To wszystko zależy od Ciebie. My tutaj nie wiemy jak jeździsz i wogóle. Jeśli jesteś pewna, że chcesz ją zdać i brać udział w zawodach to zapisz sie na jakiś.
A jesteś pewna, że jest Ci to niezbędne? Rozumiem, że jeździsz w jakiejś stajni w miarę regularnie. Potrafisz elementy ujeżdżenia i skoków na poziomie potrzebnym do brązu?Może nie warto wkładać kasy w kurs, skoro możesz się do tego przygotować jeżdżąc w "swojej" stajni? Każda stajnia rekreacyjna powinna uczyć ludzi nie pod kontekstem "klepania tyłka", a myśląc o tym, że może niektórzy chcieliby coś tam kiedyś. Nawet konkursy LL-L. Poziom na brąz jest naprawdę dosyć śmieszny, wręcz bym powiedziała.
A czemu miałby być to zły pomysł ?
Gdybym już wszystko umiała co jest związane z jezdziectwem to sama bym na taki kurs poszła,ale jeżdże dopiero pół roku .
to jest dobry pomysł o ile masz zaufaną stajnię, w której będziesz mieć pewność, że Cię dobrze przygotują, albo że w ogóle będą z toba pracować. Inaczej lepiej przygotowywać się w stajni, w ktorej jeździsz na codzień (zapewne wystarczy poprosić instruktora o pomoc). Są stajnie, które odwalają te kursy tylko po to, żeby mieć kase, a nie interesuje ich to czy nauczą czegoś kursanta, ale jak dobrze poszukasz to takie kursy są bardzo pomocne:]
Chciałabym w lato pochodzić na kurs przygotowujący do odznaki, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Co o tym sądzicie?
To wszystko zależy od Ciebie. My tutaj nie wiemy jak jeździsz i wogóle. Jeśli jesteś pewna, że chcesz ją zdać i brać udział w zawodach to zapisz sie na jakiś.
A jesteś pewna, że jest Ci to niezbędne? Rozumiem, że jeździsz w jakiejś stajni w miarę regularnie. Potrafisz elementy ujeżdżenia i skoków na poziomie potrzebnym do brązu?Może nie warto wkładać kasy w kurs, skoro możesz się do tego przygotować jeżdżąc w "swojej" stajni? Każda stajnia rekreacyjna powinna uczyć ludzi nie pod kontekstem "klepania tyłka", a myśląc o tym, że może niektórzy chcieliby coś tam kiedyś. Nawet konkursy LL-L. Poziom na brąz jest naprawdę dosyć śmieszny, wręcz bym powiedziała.
A czemu miałby być to zły pomysł ? Gdybym już wszystko umiała co jest związane z jezdziectwem to sama bym na taki kurs poszła,ale jeżdże dopiero pół roku .
Jeżeli już wszystko umiesz to na chłopski rozum po co masz iść na taki kurs ?
Chciałabym pójść na taki kurs, aby się pewniej czuć na egzaminie
to jest dobry pomysł o ile masz zaufaną stajnię, w której będziesz mieć pewność, że Cię dobrze przygotują, albo że w ogóle będą z toba pracować. Inaczej lepiej przygotowywać się w stajni, w ktorej jeździsz na codzień (zapewne wystarczy poprosić instruktora o pomoc). Są stajnie, które odwalają te kursy tylko po to, żeby mieć kase, a nie interesuje ich to czy nauczą czegoś kursanta, ale jak dobrze poszukasz to takie kursy są bardzo pomocne:]