy ćwiczenia?

    odpowiedz cytuj
  • Huculkowa 2013-06-13 20:59:28

    Tak więc pewnie wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale jeżdżąc raz w tygodniu można się czegoś nauczyć, ba nawet szybciej od niektórych jeżdżących po 2 razy w tygodniu.Jest parę warunków do spełnienia aby były postępy przy jeździe raz w tygodniu:1. Systematyczne jazdy.2. Pełna koncentracja w czasie lekcji.3. Dobry instruktor. 4. To też może przez wielu nie doceniane: Czytanie SPRAWDZONYCH informacji o jeździectwie.Ja jestem takim przykładem. Jeżdżę raz w tygodniu pięć miesięcy i umiem robić wiele rzeczy: koła w kłusie i galopie, odstępowanie od łydki, miałam jeż skoki, przekątne, proste, drągi itp.

    odpowiedz cytuj
  • sarutek21 2013-06-13 21:51:28

    Ja zaczęłam jeździć w wakacje- miałam wtedy 9 lekcji, za rok pojechałam na obóz- miałam około 10 lekcji, na następne wakacje pojechałam na obóz- miałam 14 lekcji. Teraz jeżdżę raz na miesiąc bo się nie wyrabiam częściej. I z lekcji na lekcje jest co raz lepiej. Będziesz się uczyć wolniej ale ze względu na większe odstępy czasu. Ja np. teraz codziennie jeżdżę 6 km rowerem. Na rowerze działają podobne partie mięśni co na koniu. Mięśnie są wtedy w ciągłej pracy. I nigdy mi się nie zdarzyło mieć zakwasów nawet to bardzo intensywnej lekcji :)

    odpowiedz cytuj
  • orzechlaskowy 2013-06-14 18:45:11

    To, ze robisz kolo w klusie i galopie naprawde o niczym nie swiadczy. Jeszcze nie spotkalam osoby, ktora po 5 mies jazdy raz w tyg miala tak zrownazony dosiad, aby np odpowiednio wygiac konia na kole. chyba ze masz na mysli kolo- na ryj i jezdziemy. Tak samo z reszta elementow. 

    odpowiedz cytuj
  • orzechlaskowy 2013-06-14 18:46:09

    bylo to oczywiscie do @huculkowata

    odpowiedz cytuj
  • paula04 2013-06-15 12:09:07

    orzechlaskowy dlaczego huculkowata nie potrafi wygiąć konia w łuk twoim zdaniem?? Jest to możliwe nawet po 3 lekcji jeśli trzymamy się w siodle i nie trzeba jeździć na lonży. Jeśli instruktor pokazał jej jak należy mieć nogi jest to banalnie proste.

    odpowiedz cytuj
  • Honeonna 2013-06-15 13:52:38

    To jest proste? I wystarczy, że ktoś pokaże, jak trzymać nogi? Lepiej nie pisać takich rzeczy, jeśli się nie wie, o jakie wygięcie chodzi. Nie o wygięcie samej szyi czy zwinięcie całego konia w kulkę, tylko prawidłowe wygięcie całego ciała z kręgosłupem ułożonym zgodnie z wycinkiem koła,  po którym jedziemy. Tego się nie umie po trzech lekcjach. Nie ma opcji. Nie chodzi tylko o nogi, które i tak nie są ustawione prawidłowo bez względu na to, ile razy ktoś coś pokazywał. Cały jeździec nie jest jeszcze w stanie kontrolować siebie, a co dopiero konia. Po trzech lekcjach nie pozwoliłabym nikomu wziąć wodzy do rąk, bo za bardzo szanuję szkółkowe konie, a co dopiero mówić o kierowaniu. Mój ostatnio ulubiony cytat z Beethovena:"Musi pan jeszcze długo grać na fortepianie, zanim pan zauważy, że nic nie umie." Bez urazy.

    odpowiedz cytuj
  • paula04 2013-06-15 14:09:23

    Wiem o co chodzi, ale niestety muszę przyznać Ci rację, bo każdy kto tu wejdzie i przeczyta mój wpis, będzie mnie hejtował. Niestety tak to już jest na tym forum.

    odpowiedz cytuj
  • Huculkowa 2013-06-16 09:35:33

    Nie rozumiem tych ekscytacji moim wpisem. Jeżeli uważacie że czegoś nie potrafię, o czym napisałam, to proszę uwagi o tym przysłać do mnie, a nie robić ze mnie nieumiejętnego jeźdźca (oczywiście na swoim poziomie jazdy konnej).Zredagowałam tak swój wpis, ponieważ naczytałam się wiele wpisów na tym forum, że jeśli jeździ się raz w tygodniu to się nic nie uczy. 

    odpowiedz cytuj
  • becia 2013-06-21 10:16:48

    Witaj.Wiem z własnego doświadczenia co to znaczy kochać konie, uczynić z nich niemalże cały sens życia i nie móc jeździć. Sama już nie jeżdżę z tych samych względów co Ty. Niestety jeździectwo jest bardzo drogim hobby/sportem i nie ma co ukrywać nie każdego na nie stać. Z tego co się orientuję to jeśli masz w pobliżu swojego miejsca zamieszkania szkółkę albo stadninę to jest możliwość skorzystania z tzw. pracy za jazdę konną. Przychodzisz do stajni, sprzątasz boksy, czyścisz konie, wyprowadzasz je na wybieg, czyścisz sprzęt etc. i za to w ramach zapłaty za pracę możesz pojeździć konno. Tak kiedyś się działo np. w Zbrosławicach wiele, wiele lat temu. Nie wiem jak jest teraz. Jest wiele przypadków (nawet na galopuję) osób, które w ten sposób, za wszelką cenę chciały być blisko koni. Może to jest rozwiązanie dla Ciebie? Osobiście ostatnio jeździłam w małej, rodzinnej szkółce, gdzie konie były całym światem. Jazda trwała co prawda godzinę, ale ja tam spędzałam min. 5 godzin. Bardzo ważne jest też spędzanie czasu z końmi. Ważne jest poznać ich język. Konie są płochliwe i trzeba nauczyć się, które sytuacje są dla nich stresujące. Samo przebywanie w stajni, głaskanie po chrapach - uwierz na prawdę dużo daje.Może ktoś się ze mną nie zgodzi, ale uważam, że jazda konna, bycie w siodle i galopowanie po polach jest kwintesencją więzi łączącą konia i człowieka. Gdyby człowiek nie rozumiał konia, nie siodłał go, nie czyścił go, nie był z nim w stajnie, nie zrozumiał jego charakteru to i z jazdy nie wiele by wyszło. To też mówię z doświadczenia.Jeśli chodzi o Ciebie to uważam, że jeśli kochasz konie to każda okazja spędzenia z nimi nawet odrobiny czasu w tygodniu będzie budująca. Może nie osiągniesz tak szybko takich rezultatów jak ludzie jeżdżący po 3 razy w tygodniu, ale każdy kontakt z koniem jest przeżyciem. Wiele się tutaj pisze, że aby nauczyć się jazdy trzeba przebywać, przebywać i jeszcze raz przebywać z końmi i to jest racja. Koń jest żywym stworzeniem i tak samo jak z drugim człowiekiem, kiedy nawiązujesz z nim jakieś relacje starasz się go poznać tak samo jest z końmi. Przede wszystkim NIE REZYGNUJ nawet z tych pojedynczych wizyt w stajni. Ja w pewnym momencie sobie opuściłam i teraz tego żałuję. Życzę wytrwałości 

    odpowiedz cytuj
  • Sulek-moje szczescie 2013-06-28 15:05:28

    Też tak jeżdżę. Czasami udaje się ze 2 razy w tygodniu. Oczywiście nauka jest wtedy troszkę wolniejsza, ale ciesz się, bo niektórzy wsiadają na konia tylko dwa tygodnie w roku, w wakacje.Na jazdy możesz dorabiać sobie pomocą w stajni (czyszczenie, siodłanie, padokowanie, sprzątanie itp.). Niestety nie we wszystkich stajniach jest to możliwe. U nas tak trochę, nie zawsze.No i najważniejsze: przyjeżdżaj do stajni jak najczęściej, nawet, gdy nie masz jazdy! Szczęśliwi Ci, którzy mieszkają blisko stajni! Gdyby nie to, że mieszkam kilkanaście kilometrów dalej i to, że rodzinka samej mnie nie puści, byłabym w stajni codziennie... Ty korzystaj! Jeśli jesteś w odpowiednim wieku, by jeździć sama, to... Z takich wizyt bardzo dużo skorzystasz, a stajnia zobaczy, że Ci zależy i może łatwiej da się namówić na różne rzeczy... Dużo się nauczysz, poznasz lepiej konie, pracę z nimi. Po jazdach też zostawaj kilka godzin. Im dłużej, tym lepiej :)Powodzenia i Końskich WAKACJI!!!

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"