Obecnie jeżdże na Karnie bardzo spokojnej klaczy którą uwielbiam , miała ona problemy ze stawami ( ma 17 lat ) . Gdy by nie można było jeździć na niej ( no za jakieś 10 lat nie będzie można ) no ale pytam się w razie gdyby . Bo ja Karne kocham . Dobra wyszłam z tematu .Jarla uwielbia skakać . A ja na niej już jeździłam . Chyba z pół roku . A teraz na padok ściągneli przeszkody . Ja nie chcę skakać tylko choć jedno kółko pogalopować zebranym , tylko jej szajba bije i ja ją i palcatem i ją zbieram i łyda . I to nic nie daje . Ona zawsze wygra . raz mi się udało a za drugim razem była juz przeszkoda . Ja chcę skakać , ale i też chcę galopować . I ona jeszcze np do przeszkody 40 skacze dwa razy tyle aż się boje myśleć co by było gdybym skakała 70 . Proszę pomóżcie . ! Z góry dzięki za odpowiedzi .
To znaczy - klacz chce skakać, a Ty nie, bo się np. boisz, że ona skoczy za wysoko?? .....bo też nie zrozumiałam....Chodzi Ci pewnie o tę klacz z postu w Hydepark, że skacze wyżej niż powinna..??
Ok... to jest dziwne.Kobieto, czy Ty się od czubków, za przeproszeniem urwałaś?Koń kocha skakać a Ty ją od tego powstrzymujesz?! Jak Ci ta klacz nie odpowiada to proste- nie jeździj na Niej.
Przecież każdy skoczek marzy o Takim koniu! A w stajni nie macie drugiej ujeżdżalni czy coś?
Pozatym, weź wgl. mogłabyś pisać zrozumiale. Ułatwiłoby Nam to :D
Podsumujmy : Albo rezygnujesz z Klaczki, albo skaczesz. Czemuż to, masz powstrzymywać ją od skoków? To choreeeee!
Ona w poście napisała, że chce skakać, ale i też chce galopować, czego już kompletnie nie rozumiem ;d Karna może wytłumaczysz nam LOGICZNIE o co Ci chodzi?
DLA WSZYSTKICH !!!!!!!!!
Chodzi w tym tekście o to że klacz rwie się na przeszkodę bez angażowania się w to jeźdzca. Poprostu leci i skacze. Koleżanka mówiła tu o tym że ona nie chce skakać , a tylko przegalopować jedno kółko zebranym galopem. Nie udaje jej się bo koń jest rozproszony i nie myśli o jej pomocach.
Karna to że koń skacze kiedy ty chcesz galopować to zrozumiałe. Pół roku na nim skakałaś i on chce jeszcze ale nie daj mu kiedy widzisz że chce skakać powinnaś otwierać ręce w wodzach i je zamykać tkz.przemieszanie wędzidłem,mów do nie go: spokojnie hola hola. Uspokój go.Pamiętaj że na koniu trzeba być spokojnym wyluzowanym. Może masz zadługą lub zakrótką wodze? ,może trzeba popracować nad półsiadem a nie wykonywać figurę do skoków.
strasznie chaotycznie piszesz ... klacz jest po prostu nakręcona pewnie po chorobie też miłam tką klacz która długo nie chodziła a potem świrowała...są trzy propozycje...1 wylążować konia przed jazdą 2 troche poskakać żeby sie uspokoiła 3 przed twoją jazdą niech ja ktoś dostanie na jazde najważniejsze jest jednak to żebyś była stanowcza to ty masz władze nie koń fakt macie współpracować ale na twoich warunkach ale bat nie pomoże łyka wodze dosiad i powoli klaczka sie dowie że ty rządisz w przedziwnym razie może skończyć sie baranami
Obecnie jeżdże na Karnie bardzo spokojnej klaczy którą uwielbiam , miała ona problemy ze stawami ( ma 17 lat ) . Gdy by nie można było jeździć na niej ( no za jakieś 10 lat nie będzie można ) no ale pytam się w razie gdyby . Bo ja Karne kocham . Dobra wyszłam z tematu .Jarla uwielbia skakać . A ja na niej już jeździłam . Chyba z pół roku . A teraz na padok ściągneli przeszkody . Ja nie chcę skakać tylko choć jedno kółko pogalopować zebranym , tylko jej szajba bije i ja ją i palcatem i ją zbieram i łyda . I to nic nie daje . Ona zawsze wygra . raz mi się udało a za drugim razem była juz przeszkoda . Ja chcę skakać , ale i też chcę galopować . I ona jeszcze np do przeszkody 40 skacze dwa razy tyle aż się boje myśleć co by było gdybym skakała 70 . Proszę pomóżcie . ! Z góry dzięki za odpowiedzi .
Kompletnie nie wiem o co Ci chodzi dziewczyno. Ten post jest bez ładu i składu..
Niezrozumiałe jest to, co napisałaś...
To znaczy - klacz chce skakać, a Ty nie, bo się np. boisz, że ona skoczy za wysoko?? .....bo też nie zrozumiałam....Chodzi Ci pewnie o tę klacz z postu w Hydepark, że skacze wyżej niż powinna..??
. ?????????????????że co . ! ?ten post się nie trzyma przysłowiowej kupy . !weź . !zacznij pisać normalnie. !bo jak na razie nikt cię nie rozumie . !
Bo ja tak pisze . Chodzi o to że ona nie umie się powstrzymać od skakania .
Twoim problemem jest to, ze koń lubi skakać? Nie rozumiem...
Ok... to jest dziwne.Kobieto, czy Ty się od czubków, za przeproszeniem urwałaś?Koń kocha skakać a Ty ją od tego powstrzymujesz?! Jak Ci ta klacz nie odpowiada to proste- nie jeździj na Niej. Przecież każdy skoczek marzy o Takim koniu! A w stajni nie macie drugiej ujeżdżalni czy coś? Pozatym, weź wgl. mogłabyś pisać zrozumiale. Ułatwiłoby Nam to :D Podsumujmy : Albo rezygnujesz z Klaczki, albo skaczesz. Czemuż to, masz powstrzymywać ją od skoków? To choreeeee!
Ona w poście napisała, że chce skakać, ale i też chce galopować, czego już kompletnie nie rozumiem ;d Karna może wytłumaczysz nam LOGICZNIE o co Ci chodzi?
DLA WSZYSTKICH !!!!!!!!! Chodzi w tym tekście o to że klacz rwie się na przeszkodę bez angażowania się w to jeźdzca. Poprostu leci i skacze. Koleżanka mówiła tu o tym że ona nie chce skakać , a tylko przegalopować jedno kółko zebranym galopem. Nie udaje jej się bo koń jest rozproszony i nie myśli o jej pomocach.
I to jest tekst napisany zrozumiale, niestety ale z pierwszego postu nie dało się nic sensownego wywnioskować.
Karna to że koń skacze kiedy ty chcesz galopować to zrozumiałe. Pół roku na nim skakałaś i on chce jeszcze ale nie daj mu kiedy widzisz że chce skakać powinnaś otwierać ręce w wodzach i je zamykać tkz.przemieszanie wędzidłem,mów do nie go: spokojnie hola hola. Uspokój go.Pamiętaj że na koniu trzeba być spokojnym wyluzowanym. Może masz zadługą lub zakrótką wodze? ,może trzeba popracować nad półsiadem a nie wykonywać figurę do skoków.
strasznie chaotycznie piszesz ... klacz jest po prostu nakręcona pewnie po chorobie też miłam tką klacz która długo nie chodziła a potem świrowała...są trzy propozycje...1 wylążować konia przed jazdą 2 troche poskakać żeby sie uspokoiła 3 przed twoją jazdą niech ja ktoś dostanie na jazde najważniejsze jest jednak to żebyś była stanowcza to ty masz władze nie koń fakt macie współpracować ale na twoich warunkach ale bat nie pomoże łyka wodze dosiad i powoli klaczka sie dowie że ty rządisz w przedziwnym razie może skończyć sie baranami