Cześć wszystkim, mam pewien problem znaczy waham się przed odznaką. Jeżdżę 2 lata bardzo często, w dni wolne codziennie. Dużo skaczę. Dzierżawię konia, jeżdżę bez instruktora, ale 2 razy w miesiącu wybieram się do szkoły jeździeckiej aby pojeździć na innym koniu i pod okiem doświadczonego trenera, Skaczę przeszkody do 80 cm choć czuję się na sile skoczyćwięcej na każdym koniu tylko nie na tym co dzierżawię ( tu za dużo by mówić o koniu, nie w tym rzecz)Chciałam teraz w Styczniu/lutym jechać na brązową odznakę jeździecką, w szkółkach nauczyła bym się czworoboku z trenerem i bym poćwiczyła go na "moim" koniu, skoki myślę że nie będzie problemu.Mam obawy co do tego czy dam sobię radę na czworoboku, na co patrzą sędziowie ? nie mam doskonałego dosiadu ale jaki powinien być mniej więcej żeby zdać? Czy dadzą wyszkolonego konia? nie mam jak potrenować wcześniej w stajni w której będę zdawać bo jest bardzo daleko, więc będę siedzieć pierwszy raz bez wcześniejszego zapoznania konia (chodów i skoków).Jeśli możecie Ci co mają już odznakę/odznaki to napiszcie po jakim czasie od rozpoczęcia nauki jazdy zdawaliście, i jak często trenowaliście do odznaki. I na co patrzyli sędziowie?Może ktoś zdawał w Kierzbuniu, bo będe tam zdawać?
Moja znajoma zdawała , i mówiła , że trochę się zawiodła ponieważ miała konia na którym nie mogła sobie poradzić , radzę abyś poćwiczyła na wszystkich możliwych koniach ,nawet na tych najbardziej krnąbrnych ;)
Byłam w Kierzbuniu na obozie i moja koleżanka zdawała tam brązową odznakę.Niestety się jej nie udało... :(Jakby co na obozie każdy sam sobie wybierał konia - kto pierwszy ten lepszy. ;)Ogólnie wszystkie konie są tam dobrze ujeżdżone.Jeśli będziecie mogli sobie sami wybrać to polecam Ci Tryptyka. :)Wszyscy mi opowiadali jak się go da delikatnie prowadzić...Ja niestety nie miałam okazji się na nim przejechać-szkoda. :(
Ja osobiście zdawałam w Jeziorkach.Najbardziej zwracają uwagę na wodze (za długie/krótkie), to jak siedzisz (czy jesteś pochylona czy nie, czy noga ci za bardzo nie ucieka do przodu/tyłu), czy patrzysz pod nogi konia np. przy zakłusowaniu/zagalopowaniu. A w skokach to wiadomo, czy się nie rzucasz za bardzo, czy nie wychodzisz/zostajesz.Takie podstawy.
Najlepiej by było jakbyś mogła (skoro to jest bardzo daleko) przyjechać do Kierzbunia dzień przed zdawaniem...Mogłabyś wtedy wziąć sobie jedną jazdę na koniku, na którym będziesz zdawać.W Kierzbuniu są pokoje, więc chyba nie byłoby kłopotu, żeby przyjechć tam dzień/2 wcześniej...Patrz na ceny:,, NOCLEG 45 zł/dobę, w sezonie (30.04-20.09) - 55 zł/os. 60 zł jeśli przyjeżdża jedna osoba lub więcej osób ale na 1 noc (pokoje z łazienkami - prysznic, umywalka, toaleta; centralne ogrzewanie) WYŻYWIENIE CAŁODZIENNE 50 zł - trzy posiłki śniadanie/ kolacja 20 zł, obiad 25 zł (domowe wypieki, przetwory, wędliny - smacznego!) Napisz kiedy zdajesz, jak Ci poszło i na jakim koniu! ;*MOŻE być na priv. ;)
Najlepiej zdawać na koniu, którego się zna i co do którego ma się sporo zaufania. Dobrym pomysłem są też obozy jeździeckie zakończone egzaminem, bo masz wtedy szanse dobrze poznać konia i wymagania w danym ośrodku. Ja zdawałam właśnie na obozie i nie miałam większych trudności. Zwracają uwagę szczególnie na wodze i łydki (ustawienie pięty i miejsce łydki za popręgiem). Należy się również ładnie uśmiechać na czworoboku i koniecznie po zakończonym przejeździe poklepać konia :). Na skokach ważne są szerokie najazdy i dobra noga w galopie. Jeśli nie masz możliwości zdawać na dzierżawionym koniu to polecałabym wybrać się do tego ośrodka, w którym chcesz zdawać chociażby na jeden trening i zapoznać się z koniem i wymogami trenerów. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że już niedługo dołączysz do naszego grona odznakowców : )
Cześć wszystkim, mam pewien problem znaczy waham się przed odznaką. Jeżdżę 2 lata bardzo często, w dni wolne codziennie. Dużo skaczę. Dzierżawię konia, jeżdżę bez instruktora, ale 2 razy w miesiącu wybieram się do szkoły jeździeckiej aby pojeździć na innym koniu i pod okiem doświadczonego trenera, Skaczę przeszkody do 80 cm choć czuję się na sile skoczyćwięcej na każdym koniu tylko nie na tym co dzierżawię ( tu za dużo by mówić o koniu, nie w tym rzecz)Chciałam teraz w Styczniu/lutym jechać na brązową odznakę jeździecką, w szkółkach nauczyła bym się czworoboku z trenerem i bym poćwiczyła go na "moim" koniu, skoki myślę że nie będzie problemu.Mam obawy co do tego czy dam sobię radę na czworoboku, na co patrzą sędziowie ? nie mam doskonałego dosiadu ale jaki powinien być mniej więcej żeby zdać? Czy dadzą wyszkolonego konia? nie mam jak potrenować wcześniej w stajni w której będę zdawać bo jest bardzo daleko, więc będę siedzieć pierwszy raz bez wcześniejszego zapoznania konia (chodów i skoków).Jeśli możecie Ci co mają już odznakę/odznaki to napiszcie po jakim czasie od rozpoczęcia nauki jazdy zdawaliście, i jak często trenowaliście do odznaki. I na co patrzyli sędziowie?Może ktoś zdawał w Kierzbuniu, bo będe tam zdawać?
Niestety ja nie bo jeżdżę konno od niedawna,ale nie masz się czego obawiać na pewno wyjdzie ci świetnie tylko uwierz w siebie i swoje możliwości.
Moja znajoma zdawała , i mówiła , że trochę się zawiodła ponieważ miała konia na którym nie mogła sobie poradzić , radzę abyś poćwiczyła na wszystkich możliwych koniach ,nawet na tych najbardziej krnąbrnych ;)
Na pewno dasz radę :) wszystkie wymagania opisane są na stronie PZJ-u. Zachęcam do zrobienia odznaki w akcji "Jeżdżę konno - jadę na olimpiadę" :))
Byłam w Kierzbuniu na obozie i moja koleżanka zdawała tam brązową odznakę.Niestety się jej nie udało... :(Jakby co na obozie każdy sam sobie wybierał konia - kto pierwszy ten lepszy. ;)Ogólnie wszystkie konie są tam dobrze ujeżdżone.Jeśli będziecie mogli sobie sami wybrać to polecam Ci Tryptyka. :)Wszyscy mi opowiadali jak się go da delikatnie prowadzić...Ja niestety nie miałam okazji się na nim przejechać-szkoda. :(
Ja osobiście zdawałam w Jeziorkach.Najbardziej zwracają uwagę na wodze (za długie/krótkie), to jak siedzisz (czy jesteś pochylona czy nie, czy noga ci za bardzo nie ucieka do przodu/tyłu), czy patrzysz pod nogi konia np. przy zakłusowaniu/zagalopowaniu. A w skokach to wiadomo, czy się nie rzucasz za bardzo, czy nie wychodzisz/zostajesz.Takie podstawy.
Najlepiej by było jakbyś mogła (skoro to jest bardzo daleko) przyjechać do Kierzbunia dzień przed zdawaniem...Mogłabyś wtedy wziąć sobie jedną jazdę na koniku, na którym będziesz zdawać.W Kierzbuniu są pokoje, więc chyba nie byłoby kłopotu, żeby przyjechć tam dzień/2 wcześniej...Patrz na ceny:,, NOCLEG 45 zł/dobę, w sezonie (30.04-20.09) - 55 zł/os. 60 zł jeśli przyjeżdża jedna osoba lub więcej osób ale na 1 noc (pokoje z łazienkami - prysznic, umywalka, toaleta; centralne ogrzewanie) WYŻYWIENIE CAŁODZIENNE 50 zł - trzy posiłki śniadanie/ kolacja 20 zł, obiad 25 zł (domowe wypieki, przetwory, wędliny - smacznego!) Napisz kiedy zdajesz, jak Ci poszło i na jakim koniu! ;*MOŻE być na priv. ;)
Najlepiej zdawać na koniu, którego się zna i co do którego ma się sporo zaufania. Dobrym pomysłem są też obozy jeździeckie zakończone egzaminem, bo masz wtedy szanse dobrze poznać konia i wymagania w danym ośrodku. Ja zdawałam właśnie na obozie i nie miałam większych trudności. Zwracają uwagę szczególnie na wodze i łydki (ustawienie pięty i miejsce łydki za popręgiem). Należy się również ładnie uśmiechać na czworoboku i koniecznie po zakończonym przejeździe poklepać konia :). Na skokach ważne są szerokie najazdy i dobra noga w galopie. Jeśli nie masz możliwości zdawać na dzierżawionym koniu to polecałabym wybrać się do tego ośrodka, w którym chcesz zdawać chociażby na jeden trening i zapoznać się z koniem i wymogami trenerów. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że już niedługo dołączysz do naszego grona odznakowców : )
Kurcze Ty lepiej nie pytaj się na galopuje.pl bo ktoś może Ci źle odpowiedzieć. Wejdź na pzj.pl tam masz wszystko dokładie opisane