Hej! Jestem już po moich 1 zawodach , powiem że nie było najgorzej , 7 miejsce na 15 jak dla mnie jest okay :) A dla was mam małe pytanko co lepiej pierwsze kupić ? : Szytblety czy Toczek ? Na zawody wszystkie rzeczy miałam od koleżanki a muszę je kupić. W szkółce jeździeckiej są toczki więc większego problemu nie ma ale mam problem co 1 kupić. A wy co 1 kupowaliście ?
Gratuluję. :)
Ja najpierw kupiłam kask. Toczki są dla mnie mniej bezpieczne, ale nie o tym tu mowa.;p Jeśli chcesz jeździć na zawody, to wiadomo, że łatwiej pożyczać taczek. Ja bym najpierw kupiła kask i jeździła w adidasach (czy coś w tym stylu), ale to twoja decyzja. :)
ja pierwszy kupiłam toczek i było to bardzo rozsądne, bo prawie każde buty nadają się do jazdy, a dobrze dopasowany toczek daje gwarancję bezpieczeństwa i przede wszystkim ochronę , nie tylko przed wstrząsami, ale po części słońcem ;]
Zdecydowanie kask (toczki nie chronią zbyt dobrze a kaski nie są dużo droższe)- bezpieczeństwo przede wszystkim- higiena też jest ważna bo tak naprawdę nie wiadomo kto te szkółkowe toczki przed tobą nosił... ile mają lat i czy jakieś świństwo tam nie siedzi...Sztyblety też fajne, ale nie są na koniu niezbędne...
oczywiscie ze kask nawet jakbys spadła w sztybletach nic by ci one nie dały a tak ochronisz głowe... a buty mozesz kupic pozniej jezdzic tez da sie boso :D:D:P
Ja na początku kupiłam kask jeździecki. to oczywiste, ponieważ w stajniach kaski/ toczki używają też inne osoby, a to nie jest przyjemne zakładać na głowę, to, co nosił ktoś, kogo nawet nie znamy. Kaski są tańsze i jeśli masz swój, to wiadomo, że jest dobrze dopasowany do Twojej głowy.Polecam najpierw kask. ;)
Oczywiście że toczek! Ale radzę ci żebyś od razu zainwestowała w kask. Jest dużo trwalszy i daje większe bezpieczeństwo niż toczek. Mogę to potwierdzić, bo zawsze podczas upadku toczek spadał mi z głowy.
co na początek kupiłam toczek, bo lepiej jeździć we własnym, przynajmniej wszy nie złapiesz od innych i gumowe tanie sztyblety, bo wg mnie nie ma sensu kupować sztybletów skórzanych, skórzane to tylko oficerki....
co na początek kupiłam kask*, bo lepiej jeździć we własnym, przynajmniej wszy nie złapiesz od innych i gumowe tanie sztyblety, bo wg mnie nie ma sensu kupować sztybletów skórzanych, skórzane to tylko oficerki....*kaski sa bezpieczniejsze ponieważ:Toczki NIE CHRONIĄ PRZED UPADKIEM! Toczki to kawał tektury, dla ozdoby! Toczki to taki ,,kapelusik" pukniecia nie poczujesz ale jak zlecisz na twarde, albo jak koń ci na glowę nadepnie...Kaski sa pożądne, twarde, uratowały niejedno życie! Kaski doskonale chronia glowę, a niektóre modele ze specialnym paskiem także potylicę i kask, dobry kask możesz kupić już za 80 zł, np. w decathlonie z fouganzy...
Hmm nie sądzę żeby dało radę kupić kask za 80zł a juz na pewno nie porządny i nieużywany... Ale to dobra inwestycja
Co do następnych zakupów (jak już kupisz kask) kup buty lub bryczesy zależy co wolisz, jak będzie ci wygodniej :) rada "tak na zaś"
Nie kupuj toczka tylko kask ewentualnie kaskotoczek- toczek nie daje praktycznie żadnej ochrony głowy- lepiej wydać te 20-30zł więcej i mieć większe zabezpieczenie. Jeśli już o bezpieczeństwie mowa to dobrym zakupem jest też kamizelka ochronna, ale to już dość droga sprawa. Buty tak naprawdę to sprawa drugorzędna (byle nie jeździć w klapkach czy traperach) sztylpy wystarczą jeśli już musisz mieć coś na nogach.
Toczek , no i właśnie jak koleżanka powiedziała najlepiej żeby to był jednak kask , moim zdaniem właśnie też jest on bezpieczniejszy i o wiele lepiej on wygląda . : D możesz spokojnie jeździć w adidasach , lub teraz bo już zima , to możesz sobie kupić ocieplane gumiaczki . Nie takie jeździeckie ale takie zwyczajne . Ja np takie mam , jeździeckie też , ale ja ogólnie nie lubię w sztybletach jeździć , nie wiem dla czego . : ) http://www.google.pl/imgres?q=gumiaki+ocieplane&um=1&hl=pl&biw=1143&bih=580&tbm=isch&tbnid=33OXCYZwzz4ANM:&imgrefurl=http://szafa.pl/c4536821-ocieplane-kalosze-38-w-panterke-modne-gumiaki.html&docid=85N3kw4DTIzHjM&imgurl=http://img.szafa.pl/uploads/clothes/c1/d4/d334/4536821/1296136828.jpg&w=572&h=799&ei=pu6oTteyB6Pj4QTOjtXrDw&zoom=1&iact=hc&vpx=342&vpy=156&dur=1728&hovh=265&hovw=190&tx=109&ty=129&sig=104429204939757810936&page=6&tbnh=167&tbnw=120&start=56&ndsp=8&ved=1t:429,r:1,s:56 . haha , ja mam fioletowe w kropki . Może za ładne one nie są ( chociaż modne , i ludzie po mieście w takich chodzą ) no ale wygodne , ciepłe i nie drogie . A kask polecam ten . http://www.okser.pl/hkm-kask-stripe-air-p-2468.html Tutaj może wydawać się trochę drogi , ale lepiej pojeździć po sklepach jeździeckich tak normalnie nie kupować przez internet to spokojnie znajdziesz taki za 150 zł . : dd
Skoro w twojej stadninie sa toczki, to w sumie możesz kupic sztyblety. Bo na zawody sobie zawsze pozyczysz. Ale to juz twoj wybor ;) Ja na poczatku kupilam sztyblety, a kask kupie pozniej, bo u nas tez mozna wypozyczyc.P.S. Lepszy jest kask, nie toczek :)
TOCZEK ! Jest zdecydowanie bardziej potrzebny , na początku możesz jeździć w jakiś " sztybletopodobnych " butkach , w końcu nie jesteś na olimpiadzie ;) . No i powodzenia życzę w następnych konkursach .
Toczek, dla Twojego bezpieczeństwa, twój toczek będzie idealnie dopasowany wyregulowane paski i mniejsze ryzyko złapania małych nieprzyjemnych insektów, bo nieukrywajmy to łatwo zdobyć nawet u fryzjera czy w autobusie nie mówiąc już o wspólnym nakryciu głowy
Vegas - ośrodki jeździeckie udostępniają toczkiJa bym kupiła sztyblety. Jeśli jazda konna Ci się nie spodoba, możesz je ubrać do szkoły. Ostatnio są coraz modniejsze :)
Vegas - ośrodki jeździeckie udostępniają toczkiJa bym kupiła sztyblety. Jeśli jazda konna Ci się nie spodoba, możesz je ubrać do szkoły. Ostatnio są coraz modniejsze :) Zgadzam się, też najpierw kupiłam sztyblety. Jeśli w Twojej stajni są toczki / kaski po co tracić kasę?
Hej! Jestem już po moich 1 zawodach , powiem że nie było najgorzej , 7 miejsce na 15 jak dla mnie jest okay :) A dla was mam małe pytanko co lepiej pierwsze kupić ? : Szytblety czy Toczek ? Na zawody wszystkie rzeczy miałam od koleżanki a muszę je kupić. W szkółce jeździeckiej są toczki więc większego problemu nie ma ale mam problem co 1 kupić. A wy co 1 kupowaliście ?
Toczek!Na początku można jeździć w adidasach czy coś w stym stylu ale toczek jest bardzo potrzebny! ;)
mysle, że pierwszy kup toczek. Wiesz ktos moze miec wszy czy coś a teraz idzie lato i mozna w adidasach jezdzic.:)
Gratuluję. :) Ja najpierw kupiłam kask. Toczki są dla mnie mniej bezpieczne, ale nie o tym tu mowa.;p Jeśli chcesz jeździć na zawody, to wiadomo, że łatwiej pożyczać taczek. Ja bym najpierw kupiła kask i jeździła w adidasach (czy coś w tym stylu), ale to twoja decyzja. :)
ja pierwszy kupiłam toczek i było to bardzo rozsądne, bo prawie każde buty nadają się do jazdy, a dobrze dopasowany toczek daje gwarancję bezpieczeństwa i przede wszystkim ochronę , nie tylko przed wstrząsami, ale po części słońcem ;]
zdecydowanie kask - daję ochronę i oszczędza ci ,,przyjemności"" jazdy w starym zapoconym szkółkowym toczku.
oczywiście że kaskja mów miałam bardzo szybko.Bardzo nieprzyjemne było jeździć w szkółkowym toczku.
Zdecydowanie kask (toczki nie chronią zbyt dobrze a kaski nie są dużo droższe)- bezpieczeństwo przede wszystkim- higiena też jest ważna bo tak naprawdę nie wiadomo kto te szkółkowe toczki przed tobą nosił... ile mają lat i czy jakieś świństwo tam nie siedzi...Sztyblety też fajne, ale nie są na koniu niezbędne...
oczywiscie ze kask nawet jakbys spadła w sztybletach nic by ci one nie dały a tak ochronisz głowe... a buty mozesz kupic pozniej jezdzic tez da sie boso :D:D:P
Ja na początku kupiłam kask jeździecki. to oczywiste, ponieważ w stajniach kaski/ toczki używają też inne osoby, a to nie jest przyjemne zakładać na głowę, to, co nosił ktoś, kogo nawet nie znamy. Kaski są tańsze i jeśli masz swój, to wiadomo, że jest dobrze dopasowany do Twojej głowy.Polecam najpierw kask. ;)
Oczywiście że toczek! Ale radzę ci żebyś od razu zainwestowała w kask. Jest dużo trwalszy i daje większe bezpieczeństwo niż toczek. Mogę to potwierdzić, bo zawsze podczas upadku toczek spadał mi z głowy.
co na początek kupiłam toczek, bo lepiej jeździć we własnym, przynajmniej wszy nie złapiesz od innych i gumowe tanie sztyblety, bo wg mnie nie ma sensu kupować sztybletów skórzanych, skórzane to tylko oficerki....
co na początek kupiłam kask*, bo lepiej jeździć we własnym, przynajmniej wszy nie złapiesz od innych i gumowe tanie sztyblety, bo wg mnie nie ma sensu kupować sztybletów skórzanych, skórzane to tylko oficerki....*kaski sa bezpieczniejsze ponieważ:Toczki NIE CHRONIĄ PRZED UPADKIEM! Toczki to kawał tektury, dla ozdoby! Toczki to taki ,,kapelusik" pukniecia nie poczujesz ale jak zlecisz na twarde, albo jak koń ci na glowę nadepnie...Kaski sa pożądne, twarde, uratowały niejedno życie! Kaski doskonale chronia glowę, a niektóre modele ze specialnym paskiem także potylicę i kask, dobry kask możesz kupić już za 80 zł, np. w decathlonie z fouganzy...
kask :D
Zdecydowanie Toczek ;P
Hmm nie sądzę żeby dało radę kupić kask za 80zł a juz na pewno nie porządny i nieużywany... Ale to dobra inwestycja Co do następnych zakupów (jak już kupisz kask) kup buty lub bryczesy zależy co wolisz, jak będzie ci wygodniej :) rada "tak na zaś"
Nie pytaj tylko od razu TOCZEK! Możesz jeździć na razie w półbutach albo tenisówkach.
Nie kupuj toczka tylko kask ewentualnie kaskotoczek- toczek nie daje praktycznie żadnej ochrony głowy- lepiej wydać te 20-30zł więcej i mieć większe zabezpieczenie. Jeśli już o bezpieczeństwie mowa to dobrym zakupem jest też kamizelka ochronna, ale to już dość droga sprawa. Buty tak naprawdę to sprawa drugorzędna (byle nie jeździć w klapkach czy traperach) sztylpy wystarczą jeśli już musisz mieć coś na nogach.
Toczek , no i właśnie jak koleżanka powiedziała najlepiej żeby to był jednak kask , moim zdaniem właśnie też jest on bezpieczniejszy i o wiele lepiej on wygląda . : D możesz spokojnie jeździć w adidasach , lub teraz bo już zima , to możesz sobie kupić ocieplane gumiaczki . Nie takie jeździeckie ale takie zwyczajne . Ja np takie mam , jeździeckie też , ale ja ogólnie nie lubię w sztybletach jeździć , nie wiem dla czego . : ) http://www.google.pl/imgres?q=gumiaki+ocieplane&um=1&hl=pl&biw=1143&bih=580&tbm=isch&tbnid=33OXCYZwzz4ANM:&imgrefurl=http://szafa.pl/c4536821-ocieplane-kalosze-38-w-panterke-modne-gumiaki.html&docid=85N3kw4DTIzHjM&imgurl=http://img.szafa.pl/uploads/clothes/c1/d4/d334/4536821/1296136828.jpg&w=572&h=799&ei=pu6oTteyB6Pj4QTOjtXrDw&zoom=1&iact=hc&vpx=342&vpy=156&dur=1728&hovh=265&hovw=190&tx=109&ty=129&sig=104429204939757810936&page=6&tbnh=167&tbnw=120&start=56&ndsp=8&ved=1t:429,r:1,s:56 . haha , ja mam fioletowe w kropki . Może za ładne one nie są ( chociaż modne , i ludzie po mieście w takich chodzą ) no ale wygodne , ciepłe i nie drogie . A kask polecam ten . http://www.okser.pl/hkm-kask-stripe-air-p-2468.html Tutaj może wydawać się trochę drogi , ale lepiej pojeździć po sklepach jeździeckich tak normalnie nie kupować przez internet to spokojnie znajdziesz taki za 150 zł . : dd
Skoro w twojej stadninie sa toczki, to w sumie możesz kupic sztyblety. Bo na zawody sobie zawsze pozyczysz. Ale to juz twoj wybor ;) Ja na poczatku kupilam sztyblety, a kask kupie pozniej, bo u nas tez mozna wypozyczyc.P.S. Lepszy jest kask, nie toczek :)
TOCZEK ! Jest zdecydowanie bardziej potrzebny , na początku możesz jeździć w jakiś " sztybletopodobnych " butkach , w końcu nie jesteś na olimpiadzie ;) . No i powodzenia życzę w następnych konkursach .
Toczek, dla Twojego bezpieczeństwa, twój toczek będzie idealnie dopasowany wyregulowane paski i mniejsze ryzyko złapania małych nieprzyjemnych insektów, bo nieukrywajmy to łatwo zdobyć nawet u fryzjera czy w autobusie nie mówiąc już o wspólnym nakryciu głowy
Vegas - ośrodki jeździeckie udostępniają toczkiJa bym kupiła sztyblety. Jeśli jazda konna Ci się nie spodoba, możesz je ubrać do szkoły. Ostatnio są coraz modniejsze :)
Zgadzam się z większością - lepiej jest kupić toczek lub kask.
Vegas - ośrodki jeździeckie udostępniają toczkiJa bym kupiła sztyblety. Jeśli jazda konna Ci się nie spodoba, możesz je ubrać do szkoły. Ostatnio są coraz modniejsze :) Zgadzam się, też najpierw kupiłam sztyblety. Jeśli w Twojej stajni są toczki / kaski po co tracić kasę?