:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Mój koń pędzi jak oszalały


Dodano: 2013-05-13 14:43:04
: Rekreacja konna

  • saphira09 2013-05-13 14:43:04

    Jeżdżę na pewnej klaczy i nie wiem jak sobie z nią poradzić pędzi jak szalona do stajni, ciągnąc za wodze w ogóle nie reaguje. Wcześniej chodziła na zwykłym wędzidle od roku ma wielokrążek i dalej to samo, wędzidła raczej zmieniać nie będę. Nie jestem zwolennikiem trzymania konia krótko jeżdżę na wolnych wodzach i w pewnym momencie bez powodu leci jak szalona pod stajnię, rozumiem jak się czegoś wystraszy. Boję się jak zachowa się w terenie kiedy dostanie takiego napadu. Proszę was o pomoc. 

    odpowiedz cytuj
  • Toothlesska 2013-03-14 18:33:45

    Kiedy konie znajdą się w pobliżu stajni zazwyczaj chcą jak najszybciej się tam dostać, bo kojarzy im się, że zaraz dostana jedzenie, albo coś w tym stylu. Ja radziłabym ci jeśli masz czas zająć się naturalem... to najlepszy sposób chyba, bo ciagnięcie wodzy nic nie da. Albo próbuj uspokoic ją głosem lub lekko wodzami...

    odpowiedz cytuj
  • saphira09 2013-03-14 18:48:41

    Chyba że to jest natura hucuła. Trudna jest w pysku czasami. Raz ładnie chodzi a raz wygląda na to że ją wędzidło boli ale jeść w nim potrafi jak chce. Jak ją mam to wszystkiego próbowałam. A do naturalu nie wiem czy ją przekonam. Ona tak pędzi i wierzga przy tym nie raz że dziwię się że jeszcze nie leżałam. 

    odpowiedz cytuj
  • Maria 2013-03-14 19:21:07

    Pędzi do stajni czy do innych koni, bo to różnica? Należałoby jeździć w teren w towarzystwie innego jeźdźca ze względu na bezpieczeństwo.

    odpowiedz cytuj
  • saphira09 2013-03-14 19:35:38

    Prędzej do innych koni aczkolwiek nawet jak chodzi z innymi to też ucieka. Ja mam zwyczaj bardzo dużo gadać do konia i mu opowiadać co się dzieje itd. Niestety nie zawsze jest możliwość żeby z kimś jeździć. W teren sama raczej się nie wybieram ale były lata że bardzo dużo jeździłam sama ale miałam bardzo zaufane konie. A ona teraz ma 4 lata. Już jest lepiej jak kiedyś.

    odpowiedz cytuj
  • jazda-konna 2013-03-14 20:12:13

    Powinien wsiąść na nią ktoś kto zdecydowanie lepiej jeździ od Ciebie i dopiero po jakimś czasie powinnaś Ty wsiąść wpierw jeżdżąc z kimś kto będzie Tobie mówił co masz robić. Dlaczego powinien ktoś inny wsiąść? Bo pozwoliłaś raz, drugi raz i enty raz, więc koń już potrafi Ciebie wyczuć kiedy mu wolno, Ty z kolei nie potrafisz jej wyczuć aby zareagować zanim ona zacznie uciekać, do tego robisz to raczej nie prawidłowo, skoro orientujesz się co się stało, dopiero jak jesteś w stajni. Tak jak Maria pisała, nie ciągnij konia na chama z racji tego że się powiesi na wędzidle i nic nie zdziałasz. Staraj się ją opanować dosiadem, w szczególności jeśli jeździsz na luźnej wodzy, siedź w siodle porządnie. Gdy już się uda wywieść do stajni to wracasz z powrotem do miejsca skąd poszła do stajni i tak aż do skutku, puki nie przejedziesz dalej, gdy się uda przejechać chociaż pół km dalej albo km dalej, sama wróć z nią do stajni, niech wie że potrafisz iść na kompromis, ale nie pozwól jej wrócić do stajni galopem, wracaj na stępa zawsze. Jeśli będzie się wyrywać wchodź na woltę, jak zrobisz parę wolt, ona przejdzie do stepa, to jedź w kierunku przeciwnym niż stajnia. W końcu zrozumie że im więcej będzie fisiować tym dłużej będzie musiała pracować. Przykład:Może koń nie pędził do stajni, ale nie chciał mi przejść przez rów. Mogłem objechać dookoła, mogłem też zejść i przeprowadzić konia, ale wolałem się pomęczyć ponad pół godziny z koniem, nawet czasami prawie godzina, lecz po przejściu przez rów wracaliśmy do stajni w nagrodę, potem przeszliśmy przez rów szybciej, więc pojechaliśmy kawałek dalej i potem do stajni, i tak powtarzałem to ćwiczenie wydłużając dystans, a potem koń zaczął mieć wylane ile idziemy zanim wrócimy do stajni, bo skupiał się na mnie i na robocie więc nie myślał o stajni, nie myślał o odpoczynku. Bał się wszystkiego na początku, każdej kałuży, każdego małego pieska szczekającego, a wyrobiłem u niego takie zaufanie że w pewnym momencie nawet się nie bał piły spalinowej tnącej gałęzie, którą widział po raz pierwszy. Więc w skrócie mówiąc, praca, praca i jeszcze raz praca; a najlepiej tak jak napisałem na początku niech wsiądzie wpierw przez parę dni ktoś kto lepiej jeździ, wiedząc o problemie, żeby koń chociaż troszkę zapomniał o tym ciągłym wracaniu do stajni, aczkolwiek nawet jak ten ktoś nie będzie miał problemów, to wiec że dla Ciebie i tak będzie ciężej, bo koń już Ciebie wyczuł.

    odpowiedz cytuj
  • saphira09 2013-03-14 21:07:13

    jeżdżę 13 lat na koniach więc uważam że potrafię jeździć i daję sobie radę z każdym koniem. Wiele koni także ujeżdżałam. Do wolty nie da się jej doprowadzić w tym momencie. Ona chodzi po całej ujeżdżalni po czym nagle coś jej odbije i leci galopem pod drzwi i potem normalnie można dalej jeździć. Ostatnio w terenie nie chciała mi przejść przez kałużę ale wymusiłam to na niej w końcu po pół godziny. Znam zasady jazdy. Nie odpuszczam koniowi jak nie chce czegoś zrobić. Może i ona się czegoś przestraszy czasami ale zaraz sama wraca i patrzy co to było. Jest bardzo ciekawska. 

    odpowiedz cytuj
  • saphira09 2013-03-14 21:10:42

    Koleżanka jeździła na niej ale tak krótko ją trzyma na pysku że po 2 tygodniach musiałabym zmienić wędzidło na dużo mocniejsze a ona jest młodym koniem. Patrzę też przyszłościowo. Nie ma ona 15 lat tylko 4. 

    odpowiedz cytuj
  • jazda-konna 2013-03-15 15:49:11

    Nie chciałem Ciebie swoim postem urazić. Nie twierdzę że jesteś niekompetentna ale że koń Ciebie wyczuł, dlatego powinien ktoś inny się za niego wziąć.Napisałaś wyżej że jeździsz 13 lat i potrafisz jeździć konno, ja z kolei twierdzę że niezależnie czy się jeździ 13 czy 130 lat to człowiek i tak uczy się jeździć konno całe życie, co chociażby pokazuje ten koń który Ciebie wywozi do stajni. Napisałaś również że radzisz sobie z każdym koniem, chyba nie z każdym, bo z tym sama piszesz że sobie nie radzisz. Napisałaś także, że koleżanka jeździła trzymając ją krótko, i jak ona sobie radziła? też jej koń wracał do stajni? Dlaczego twierdzisz że byś musiała zmienić na mocniejsze wędzidło? Rozumiem że jest to młody koń. Ale może za mało pracy z ziemi z nim było, może jest źle zajeżdżonym koniem, może powinno się go początkowo jeździć tylko na hali kontrolując na każdym kroku? Ciężko stwierdzić, bo napisałaś że jesteś konsekwentna i że nie pozwalasz koniowi a potem piszesz że się orientujesz dopiero gdy jesteś w stajni.Więc czy Twoje doświadczenie faktycznie jest tak wielkie, że tak długo się zastanawiasz co zrobić aż jesteś w stajni? Do tego jeśli chodzi o tereny to najlepiej się z koniem pracuje będąc samemu w terenie. Przynajmniej a polubiłem taką pracę. Przeważnie bo ponad 90 % terenów w których byłem, to byłem tam sam i wtedy mi się najlepiej pracowało z koniem. Potem jak konik był już zajeżdżony zarówno na maneżu jak i w terenie, to jechałem z kolegą w teren gdzie robiliśmy takie (moim zdaniem fajne) ćwiczenie. A mianowicie nie było konia prowadzącego, czasami jechaliśmy równo, czasami ja jechałem pierwszy a czasami on jechał pierwszy. Były też takie momenty, że on zagalopował, a ja jechałem z tyłu stępem cały czas, on się oddalił i przeszedł do stępa, wówczas ja zagalopowałem i galopując go wyprzedzałem, gdy ten jechał stępem. Chodziło o to, żeby koń nie uzależniał się od drugiego konia, żeby nie było różnicy kto prowadzi oraz żeby nie było problemu gdy ktoś chce gdzieś podgalopować by coś sprawdzić, gdy druga osoba chce jechać stępem. Tak samo w kłusie się nawzajem wyprzedzaliśmy gdzie czasami ja prowadziłem, czasami on, a czasami równaliśmy i jechaliśmy razem.To ćwiczenie polecam i nie tylko dla młodych koni. Jedno jest pewne, wpierw zastanów się czy masz kontrolę nad koniem czy też nie oraz co robisz źle. Z tak długim stażem, radząc sobie jak to napisałaś z każdym koniem, powinnaś nie mieć problemów z przeanalizowaniem sobie sytuacji. No i chciałbym Ciebie uczulić na to co piszesz, a tego się tak czepiam tylko dlatego bo widocznie opowiadasz bajki. To tak samo jak ja bym miał opisywać, jaki to jestem wspaniały i że żaden koń mi nie straszny. Zawsze znajdzie się koń z którym nawet najlepszy sobie nie poradzi, więc nie pisz że dajesz sobie radę z każdym koniem skoro nie jest to prawda. Nie pisz że potrafisz jeździć konno, skoro właśnie w tym wypadku masz z tym problem. Ja przykładowo cały czas uczę się jeździć konno, cały czas doskonalę swoją wiedzę na temat jeździectwa oraz analizuję wszystko i to co dobrze robię i to co źle robię, do tego jestem otwarty na szeroką krytykę, lubię się konsultować z ludźmi co źle robię, bo to pomoże mi robić to dobrze. Tak samo jak kiedyś się zatrudniałem w jednej stajni na rozmowie z gościem mówię coś w stylu "No mam spore doświadczenie w pracy z końmi, pracowałem tam i tam, zajeżdżałem młode konie, trenowałem konie sportowe itd, oraz MIAŁEM DO CZYNIENIA Z TRUDNYMI KOŃMI". Gdy zobaczyłem te konie które tam były, doszedłem do wniosku, że konie które nazywałem trudnymi, to były kochane, łagodne i cudowne koniki w porównaniu z tymi końmi co tam zastałem. Więc moim zdaniem, lepiej niektóre sprawy sobie przemilczeć, bo jeśli radzisz sobie z każdym koniem, to wpadaj do Trójmiasta i zobaczymy czy faktycznie dajesz radę sobie z każdym koniem. Pozdrawiam i powodzenia w trenowaniu tej klaczki :). Tak na marginesie wielokrążek nie jest dobrym rozwiązaniem do jazdy na luźnej wodzy, lecz zakładam że wiesz.

    odpowiedz cytuj
  • saphira09 2013-03-16 01:20:51

    Może i jej nie uciekała bardzo bo zawsze był jakiś koń w tym czasie. A ja nie zawsze mam możliwość jeździć z jakimś koniem. Wiem że człowiek uczy się całe życie, nie tylko jazdy.  Wiele koni ucieka do stajni bo chce do swoich ale nie spotkałam się żeby koń tak pędził. Próbowałam grzecznie i łagodnie na początku, ale czasami trzeba użyć troszkę siły. Nie odpuszczam jej na niczym, tak jestem nauczona. Ale to jest jedyna rzecz z jaką nie mogę sobie poradzić na tym koniu. Jednak czekają mnie podstawy jej nauki. A konisko bywa uparte (zresztą jak ja) i obrażalskie :) Znam zasadę wielokrążka, inaczej bym go nie kupowała. 

    odpowiedz cytuj
  • saphira09 2013-03-16 01:25:02

    A co do terenów to przez ostatnie lata jeździłam sama i jestem zadowolona z pracy z koniem i z tego że tyle wyjeździłam, ale z tą jakoś boję się jechać sam na sam ale wiem że mnie to czeka bo bez terenów to dla mnie nie jada. Ale najpierw czeka mnie z nią rozmowa i porządna robota :)

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"