:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Spiskowcy w stadninie w Janowie Podlaskim- czyli po co można jeździć konno?


Dodano: 2014-01-08 22:50:04

  • hanke 2014-01-08 22:50:04

    Na pewno zetknęliście się z pytaniem: "Po co jeździć konno?" albo "Po co ludzie jeżdżą konno?". Kiedyś w ten sposób podróżowano czy wojowano, teraz jest to rekreacja, sposób na przyjemne i pożyteczne spędzanie wolnego czasu, zawód (instruktor, sportowiec) czy po prostu odreagowanie dnia codziennego, umożliwiające kontakt z tak wspaniałym zwierzęciem, jakim jest koń.  Myślę, że każdy słyszał o stadninie w Janowie Podlaskim. Aukcje koni arabskich z tej stadniny znane są na całym świecie. Janów jest mekką miłośników "Arabów". Mało kto jednak wie, jak ważną rolę odegrało to miejsce w historii drugiej wojny światowej... W październiku 1939 r., miesiąc po zajęciu Polski przez Niemców, kwatermistrzostwo Wehrmachtu przejęło zarząd nad tą sławną stadniną. Jej zarządcą i wojskowym komendantem został podpułkownik Hans Fellgiebel. Często gościł on u siebie wyższych oficerów i generałów Wehrmachtu. Bywali tam m.in. uczestnicy zamachu na Hitlera 20.VII 1944: Beck, Witzleben i von Stauffenberg (ten ostatni był tym oficerem, który w kwaterze Hitlera - "Wilczym Szańcu" w Gierłoży koło Kętrzyna na Mazurach - podłożył bombę w czasie narady sztabowej 20. lipca 1944 r.; pewnie ktoś z Was oglądał wojenny film "Walkiria", gdzie znany amerykański aktor Tom Cruise gra właśnie Stauffenberga) . Pod pozorem przejażdżek konnych i polowań odbywali tajne narady. W gronie "spiskowców 20 lipca" znalazł się m.in. brat komendanta stadniny, gen. Erich Fellgiebel (odpowiedzialny za łączność w "Wilczym Szańcu", który kazał po zamachu ją zerwać). Po zamachu 20.VII 1944 r. gen. Fellgiebel znalazł się w pierwszej piątce osób, które Hitler kazał powiesić. Ppłk Hans Fellgiebel, komendant stadniny w Janowie, został skazany na 10 lat twierdzy.  Niemcy wyrządzili naszym rodakom w czasie II wojny światowej wiele złego. Wojenny komendant stadniny w Janowie Podlaskim, Hans Fellgiebel, był jednak inny. Nauczył się języka polskiego. Po przejęciu stadniny okazał zatrudnionym tam Polakom i Żydom wiele życzliwosci i serca, przez co wszyscy polscy partyzanci z okolicy Janowa Podlaskiego mieli nakaz i nakaz ten szanowali, by każdego wyjeżdzającego do lasu na koniu ze stadniny Niemca zostawić w spokoju. Fellgiebel wiele razy wstawiał się u przełożonych za Polakami.  Poniżej dwie fotografie, na których można zobaczyć Herr Kommandantahttp://audiovis.nac.gov.pl/obraz/10336/e7fdd7ef3bb270deaf60ae00f8db61bd/http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/10323/e7fdd7ef3bb270deaf60ae00f8db61bd/

    odpowiedz cytuj
  • tasala 2014-01-09 16:38:46

    Ciekawe i miłe ,że Żydów też dobrze traktował.

    odpowiedz cytuj
  • Szary Pielgrzym 2014-01-09 18:30:40

    Ciekawie piszesz . Mam jedno pytanie , czy wojenny komendant stadniny w Janowie Podlaskim, Hans Fellgiebel, miał jakieś doświadczenia związane z końmi z czasów przed wojennych na przykład , był hodowcą koni lub tym podobne że go mianowali na komendanta stadniny ? Czy może to był zupełny przypadek .

    odpowiedz cytuj
  • hanke 2014-01-09 20:27:11

    Nominacja nie była przypadkowa. Hans Fellgiebel był związany z końmi (zresztą każdy oficer sprzed I wojny światowej, a takim był właśnie Hans Fellgiebel, ur. w 1889 r., potrafił jeździć konno). Świetnie powoził (na jednym ze zdjęć, które podlinkowałem w pierwszym poście, widać go w zaprzęgu), po wojnie napisał podręcznik powożenia. Tradycje jeździeckie rodziny kontynuowała jego córka, znana amazonka, a jego wnuczka - Monica Theodorescu (ur. 1963) odniosła wiele sukcesów w dresażu, zaś od pewnego czasu jest trenerem niemieckiej kadry narodowej w ujeżdżaniu (Niemcy są w dresażu istną potęgą!).  

    odpowiedz cytuj
  • rumel 2014-01-09 21:04:28

    Dokładnie TAK hanke - ja mam na temat koni, Niemców i Polaków taki poglad - "Polacy mówia, ze kochaja konie, a Niemcy po prostu to robią" - oczywiscie, bez głupisz skojarzen. Człowiek ten bezdyskusyjnie kochał konie i sie na nich znał. Zupełnie jednak odrebnym tematem od powyzszych pochwał pozostaje kwestia jak i na ile ucierpiał interes hodowlany naszej SK janów  Podlaski, na którą zresztą i bez wojny co jakiś czas panowie-władza jaśnie nam, tfu... panująca czyni... Dotychczas na szczęście dla SK i koni tam żyjących - bezskutecznie. Jednak nie każda taka próba i przymiarka do oddania Janowa Podl. w łapy jakiegoś tumana z wypchanym portfelem budzi grozę... 

    odpowiedz cytuj
  • hanke 2014-01-10 17:47:22

    Rumel napisała:"mam na temat koni, Niemców i Polaków taki poglad - "Polacy mówia, ze kochaja konie, a Niemcy po prostu to robią"". Hm - ciekawa opinia :) Czyli możnaby sparafrazować hasło polskiej husarii "Amor patriae nostra lex" ("Miłość do ojczyzny naszym prawem") na niemieckie: "Liebe zu Pferde unsere Pflicht" ("miłość do koni naszym obowiązkiem")? ;)  "Zupełnie jednak odrebnym tematem od powyzszych pochwał pozostaje kwestia jak i na ile ucierpiał interes hodowlany naszej SK janów Podlaski" Wyjątek z moich notatek jest częściową odpowiedzią na Twoje pytanie."16 VII 1944 r. ze stacji kolejowej Biała Podlaska odjechały w głąb Rzeszy specjalnym transportem 242 konie. 19 VII przez Poznań, Leszno, Zgorzelec transport dotarł do Lobau". Araby z janowskiej stadniny miały tego pecha, że znalazły się w stolicy Saksonii - Dreźnie - w czasie słynnych alianckich nalotów na to miasto (13/14 II 1945) zginęło 50 koni (ponad 1/5!).   

    odpowiedz cytuj
  • hanke 2014-01-11 09:46:15

    Mała korekta i uzupełnienie...Hans Fellgiebel napisał podręcznik powożenia jeszcze przed wybuchem II wojny światowej (wyszedł drukiem w 1930 r.; w 1986 r. wydano ją ponownie jako reprint).Natomiast krótko po II wojnie światowej, w 1952 r., Fellgiebel opublikował własnym nakładem książkę o stadninie Arabów w Janowie Podlaskim w latach 1919-1946 (tytuł oryginału: "Das polnische Araber-Hauptgestüt Janow Podlaski 1919–1946").Od 1949 r. Fellgiebel był członkiem zarządu Towarzystwa Hodowców i Przyjaciół konia arabskiego (Gesellschaft der Züchter und Freunde des Arabischen Pferdes).  

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama






 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"