JA zdawałam tam nie dawno.Konie są i dobre i nie. Może ci się trafić leniwy hucuł którego nie da się ruszyć albo Borek którego trzeba palcacikiem rozbudzić ( ja na nim zdałam :)) a może Ci się trafić Jeny nie do opanowania lub Mała Mi lub Vektra a z tymi kobyłkami to z zamkniętymi oczami zdasz. Ale ja nie znam tam większości koni bo ja tam tylko na odznakę zdawałam :) A no i jeszcze znam Pandę i Widira. Instruktorzy są baaaardzo wymagający !!!!! Moja znajoma nie zdała bo niby ,,ZA DUŻO WALI Z KONIEM,, tam pilnują nogi w galopie i kłusie. Postawy w skoku, tego że patrzysz się na przeszkodę wcześniej. A w tedy co ja byłam to na 19 osób zdało może 4 w tym ja !!! Tam są bardzo surowi nie wiesz na jakiego konia trafisz i wgl. Ale nie radze ci jechać ze swoim bo na 90% oblejesz. Oni jak masz swojego to wymagają żeby on był idealny bo prywatny...Ale to nie znaczy że nie zdasz !! POWODZENIA.Ps. Najlepiej jest tam jechać na obóz i na końcu obozu zdawać bo masz taką malutką taryfę ulgową!!
niunia ale ty bzdury piszesz, aż ciężko skomentować.Po pierwsze chyba mylisz instruktorów z egzaminatorami.Od kiedy na odznace (brązowej zwłaszcza) ktoś wymaga, żeby koń był idealny? Komisja nie patrzy na konia, tylko na jeźdźca.Dziwne by było, jakby nie zwracali uwagi na nogę w galopie, postawę w skoku itd. - w końcu to egzamin...I czemu ta koleżanka nie zdała? Bo wali z koniem???
Jeśli wiesz ci piszesz, to wytłumacz co oznacza, że koleżanka nie zdała bo za dużo wali z koniem. Jakoś nie wierzę, że komisja tak uzasadniła ocenę...A ci co są na obozie może po prostu jeżdżą wcześniej na koniach, na których zdają i intensywnie przygotowują się do odznaki przez cały obóz - dlatego zdają, a nie przez jakąś taryfę ulgową.
z tego co wiem to obozy kończące się odznaką zawsze są na takiej zasadzie.. ;p trochę się obawiam Toporzyska, bo duzo osób twierdzi że mają tam trudne konie..
Naprawdę jest bardzo fajnie :) Jeżeli potrafisz coś na koniu zdziałać, tzn. jeżeli uczysz sie jeździć regularnie,poćwiczysz sobie program, i zdasz napewno :) po co sie martwić na zapas.!Zdawałam tam brąz pare lat temu, i na spokojnie.Konie są dobre :) oczywiście humorki swoje mają ;pŻyczę powodzenia !
Sorki że mi się źle napisało chodziło oto że za dużo WALKI Z KONIEM ale to miało duzo osób napisane które na tym koniu startowały :( A konie są różne jedne spoko i z zamkniętymi oczami zdasz inne są bardziej wymagające
:) czy ktoś z Was był na odznace w Toporzysku (woj. Młp.) ? i jak było? jak konie? trenerzy ? :D
JA zdawałam tam nie dawno.Konie są i dobre i nie. Może ci się trafić leniwy hucuł którego nie da się ruszyć albo Borek którego trzeba palcacikiem rozbudzić ( ja na nim zdałam :)) a może Ci się trafić Jeny nie do opanowania lub Mała Mi lub Vektra a z tymi kobyłkami to z zamkniętymi oczami zdasz. Ale ja nie znam tam większości koni bo ja tam tylko na odznakę zdawałam :) A no i jeszcze znam Pandę i Widira. Instruktorzy są baaaardzo wymagający !!!!! Moja znajoma nie zdała bo niby ,,ZA DUŻO WALI Z KONIEM,, tam pilnują nogi w galopie i kłusie. Postawy w skoku, tego że patrzysz się na przeszkodę wcześniej. A w tedy co ja byłam to na 19 osób zdało może 4 w tym ja !!! Tam są bardzo surowi nie wiesz na jakiego konia trafisz i wgl. Ale nie radze ci jechać ze swoim bo na 90% oblejesz. Oni jak masz swojego to wymagają żeby on był idealny bo prywatny...Ale to nie znaczy że nie zdasz !! POWODZENIA.Ps. Najlepiej jest tam jechać na obóz i na końcu obozu zdawać bo masz taką malutką taryfę ulgową!!
niunia ale ty bzdury piszesz, aż ciężko skomentować.Po pierwsze chyba mylisz instruktorów z egzaminatorami.Od kiedy na odznace (brązowej zwłaszcza) ktoś wymaga, żeby koń był idealny? Komisja nie patrzy na konia, tylko na jeźdźca.Dziwne by było, jakby nie zwracali uwagi na nogę w galopie, postawę w skoku itd. - w końcu to egzamin...I czemu ta koleżanka nie zdała? Bo wali z koniem???
jesteśzlasu NIE CZEPIAJ SIĘ MNIE !!! Wie m co piszę co ty się mnie tak czapiasz ?
Niunia bo piszesz bzdury!
oh. dzieki bardzo :) swojego konia raczej brac nie bd ;p bo bardziej mi sie oplaca wyporzyczyc..:) no i pasuje mi jechac na trening wczesniej :)
Jeśli wiesz ci piszesz, to wytłumacz co oznacza, że koleżanka nie zdała bo za dużo wali z koniem. Jakoś nie wierzę, że komisja tak uzasadniła ocenę...A ci co są na obozie może po prostu jeżdżą wcześniej na koniach, na których zdają i intensywnie przygotowują się do odznaki przez cały obóz - dlatego zdają, a nie przez jakąś taryfę ulgową.
z tego co wiem to obozy kończące się odznaką zawsze są na takiej zasadzie.. ;p trochę się obawiam Toporzyska, bo duzo osób twierdzi że mają tam trudne konie..
Naprawdę jest bardzo fajnie :) Jeżeli potrafisz coś na koniu zdziałać, tzn. jeżeli uczysz sie jeździć regularnie,poćwiczysz sobie program, i zdasz napewno :) po co sie martwić na zapas.!Zdawałam tam brąz pare lat temu, i na spokojnie.Konie są dobre :) oczywiście humorki swoje mają ;pŻyczę powodzenia !
Sorki że mi się źle napisało chodziło oto że za dużo WALKI Z KONIEM ale to miało duzo osób napisane które na tym koniu startowały :( A konie są różne jedne spoko i z zamkniętymi oczami zdasz inne są bardziej wymagające
dzieki bardzo ;) mały stresik mam ;d