Reklama
  • Montek XD2012-01-16 20:54:41

    Po co się koniom zakłada "dudkę" i czy to jest dla konia bardzo bolesne ??

  • deHerblay 2012-01-16 20:59:29

    Dutki używa się do poskromienia konia.Przyjemne to to nie jest, ale używa się jej nie dla przyjemności, tylko dla bezpieczeństwa.

  • izusiaaw 2012-01-16 21:00:01

    zaklada sie aby ,,poskromic konia"" zazwyczaj przy zabiegach weterynaryjnych i przy kowalu, czy boli - wedlug mnie kazdy sprzet trzeba uzywac z glowa:)

  • Oczy Nocy 2012-01-16 21:04:55

    Zakłada się ją przy zabiegach kowalskich i weterynaryjnych. Nie wiem na jakiej zasadzie ona dokładnie działa, ale koń pod jej wpływem wygląda na ogłupionego. Wiesz może jak wygląda pies po użyciu "głupiego jasia"? To ja jak zobaczyłam konia pod działaniem dudki od razu mi się to skojarzyło. Na pewno to konia nie boli, ale nie wiem jak oddziałuje.

  • Reklama
  • Montek XD 2012-01-16 21:07:55

    Pytałam z ciekawości bo mój koń dzisiaj miał zabieg i się zastanawiałam do czego to jest.

  • karmenka 2012-01-16 21:22:05

    a jak to wygląda, wogóle co to?

  • Montek XD 2012-01-16 21:25:32

    to taki gruby "patyk" z zawiązanym sznurkiem i w ten sznurek wsadza się konia górne chrapy i tym patykiem się mocno kręci żeby ścisnąć pysk konisia ;P

  • karmenka 2012-01-16 21:30:43

    o boże.... ;c ałć!

  • Reklama
  • vivarro 2012-01-16 21:47:36

    Jedne konie uspokaja inne wariują, znałam przypadek,że koń rozniósł poskrom...

  • Oczy Nocy 2012-01-16 21:53:52

    Ale właśnie Karmenko to konia nie boli to chyba działa na jakieś receptory że go ogłupia, i stoi bardzo spokojnie. Wiadomo nie u każdego konia da się zastosować, ale jednak u większości działa.

  • Kejjroll 2012-01-16 22:08:27

    u nas w stajni jak był kowal i nie mogli zrobić kopyt dla konia nie dawało sobie rady kilku facetów koń kopał na wszystkie strony (2,5letni) i wzieli mu dudke to jak ktoś napisał jakby sznurek i chrape górną się ściska żeby zdrętwiała i odwróciła uwagę od kopyt.W naszym przypadku i tak nic nie dała, za długo tego nie można trzymać ściśniętego

  • horselover 2012-01-17 14:56:39

    To jest dosyć bolesne dla konia. Taki mały teścik. Złapcie sobie górną wargę i jak najmocniej ściśnijcie. Boli? No właśnie. A koń ma czulszy pysk. Z tego co wiem, to dutka uciska na jeden punkt, który "hipnotyzuje" konia. Jak się dobrze rękę ułoży i przyciśnie to można to samo zrobić ;)Pozdrawiam.

  • Reklama
  • deHerblay 2012-01-18 11:40:17

    Nie chodzi o jeden punkt, ale o zakończenia jednego z nerwów, który odpowiada za pewne odruchy bezwarunkowe. Dlatego dokładnie to samo można wywołać ręką - jak napisała horselover,  z tym, że dutką jest łatwiej utrzymać - np jak koń macha głową.

  • zohan 2012-01-18 21:00:44

    Dudke zakłada się na chrapy konika jeżeli nie chce czegoś zrobić. jest to taki... patyk z pętelką na końcu. w pętelke wkłąda się chrapy i zakręca, żeby pętelka się zacieśniała. Konia to na pewno boli, ja osobiście jestem definitywnie na NIE używania przemocy wobec koni. Ale takie życie, np kowal uprze się że koń jest nie posłuszny i już nie ma przebacz- musi założyć dudke :((

  • maslanka 2012-01-23 13:22:33

    boli, bo ma bolećból odwraca uwagę konia od tego co się przy nim robi np. zabiegu weterynajnego

  • nancy 2012-04-27 14:31:44

    Tu nie chodzi o sprawianie bólu. Przecież wtedy większość koni na pewno nie stałaby spokojnie. Nie wiem, co czuje koń, ale zamierzeniem jest to, co napisała deHerblay. Naciskając na pewne nerwy powoduje się otępienie zwierzęcia.

  • Ewelina&Bestia 2012-04-27 18:00:09

    Mimo, że wiele osób tak myśli, dutka nie służy do sprawiania bólu. Naciska na nerwy, które powodują to właśnie ogłupienie konia, ale nie przez ból. Zresztą, wystarczy pomyśleć logicznie. Czy koń, który jest bity albo kopany, stoi z tego powodu spokojnie?

  • Reklama
  • Tynaa91 2012-04-27 18:04:18

    Jasne, że oddziałuje na nerwy w wyniku czego powstaje reakcja bólowa i to na tym koń się skupia najbardziej a nie na tym co mu tam robią np.: z kopytami.Jeżeli konkretny nerw miałby "porażać" myślenie konia to niby dlaczego co poniektóre konie wariują po założeniu dutki? BO WKURZA ICH TEN BÓL I CHCĄ SIĘ POZBYĆ JEGO PRZYCZYNY a inne po prostu stoją odrętwiałe z bólu czekając aż to cierpienie się skończy.

  • deHerblay 2012-04-29 11:45:50

    Jasne, że oddziałuje na nerwy w wyniku czego powstaje reakcja bólowa i to na tym koń się skupia najbardziej a nie na tym co mu tam robią np.: z kopytami.Wyjaśnię Ci, że przy podawaniu zastrzyku niespokojnym koniom problemem nie jest ból ukłucia igłą, tylko ich spokojne stanie i nie ruszanie np szyją. Więc sprawianie koniowi większego bólu raczej mijałoby się z celem.cytat>Jeżeli konkretny nerw miałby "porażać" myślenie konia to niby dlaczego co poniektóre konie wariują po założeniu dutki? BO WKURZA ICH TEN BÓL I CHCĄ SIĘ POZBYĆ JEGO PRZYCZYNY a inne po prostu stoją odrętwiałe z bólu czekając aż to cierpienie się skończy.Dutka nie poraża "myślenia" tylko wywiera bardzo konkretny wpływ na układ nerwowy powodując uspokojenie. Konie, które "nie reagują" na dutkę, to te, które mają zbyt mało włókien pewnego rodzaju w zaciskanym dutką obszarze i wtedy dutka nie działa właściwie. Jeśli uważasz, że wystarczyłoby sprawić koniowi ból, żeby pokornie czekał aż się wykona zabieg, to po co zakręcać dutkę na nosie? Przecież wystarczy go uderzać kijkiem po głowie...Poza tym, żeby dutka działała trzeba ją umieć założyć.

  • Tynaa91 2012-04-29 17:21:59

    Akurat wiem co piszę a nie piszę żeby pisać. A moja babeczka z anatomii, która przekazała mi tą wiedzę jest notabene doktorem nauk weterynaryjnych więc wątpię żeby wciskała studentom ciemnotę. Hmm chyba, że się myli to chciałabym przeczytać artykuł jakiegoś cenionego lekarza na ten temat - wtedy zmienię zdanie i przyznam Ci rację. W końcu forum jest po to żeby wymieniać się informacjami a nie kłócić. Póki co jest słowo przeciwko słowu.

  • deHerblay 2012-04-29 18:12:18

    A z jakiej dziedziny ma doktorat?W ramach poparcia moich słów polecam:dr Roberta M. Millera "Sekrety końskiego umysłu",Lagerweij E., Nelis PC, Wiegant VM, van Ree JM "The twitch in horses: a variant of acupuncture"Czekam na literaturę z drugiej strony, bo to, że Pani doktor coś mówiła to ok; tylko ciężko to udowodnić. Mnie o działaniu dutki też doktor na studiach mówił, a kadra na weterynarii to w większości doktorzy nauk weterynaryjnych.

  • KochamWalusia 2014-04-26 22:17:49

    Możę rozwieje wszystkie wątpliwości ;)Ok więc tak dudka to drewniany "patyk"ze sznurkiem który zakłada się koniu na chrapy i zakręca sznurek by koń zapomniał o bólu przez np. Zastrzyk itd. żeby bardziej myślał o bólu przez dudkę(??!)to głupie i bezmyślne

  • jestemzlasu 2014-04-27 19:28:41

    KochamWalusia a jakże, rozwiałaś wszystkie wątpliwości. Zwłaszcza dotyczące twojego pojęcia w temacie, na który się wypowiadasz. Nawet nie umiesz poprawnie napisać nazwy tego "patyka ze sznurkiem".

  • rumel 2014-04-29 09:45:21

    Możę rozwieje wszystkie wątpliwości ;)Ok więc tak dudka to drewniany "patyk"ze sznurkiem który zakłada się koniu na chrapy i zakręca sznurek by koń zapomniał o bólu przez np. Zastrzyk itd. żeby bardziej myślał o bólu przez dudkę(??!)to głupie i bezmyślneTak, zgadza się - to głupie i bezmyślne - to co napisałaś ....

  • Reklama
  • Tynaa91 2014-05-05 12:45:32

    Dawno mnie nie było na tym wątku...Jest kilka książek na temat działania dutki, te które podała deHerblay i "Koń - porady koniuszego". Opinie ludzi na ten temat są podzielone, jedni myślą, że koń jest spokojniejszy przez otępienie bólem a inni twierdzą, że dutka działa na nerwy. Szczerze? To dalej ciężko mi jednak stwierdzić jednogłośnie jak jest na prawdę...Przynosi jednak w większości przypadków oczekiwane rezultaty, jakkolwiek by nie działała i to jest fakt.

  • rumel 2014-05-05 18:21:53

    Bo tak jest w istocie - na różne konie działa nie w taki sam sposób, a przynajmniej ich reakcja jest bardzo różnorodna - pozostaje bezsprzecznym, że powinna być używana tylko przez osoby potrafiące ja poprawnie stosować i tylko jako ostateczność, bo to takie mniejsze zło, kiedy nie da się inaczej...

  • stilomm 2014-05-08 15:05:43

    Z pewnością zadaniem dutki jest oddziaływanie na nerwy, dzięki którym czujemy ból, ale na pewno nie można tej metody przyrównać do "głupiego jasia", który chemicznie zakłóca odczuwanie bólu. Jest ona bardziej czymś w rodzaju "środka przymusu bezpośredniego", jak np. munsztuk. Jeśli chcecie zrozumieć jej działanie, to wyobraźcie sobie, że ktoś wykręcił wam palec u ręki, zmusza do uklęknięcia i trzyma..., a wy co??? Będziecie się rzucać, wyrywać? Niektórzy tak, ale większość pozostanie w bezruchu. Żadna to hipnoza ani bezbolesne działanie; zresztą spróbujcie sobie ścisnąć górną wargę z olbrzymią siłą, a doznacie hipnozy, po której z pewnością poszukacie innego rozwiązania :( 

  • rumel 2014-05-12 21:55:01

    Pewnie, że trzeba szukać innych rozwiązań - ale jak tylko takie jest na daną chwilą możliwe i wręcz koniczne, bo na drugiej szali wyboru leży zdrowie i życie konia, albo co gorsza - człowieka...

  • stilomm 2014-05-13 09:27:56

    "Stan wyższej konieczności" dopuszcza nawet zastrzelenie człowieka by ratować drugiego, ale kiedy chodzi np. o rozczyszczanie kopyt, to środki chyba niewspółmierne do założonego celu???

  • rumel 2014-05-13 10:23:24

    zdecydowanie tak - wtedy dutkę należałoby zastosować temu, kto w porę nie nauczył konia akceptacji tego zabiegu, jak i temu kto na taki pomysł wpada, tylko dlatego, ze nie potrafi inaczej  - do głowy mi nie przyszło,ze podbiórka to pretekst do stosowania dutki! Widziałam nie mało końskich buntowników przy podbiórce, czy kuciu, ale tym bardziej nie warto potęgować u zwierzaka skrajnie złych wrażeń i odczuć - lepiej pokazać, ze jego bunt do niczego nie prowadzi, a powoli tez zrozumie, ze w zasadzie to nie ma po co się buntować. Wiem, wiem - łatwo gadac, ale wiem jak to wygląda "na żywo" ostatnio moja mega-grzeczna konisia strzeliła fofa i chciała pokazać, że ma kowala w dupie, nawet rozwaliła kantar, jednak sznurkowy już przypomniał jej, że pozycja "siedzącego konia" wcale nie jest taka fajna i warto wrócić do pozycji stojącej. Nikt się znią nie siłował - nikt nie krzyczał - zrozumiała, że walczy sama ze sobą i ... odpuściła. Dlatego - wszystko adekwatnie do sytuacji i w granicach rozsądku - a najlepiej wyrabiajcie od osesków zaufanie koni - byłam już dwa swiadkiem tego, jak źrebaki poddawały się bardzo bolenym zabiegom /szycie tylko w miejscowym znieczuleniu, usuwanie ciernia z okolic stawu - bolało na pewno, jak jasna ch... a one tylko mróżyły oczy i nerwowo kuliły się, zamiast dutki było poczucie bezpieczeństwa. To nie bajka - ale nie jest to tez sytuacja nagminnie spotykana, stąd pozostaję przy swoim - dutka to mniejsze zło, gdy inne środki nie wchodzą w rachubę...

  • jestemzlasu 2014-05-13 21:38:46

    stilomm widocznie nie dane ci było zobaczyć właściwego działanie dutki na konia, albo niewłaściwie je interpretowałaś. Niestety nie działa ona w pożądany sposób na wszystkie konie, ale u tych, na które nie działa, po prostu nie da się jej zastosować, bo się bronią i sytuacja tylko się pogarsza. Konie, na które dutka działa, ewidentnie "odpływają", naprawdę wygląda to jak lekka sedacja. I wcale nie reagują panicznie na widok dutki i nie bronią się przed ponownym założeniem, a tego chyba należałoby oczekiwać, jeśli powodowałaby tak olbrzymi ból?



Reklama
Reklama