:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Pierwszy galop i skok- jak było lub jak sobie to w


Dodano: 2010-10-25 16:30:53
: Skoki przez przeszkody

  • redakcja 2010-10-25 16:30:53

    Jakie macie wrażenia po swoim pierwszym galopie lub skoku?Jeśli jeszcze tego nie doświadczyłyście, to jak sobie to wyobrażacie? :)

    odpowiedz cytuj
  • Ksekresi 2010-10-25 16:37:00

    byly juz tematy o pierwsszym skoku i pierwszm galopie , ale  no coz .   Pierwsz galop byl dla mnie nowoscia kiedy pani dala mi najspokojniejszego konia i powiedziala ze dzis bedziemy galopowac , troche sie zdziwilam, ale gdy galopowalam , myslalam zebym zostala tak na zawsze .   Pierwszego skoku dokonalam kiedy  ( 60 cm ) bylam na Bartku , tylko nie w galopie ale w klusie , mialam wrazenie  ze latam :P , zart ,  mialam wrazenie ze skakalam w zwolnionm tempie takie uczucie mna motalo  ^^

    odpowiedz cytuj
  • Epoka 2010-10-25 17:14:02

    Pierwszy galop... zupełnie spontaniczny, przypadkowy, ale cudowny. Późniejszych galopów dobrze nie wspominam, ale teraz galopuje mi się świetnie ;) Pierwszy skok... W fazie londowania myślałam, że przelecę koniowi przez szyję, ale było świetnie i chcę jeszcze !!!

    odpowiedz cytuj
  • redakcja 2010-10-25 17:20:57

    Mój pierwszy galop - był to dzień, w którym najmniej bym się tego spodziewała, miałam zakwasy po poprzedniej jeździe, a w dodatku ta jazda odbywała się na małej krytej ujeżdżalni, która zawsze wydawała mi się za mała na galop... Czułam się nieprzygotowana, ale kiedy instruktorka nagle zawołała "galop!" serce mi z radości podskoczyło. Potem zaczęłam sie bać, że spadnę, bo obijałam się o siodło, usiadłam w półsiadzie i nareszcie mogłam poczuć tę niezwykłą przyjemność jaką niesie galopowanie.... Cuuudoowne....! Ten powiew wiatru, ta prędkość i to, że to lepsze od kłusa ;DPrzygotowania do skoków uczyłam się na bardzo wysokim angloarabie. Pokonywałam z nim swoje pierwsze cavaletti i to już dla mnie było niezwykłe przeżycie. Jak ja się cieszyłam, że z koniem, którego bardzo pokochałam przeżywałam niesamowite przygody z cavaletti i to porozumienie... to było coś naprawdę niezwykłego :D

    odpowiedz cytuj
  • redakcja 2010-10-25 20:50:33

    mój pierwszy galop- było super pewnej jazdy wszyscy z zastepu galopowali a pod koniec pani powiedziała czy chce galopować ja odpowiedziałam że tak no i galopowałam i było super a to odczucie jest niedoopisania

    odpowiedz cytuj
  • marlenamr3 2010-10-26 22:21:54

    Pierwszy galop był nie spodziewany i szczerze mówiac bałam się. Instruktorka podjechała na koniu i zapytała ; Zagalopujesz ? A ja :ehe...mhy ,tak.  Oczywiście pierwsze podejście to nie wypał. Szybki kłus w którym mnie rzucało,że ho ho !  Drugie podejście było udane, ale straszny szok przerzyłam. Był wiatr we włosach ale półsiad nie idealny :)   skok...jeszcze nie było,no oprócz takich skoczków  w terenie ;p Ale taki pierwszy porzadny będzie wyjątkowy.ja to wiem :)  muszę się do niego przygotować,wiele jazd jeszcze,ale jak będzie się zbliżał to będe zdenerwowana. Mam nadzieję,że nie spadnę,że  będzie udany i ten lot będzie super ;8

    odpowiedz cytuj
  • Anarchia 2010-10-27 12:11:56

    Pierwszy galop hmm;)Pierwszy galop był cudowny zwłaszcza że był bez siodła ahh nie zapomniane przeżycie;-)Wyglądało to dojść drastycznie ale po paru następnych  razach było bardziej stabilnie.Natomiast w siodle 1 galop bym nieco inny bardziej sztywniejszy, 1jazdę przed galopem w siodle instruktorka mi się zapytała czy chcę dzis galopować ja stwierdziłam że na następnej jeździe by się do niej przygotować troszkę ;-) gdy już nadszedł czas to serce mi waliło myślałam że mi wyskoczy ale co tam, no i miałam co chciałam i jak myślałam było rewelacyjnie.;-]A co do skoków to nie skakałam jeszcze ale wyobrażam sobie że to będzie świetna chwila i prędzej czy później zacznę skakć.Pozdrawiam;- )

    odpowiedz cytuj
  • nostalgiaa 2010-10-27 16:04:48

    mój pierwszy galop? hmm. coś wspaniałego.latem po cudnym, żółtym rżysku. razem z moją koleżanka i instruktorką. był ekstra!teraz galop jest jeszcze wspanialszy. coraz szybciej. ten wiatr we włosach. xda co do skoku.to było u mojej koleżanki.nie była to wysoka przeszkoda.ale i tak było super. to uczucie kiedy leci się nad przeszkodą.teraz jest coraz fajniej bo coraz wyżej.

    odpowiedz cytuj
  • konik17 2010-10-27 16:11:48

    niestety swojego pierwszego galopu na 100 % nie pamiętam gdzie był , ale zdaje mi sie z w stadnienie konik polny :P to bylo jakies 3 lata temu. a mój pierwszy taki powazny skok, a nie taki nie chcacy ;p to byl u mojej kolezanki, na poczatku to nie byla wysoka przeszkoda z 30 cm 40 cm. teraz skacze wyzsze i jest fajnieee :)

    odpowiedz cytuj
  • horselover 2010-10-28 19:44:34

    Pierwszego galopu nie pamiętam.. ale pierwszy cwał.. oo ..to było coś!! Pod górkę i po płaskim na pełnym gazie, na koniu mocno do przodu.. to było coś niesamowitego.. było ciutkę ślisko więc trzeba było na 100% zaufać konikowi.. zero czasu na myślenie.. po prostu ty, koń i zawrotna prędkość.. Nigdy tego nie zapomnę.. A pierwszy skok.. hmm.. po ciemku.. koń mi zaufał na tyle, że skoczył koło 1 metra ledwo widząc przeszkodę.. Drugi skok był fajny... W terenie.. galopik jak gdyby nigdy nic i kawałek za zakrętem powalone małe drzewo na wysokości koło 60 - 70 cm.. Koń wszystko przeanalizował szybciej i nim się zorientowałam to galopowałam po drugiej stronie drzewa.. Było świetnie.. później zrobiłyśmy z przyjaciółką nawrót i jeszcze raz skoczyłyśmy.. :) To było nie do opisania.. <3

    odpowiedz cytuj
  • laura65 2010-10-30 19:54:49

    Mój pierwszy zaplanowany galop był jakieś półtora roku temu, na Wiliamie, który mocno wybija :D :) Z początku ciężko było mi popędzić go do galopu, bo jechał mi wydłużonym kłusem, ale jak instruktor krzyknął to mi zagalopował i to było świetne :D Poczułam się tak fajnie jak na dużej bujance :D Nogi zaraz mi wpadły w strzemiona i po jakiś 30-40m musiałam znów zatrzymać się do kłusa, poprawić je i znów próbować :)Z mojego pierwszego galopu spadłam :P Nie umiałam jeszcze kłusować, a koń mi się spłoszył i spadłam :P Poczułam moment lotu :DMój pierwszy skok był w terenie, taka mała 30cm przeszkoda :) Bardzo przyjemnie mi się ją skakało. Przed nią poczułam taki uścisk w brzuchu jak i przed pierwszym galopem :D Wspaniałe uczucie :) Następne moje przeszkody był to szereg w terenie ok. 50cm. Aktualnie nie skacze już chyba rok, bo muszę poprawić dosiad i dobrze nauczyć się podstaw, równowagi itp na kawaletkach i dopiero znów zacznę. No i z wysiadywanym galopem jest u mnie różnie, a na przeszkodę najeżdża się z wysiadywanego. Ostatnio coraz lepiej mi idzie i musze stwierdzić, że jak się wysiaduje to dokładnie czuję którą nogę koń kiedy stawia :D Niesamowite uczucie! :)

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"