Dzierżawa to znaczy że ktoś jeździ na twoim koniu i ci za to płaci, czasami może go wziąść do innej stajni a czasem nie.Ja spotkałam się z dwoma rodzajami dierżawy ;p1. Ktoś dzierżawi konia i płaci za całe jego utrzymanie + tobie2. W klubach jeździeckich czasami jest tak że jak dzierżawisz konia to płacisz od razu wszystko właścicielowi konia, a on płaci za weterynarza itp. ;)Ale to tylko dzierżawa i właściciel konia zawsze go może sobie wsiąść z powrotem ;p
ja kiedys dzierzawilam kuca. nie mam pojecia ile to kosztowalo (moi rodzice oczywiscie placili ^^). startowalam na nim na zawodach, kilka razy w tyg jezdzilam i po za mna i bez mojej zgody nikt na nim nie jezdzil. tak to wygladalo w moim przypadku :)
Ja spotkałam się z dzierżawą ,w której osoba dzierżawiąca konia płaci za jego utrzymanie i wszystkie dodatkowe koszty... Natomiast osoba dzierżawiąca może swojego konia odzyskać kiedy chce. Myślę jednak tak jak liliavite , że wszystko zależy od tego jak się ktoś dogada.
Raczej tak... bo koń jest tak jakby jego własnością "na chwilę" ;)Jakiś czas koń jest pod opieką dzierżawiącego i on decyduje o tym co robi, a czego nie... ;)
Mojego konia wydzierżawili .;(Co to znaczy wydzierżawienie?
Dzierżawa to tak jakby "wypożyczenie" konia na jakiś czas od właściciela.Pozdrawiam :)
Dzierżawa to znaczy że ktoś jeździ na twoim koniu i ci za to płaci, czasami może go wziąść do innej stajni a czasem nie.Ja spotkałam się z dwoma rodzajami dierżawy ;p1. Ktoś dzierżawi konia i płaci za całe jego utrzymanie + tobie2. W klubach jeździeckich czasami jest tak że jak dzierżawisz konia to płacisz od razu wszystko właścicielowi konia, a on płaci za weterynarza itp. ;)Ale to tylko dzierżawa i właściciel konia zawsze go może sobie wsiąść z powrotem ;p
Dzięki..^.
zasady dzierzawy zaleza od ustalen dzierzawiacego z wlascicielem :)
ja przez kilka miesięcy dzierżawiłam konia. Płaciłam właścicielce połowę pensjonatu i mogłam 3-4 razy jeździć w tygodniu.
ja kiedys dzierzawilam kuca. nie mam pojecia ile to kosztowalo (moi rodzice oczywiscie placili ^^). startowalam na nim na zawodach, kilka razy w tyg jezdzilam i po za mna i bez mojej zgody nikt na nim nie jezdzil. tak to wygladalo w moim przypadku :)
Ja spotkałam się z dzierżawą ,w której osoba dzierżawiąca konia płaci za jego utrzymanie i wszystkie dodatkowe koszty... Natomiast osoba dzierżawiąca może swojego konia odzyskać kiedy chce. Myślę jednak tak jak liliavite , że wszystko zależy od tego jak się ktoś dogada.
no ok a ja mam jeszcze takie pytanie ta osoba co dzierżawi danego konia to moze np. na ten okres zabronic innym jeźcą jezdzic na danym koniu ??
no dobra a ta osobaa co dzierżawi danego konia to moze na czas okresu co go dzierzawi moze zabronic innym jeźcą na tym koniu jezdzic ??
Raczej tak... bo koń jest tak jakby jego własnością "na chwilę" ;)Jakiś czas koń jest pod opieką dzierżawiącego i on decyduje o tym co robi, a czego nie... ;)