Moje ulubione pytanie ;p Ja pójdę do liceum, a potem na studia zootechniczne na specjalizację hodowla koni i jeździectwo. Później planuję wyjechać za granicę, chyba do Niemiec i tam pracować przy koniach np. jako instruktorka. Wrócę do Polski założę szkółkę jeździecką i hotel dla koni! Oby się udało ;)
jeśli uda mi się zahaczyć o jakąś stajnie na dłużej to możliwe, że będę jeździć ujeżdżenie zawodowo. Ale nawet nie marze, że będę się z tego utrzymywać, więc to tylko jako hobby. A w życiu codziennym dziennikarstwo albo ekonomia lub coś związanego z bankowością, o :D
Ja planuję wziąć coś z rodzaju ochrona środowiska a potem podyplomówkę z hodowli koni a w międzyczasie także dużo jazd i może jakiś instruktor rekreacji wpadnie, masa kursów. No i jeszcze może marketing i zarządzanie zrobię bo to się zawsze przydaje. No i języków trzeba się uczyć. Z angielskim nie jest źle ale niemiecki to wole nie mówić.
Co zamierzacie robić w przyszłości? Coś związanego z końmi?
weterynaria ( standardowo ;p ), zaoczne THK po lub w czasie studiów, kurs instruktora i własny ośrdokej jeźdź. :D
Moje ulubione pytanie ;p Ja pójdę do liceum, a potem na studia zootechniczne na specjalizację hodowla koni i jeździectwo. Później planuję wyjechać za granicę, chyba do Niemiec i tam pracować przy koniach np. jako instruktorka. Wrócę do Polski założę szkółkę jeździecką i hotel dla koni! Oby się udało ;)
jeśli uda mi się zahaczyć o jakąś stajnie na dłużej to możliwe, że będę jeździć ujeżdżenie zawodowo. Ale nawet nie marze, że będę się z tego utrzymywać, więc to tylko jako hobby. A w życiu codziennym dziennikarstwo albo ekonomia lub coś związanego z bankowością, o :D
kurs na instruktora -> kurs na hipoterapię -> weterynaria ;D
Weterynaria oczywiście!!! Potem może jakiś kurs instruktorski (albo w międzyczasie), i myślałam (tak poza końmi) o NSR, albo coś z wojskiem XD
Ja planuję wziąć coś z rodzaju ochrona środowiska a potem podyplomówkę z hodowli koni a w międzyczasie także dużo jazd i może jakiś instruktor rekreacji wpadnie, masa kursów. No i jeszcze może marketing i zarządzanie zrobię bo to się zawsze przydaje. No i języków trzeba się uczyć. Z angielskim nie jest źle ale niemiecki to wole nie mówić.
ja planuję iść na kurs na instruktora, do THK lub na weterynarza, później własna stadnina :)
ja będe instruktorką - jazdy konnej :)
ja myśle o odznace i kursie instruktorskim a musze sie tez pochwalic ze wcelu kepna konia ide do pracy na wakacjach
konie na pierwszym miejscu :d a pielegniarstwo jak sie dostane na dzienne :P
Ja jednak nie wiąrze zawodu (w przyszłości) z końmi. Owszem będe trenować, ale nie będe ani wet. ani nic w tym stylu.