Reklama
  • akinia012012-08-02 11:10:56

     mam problem mój koń był niedawno ujeżdzany ,gdy chce mu założyc siodło wszystko jest ok ale gdy chce mu założyć ogłowie zaczyna szaleć,kopać a ostatnio chciał stanąć demba co mam zrobić aby przestał się tak zachowywać? pomuszcie

  • Renizi 2012-08-01 16:31:33

    Pisząc "mój koń" ja rozumiem że masz o tym jakieś pojęcie więc powiem ci co ja bym zrobiła.Mianowicie - rozpięła bym ogłowie. Właściciel mojej ulubienicy walczył z nią kiedyś chyba z 20 minut. Robił jej prowizoryczną dutke chwytając za nos ona i tak stawała dęba. Siłą włożył jej ogłowie.Ale siłą nie warto.Dosyć długo odpinałam wędzidło z ogłowia. Zakładałam jej delikatnie za uszy starając się ich nie dotykać. Kiedy ogłowie założyłam ona dostawała nagrodę - początkowo smakołyk, później tylko pochwałę i masowałam jej uszy aby nie myślała że zawsze odbędzie się to bez dotykania uszu. Potem wędzidło wkładałam osobno i zapinałam ogłowie.Właściciel męczył sie 20 minut mnie to zajęło 5 - bez strachu.Potem stopniowo powoli próbować z całym ogłowiem.Ja wędzidło podawałam zawsze ze smakołykiem na ręce, jak się nauczyła to potem wystarczyła pochwała, poklepanie lub kawałeczek marchewki jak już ogłowie założone.Spokojnie i cierpliwie dojdziesz do tego.Dobrze by też było gdybyś znalazła przyczynę. Jeśli wędzidło chętnie bierze, to może być problem z uszami i odwrotnie. Na problem z uszami dobrym rozwiązaniem jest założenie nachrapnikowego futerka na pasek potyliczny i oczywiście początkowo odpinanie wędzidła z ogłowia i delikatne położenie ogłowia za uszami.W opisany sposób nauczyłam dwie wariatki przyjmowania ogłowia ;)Powodzenia ;)

  • keniura 2012-08-02 21:04:39

    Pisząc "mój koń" ja rozumiem że masz o tym jakieś pojęcie więc powiem ci co ja bym zrobiła.Mianowicie - rozpięła bym ogłowie. Właściciel mojej ulubienicy walczył z nią kiedyś chyba z 20 minut. Robił jej prowizoryczną dutke chwytając za nos ona i tak stawała dęba. Siłą włożył jej ogłowie.Ale siłą nie warto.Dosyć długo odpinałam wędzidło z ogłowia. Zakładałam jej delikatnie za uszy starając się ich nie dotykać. Kiedy ogłowie założyłam ona dostawała nagrodę - początkowo smakołyk, później tylko pochwałę i masowałam jej uszy aby nie myślała że zawsze odbędzie się to bez dotykania uszu. Potem wędzidło wkładałam osobno i zapinałam ogłowie.Właściciel męczył sie 20 minut mnie to zajęło 5 - bez strachu.Potem stopniowo powoli próbować z całym ogłowiem.Ja wędzidło podawałam zawsze ze smakołykiem na ręce, jak się nauczyła to potem wystarczyła pochwała, poklepanie lub kawałeczek marchewki jak już ogłowie założone.Spokojnie i cierpliwie dojdziesz do tego.Dobrze by też było gdybyś znalazła przyczynę. Jeśli wędzidło chętnie bierze, to może być problem z uszami i odwrotnie. Na problem z uszami dobrym rozwiązaniem jest założenie nachrapnikowego futerka na pasek potyliczny i oczywiście początkowo odpinanie wędzidła z ogłowia i delikatne położenie ogłowia za uszami.W opisany sposób nauczyłam dwie wariatki przyjmowania ogłowia ;)Powodzenia ;)W zupełności się z Tobą zgadzam :) Znam taką klacz, z którą właśnie przez uszy jest problem z zakładaniem ogłowia. Niestety jej właściciele (prywatna) nic sobie z tego nie robią i nadal się z nią siłują. Szkoda mi jej, bo co najmniej od 10 lat tak jest, a mogłoby się odbyć bez strachu, wystarczy tylko chcieć.

  • wfreak 2012-08-08 13:38:37

    Polecam terapię ttouch. Z tego co piszesz wynika, że zapewne nie masz wielkiego doświadczenia z końmi, ale spróbuj poprosić kogoś bardziej doświadczonego by wypróbował z Tobą technikę join up. To pomoże wyrobić zaufanie wierzchowca do jeźdźca, a co dalej - również do dotykania różnych miejsc, których zwykle nie pozwala dotykać.

  • Reklama
  • milaswi 2012-08-08 17:27:04

    Pisząc "mój koń" ja rozumiem że masz o tym jakieś pojęcie więc powiem ci co ja bym zrobiła.Mianowicie - rozpięła bym ogłowie. Właściciel mojej ulubienicy walczył z nią kiedyś chyba z 20 minut. Robił jej prowizoryczną dutke chwytając za nos ona i tak stawała dęba. Siłą włożył jej ogłowie.Ale siłą nie warto.Dosyć długo odpinałam wędzidło z ogłowia. Zakładałam jej delikatnie za uszy starając się ich nie dotykać. Kiedy ogłowie założyłam ona dostawała nagrodę - początkowo smakołyk, później tylko pochwałę i masowałam jej uszy aby nie myślała że zawsze odbędzie się to bez dotykania uszu. Potem wędzidło wkładałam osobno i zapinałam ogłowie.Właściciel męczył sie 20 minut mnie to zajęło 5 - bez strachu.Potem stopniowo powoli próbować z całym ogłowiem.Ja wędzidło podawałam zawsze ze smakołykiem na ręce, jak się nauczyła to potem wystarczyła pochwała, poklepanie lub kawałeczek marchewki jak już ogłowie założone.Spokojnie i cierpliwie dojdziesz do tego.Dobrze by też było gdybyś znalazła przyczynę. Jeśli wędzidło chętnie bierze, to może być problem z uszami i odwrotnie. Na problem z uszami dobrym rozwiązaniem jest założenie nachrapnikowego futerka na pasek potyliczny i oczywiście początkowo odpinanie wędzidła z ogłowia i delikatne położenie ogłowia za uszami.W opisany sposób nauczyłam dwie wariatki przyjmowania ogłowia ;)Powodzenia ;)Zgadzam się z tobą w zupełności, ale jeszcze coś powiem. Może po prostu twój koń może nie lubi wędzidła. Możesz spróbować hackamore lecz ja nie zbyt polecam bo przy początkujących jeźdzcach może koń sobie złamać kość nosową.

  • wedelka 2012-08-08 22:13:38

    Polecam terapię ttouch. Z tego co piszesz wynika, że zapewne nie masz wielkiego doświadczenia z końmi, ale spróbuj poprosić kogoś bardziej doświadczonego by wypróbował z Tobą technikę join up. To pomoże wyrobić zaufanie wierzchowca do jeźdźca, a co dalej - również do dotykania różnych miejsc, których zwykle nie pozwala dotykać.Ahahhahaha spadłam z krzesła :D :D Kolejny czytelnik Hertlandu ? xD

  • asiix 2012-08-09 09:36:49

    Polecam terapię ttouch. Z tego co piszesz wynika, że zapewne nie masz wielkiego doświadczenia z końmi, ale spróbuj poprosić kogoś bardziej doświadczonego by wypróbował z Tobą technikę join up. To pomoże wyrobić zaufanie wierzchowca do jeźdźca, a co dalej - również do dotykania różnych miejsc, których zwykle nie pozwala dotykać.Ahahhahaha spadłam z krzesła :D :D Kolejny czytelnik Hertlandu ? xDT-touch jest bardzo przydatna.Pozwala uspokoić konia.To nie jakaś bajeczka ją sobie wymyśliła, tylko lata badań!

  • Warka 2012-08-10 10:37:01

    Pisząc "mój koń" ja rozumiem że masz o tym jakieś pojęcie więc powiem ci co ja bym zrobiła.Mianowicie - rozpięła bym ogłowie. Właściciel mojej ulubienicy walczył z nią kiedyś chyba z 20 minut. Robił jej prowizoryczną dutke chwytając za nos ona i tak stawała dęba. Siłą włożył jej ogłowie.Ale siłą nie warto.Dosyć długo odpinałam wędzidło z ogłowia. Zakładałam jej delikatnie za uszy starając się ich nie dotykać. Kiedy ogłowie założyłam ona dostawała nagrodę - początkowo smakołyk, później tylko pochwałę i masowałam jej uszy aby nie myślała że zawsze odbędzie się to bez dotykania uszu. Potem wędzidło wkładałam osobno i zapinałam ogłowie.Właściciel męczył sie 20 minut mnie to zajęło 5 - bez strachu.Potem stopniowo powoli próbować z całym ogłowiem.Ja wędzidło podawałam zawsze ze smakołykiem na ręce, jak się nauczyła to potem wystarczyła pochwała, poklepanie lub kawałeczek marchewki jak już ogłowie założone.Spokojnie i cierpliwie dojdziesz do tego.Dobrze by też było gdybyś znalazła przyczynę. Jeśli wędzidło chętnie bierze, to może być problem z uszami i odwrotnie. Na problem z uszami dobrym rozwiązaniem jest założenie nachrapnikowego futerka na pasek potyliczny i oczywiście początkowo odpinanie wędzidła z ogłowia i delikatne położenie ogłowia za uszami.W opisany sposób nauczyłam dwie wariatki przyjmowania ogłowia ;)Powodzenia ;)Zgadzam się! Wrazliwe uszy to częsta przyczyna. Moja również nie lubiała dotykania zwłaszcza nasiliło się to w czasie kiedy facet ujeżdzający ja zaczął zakladac ogłowie. Kiedyś nie wytrzymałam i podeszłam zobaczyc dlaczego się tak dzieje....okazało się że oglowie ją ocierało właśnie za uszami. Kazałam ją odstawic jazde na dwa dni, dostałam masc od weta a ogłowie porządnie nasmarowałam pastą do skór i na sztylu od grabi zaokrąglilam brzegi tak żeby nie ranily. Dodatkowo kiedy nie chciała dac sobie założyc wędzidla smarowalam je delikatnie miodem i spokojnie przemawiałam. Dziasiaj tylko spokojnie przemawiam i powtarzam komende " daj morde" Pozwala sobie włożyc wędzidło za pierwszym podejsciem. Życzę powodzenia.

  • Reklama
  • Renizi 2012-08-10 12:27:24

    Miód jest najlepszy ;)Jak swojego czasu smarowałam wędzidło miodem, to zawsze każdy patrzył na mnie jak na wariatke...xDTak samo zimą lubiłam wkładać wędzidło do ciepłej wody aby je ogrzać...Co do ttouch, to nie robi się tego nie mając o tym zielonego pojęcia, a żeby mieć o tym pojęcie trzeba udać się na kurs. Znacznie tańszym i szybszym sposobem jest nauczenie konia aby tolerował ogłowie, by wiedział że to nie boli, a nie bawienie się w ttouch. Join up da nam tutaj tylko zaufanie, ale jeśli koń ma problem z uszami lub zębami, lub był nieprawidłowo wcześniej kiełznany, to sprawa zaufania nie usunie przyczyny tego problemu. My będziemy się cieszyć ze koń przyjął ogłowie kiedy ono będzie go ocierać, a potem pojawią się problemy typu "mój koń podczas jazdy rzuca głową" lub "chowa sie przed wędzidłem" i wiele wiele innych...Zawsze trzeba znaleźć przyczynę i ją usunąć. Zabawa w zaufanie jest dobra kiedy nie ma żadnego realnego powodu do konkretnego zachowania.



Reklama
Reklama