:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Uraz po skoku :/


Dodano: 2013-07-24 18:07:13
: Skoki przez przeszkody

  • LoveBarwa 2013-07-24 18:07:13

    Witam ;) Na wstępie zaznaczam, że nie znalazłam podobnego wątku na galopuje, więc przepraszam jeśli go przeoczyłam i tylko zaśmiecam forum. Mam pewien problem. Wczoraj skakałam przez przeszkody na mojej ulubionej klaczy, Krecie. Przeszkoda nie była duża, max 60 cm (może mniej), koń ma prawie 190 cm w kłębie, więc jakieś wyczyny to nie były. Kreta bardzo ładnie skacze, wysoko podnosi nogi, ale wczoraj już po którymś z rzędu ładnie wykonanym skoku, uderzyła się o przeszkodę, wydaje mi się że dosyć mocno. Zapewne bolało, zrezygnowałam z dalszych skoków przez tą przeszkodę i pokłusowałam trochę żeby sprawdzić czy klacz nie kuleje. Wszystko było w porzadku, koń nie kulał i ciągle był chętny do skoków ale przeszłyśmy tylko przez drągi i zakończyłyśmy trening. Po jeździe obejrzałam dokładnie jej nogi ale nie zauważyłam nic niepokojącego. Dzisiaj z rana też było ok, wypuściłam konie na pastwisko to Kreta leciała pierwsza kłusem. Zaniepokoiło mnie jednak jej zachowanie na pastwisku. Ewidentnie odciąża prawą tylną nogę, kiedy dłużej stoi w miejscu unosi ją całą jak do kopnięcia. Momentami opiera się na niej normalnie i nie widać nic niepokojącego. Podczas chodzenia nie kuleje (przynajmniej nie kuleje wyraźnie, bo ja nie zauważyłam nieprawidłowości), sama sobie zakłusowała do stajni. W boksie znowu odciążała nogę i miała ją prawie cały czas w powietrzu albo lekko opartą o podłoże. Obejrzałam kopyto ale wszystko z nim ok. Widocznie uderzyła się w pęcinę, bo to miejsce jest bolesne i ciepłe, ale nie spuchło jakoś szczególnie, właściwie po wyglądzie nogi nie widać żadnych nieprawidłowości. Zrobiłam jej zimny okład, polewałam chore miejsce wodą i mam pytanie, czy jest jeszcze coś co mogę zrobić dla Kreci? Oczywiście nie będę na niej jeździć przez najbliższe kilka dni. Wiem, że nie jesteście weterynarzami i nie widzicie tego konia, żeby móc coś konkretnego powiedzieć. Może jednak spotkaliście się z podobną sytuacją? Czy to może być coś poważnego, sądząc po objawach czy raczej zwykłe stłuczenie? Dodam, że klacz wygląda zdrowo, nie jest osowiała, ma apetyt jak zawsze, ale ewidentie boli ją noga i martwię się. Klacz nie ma ochraniaczy, wielokrotnie skakała bez nich, bo przeszkody jakie pokonuje są niskie a ona bardzo skoczna, ale moim zdaniem powinna je mieć, ale to nie mój koń. Proszę o rady, bo od rana chodzę cała w nerwach :/

    odpowiedz cytuj
  • SilverMoon 2013-07-26 09:56:59

    To, że koń opiera sobię nogę (szczególnie tylną) to nie oznaka choroby, ale odpoczynku, odprężenia. (bynajmniej jeśli zrozumiałam o co Ci chodzi i mam na myśli to samo co Ty). Jeśli kobyłka unosiła nogę (jak do kopnięcia, jak to napisałaś) to może odganiała owady z brzucha albo z nóg (to bardzo możliwe szczególnie latem). Jeśli noga nie jest opuchnięta, koń nie kuleje i nie zabiera nogi przy nacisku to nic się nie stało. Dla pewności możesz jej chłodzić nogi chłodną wodą, bo nawet jeśli nic jej nie jest to w takie gorączki dobrze jej to zrobi. (albo stosować wcierki chłodzące). Jeśli lubisz na niej skakać to jednak lepiej żebyś miała ochraniacze, to dosyć ważne. (a z pewnością będziesz się czuła lepiej z myślą, że koń ma ochronę na nogi zapewnioną)Pozdrawiam, Patrycja :)

    odpowiedz cytuj
  • LoveBarwa 2013-07-26 12:34:31

    Dziękuję, że chociaż Ty jedna zainteresowałaś się moim wątkiem. Z tą nogą to wiem, że koń naturalnie odciąża jedną z tylnych nóg, ale to podciąganie jej wysoko, ciut na bok i trzymanie jej tak dłuższy czas nie wygladało to ciekawie. Owady odgania tylną nogą, owszem, ale ciach i stawia z powrotem. Wtedy potrafiła stać tak ok 5 minut z nogą w powietrzu by na moment odciążyć tą drugą (która zresztą przejęła obciążenie za dwie nogi) i znowu podnieść chorą. Gdy starała się oprzeć nogą o podłoże, to jakby ziemi ją parzyła. Tylko lekko musnęła kopytkiem ziemię i już podwijała nogę pod siebie. Ewidentnie chciała ją odciążyć a kontakt z twardym podłożem był bolesny.Bogu dzięki, jednak te zimne okłady i przerwa w treningu pomogły. Zrobiłam okład najpierw z samej zimnej wody (polewałam nogę). Gdy chciałam przejechać ręką po tej nodze klacz się denerwowała i zabierała mi ją, więc nie dotykałam jej tam. Po południu zrobiłam okład z wody z altacetem. Wieczorem było już dużo lepiej, klacz opierała się częściej na tej nodze i normalnie kłusowała. Wczoraj (to był drugi dzień po kontuzji) wszystko było już normalnie ale nie forsowałam klaczy i oszczędziłam jej jakichkolwiek treningów. Dziś jest już świetnie, klacz żywo galopuje i wciąż chętnie skacze. Ganiałam ją po padoku razem z pozostałą dwójką koni i postawiłam im małą przeszkódkę (belka na wysokości ok 15 cm. Wszyscy omijali, a Kreta w galop, na sam środeczek przeszkody i hop :)  Sama z siebie, a bałam się okrutnie, że po tym uderzeniu nie będzie już chciała skakać. Ona jest genialnym skoczkiem, na małych przeszkodach ma zerową strącalność. Inne konie nawet i to marne 15 cm strącały dzisiaj, a Kreta zawsze z zapasem i z dobrym odskokiem. Nie znalazłam ochraniaczy Krety i zaczynam wątpić czy ona je wgl posiada, ale wiem, że gdzieś w stajni są owijki. Chociaż jej te nóżki owinę, to już zawsze coś, ale wolałabym ochraniacze. Podjęłam wakacyjną pracę, więc może zainwestuję w ochraniacze dla mojej faworyty, by mieć spokojne sumienie i móc się razem realizować w skokach ;)

    odpowiedz cytuj
Reklama


Reklama




 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez galopuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

z siedzibą w ,

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"