http://allegro.pl/bryczesy-damskie-w-kratke-horse-line-i2274376108.htmlKupiłam New Delhi. Lej jest nieelastyczny i mam trudności z zadarciem wysoko nogę. Boję się że nie będę mogła wsiąść na konia. Czy one się z czasem "wyrobią"?
A to twoje pierwsze bryczesy? Bo ja jak swoje pierwsze nałożyłam to nie mogłam się przezwyczaić przy pierwszej jeździe ;) Ale teraz już się wyrobiły. I ja już bez bryczy nie lubię jeździć ;p
Też mam tak z bryczesami . Ja już w nich nie jeżdżę, na konia nie mogę wsiąść z tyłka mi spadają, są trochę za dużo, ale są "sztywne" już miałam dosyć i po prostu nie jeżdżę w nich. Ale ty popróbuj trochę porozciągaj się w nich i może się wyrobią . :)
A to twoje pierwsze bryczesy? Bo ja jak swoje pierwsze nałożyłam to nie mogłam się przezwyczaić przy pierwszej jeździe ;) Ale teraz już się wyrobiły. I ja już bez bryczy nie lubię jeździć ;pTak, to moje pierwsze brycze. Faktycznie, jak je pierwszy raz założyłam to czułam się strasznie dziwnie. Jakbym założyła pieluchę :D Pewnie to uczucie potęguje lej, bo jest pełny a nie tylko na kolana ;)
To znaczy tak ja miałam sporo bryczesów. Większość z nich wyrobiły mi się.Ale mam taką jedną parę co za chiny ludowe nie chce się wyrobić.To zależy na jakie bryczesy trafisz.Pozdrawiam.(sorry za błędy)
Właśnie je dostałam. są wygodne mogę zginać nogę chodzę w nich 15 min i już są prawie rozchodzone może na jazdę będę miała problemy małe z wejściem ale pochodź sobie w nich po domu rozchodzą się bo na koniu będzie gorzej pozginaj nogi pomoże
Mam to samu kupiłam sobie bryczesy z horseline.pl micro brown, wczoraj mi przyszły, na razie nie wyobrażam sobie, że wsiądę w nich na konia, niedługo mam lekcje i wypróbuje, wszyscy tu "mówią" że sią rozchodzą, mam taką nadzieję :)
Według mnie wszystko zależy od mareriału z którego są wykonane. Mam dwie pary bryczesów (zimowe i letnie) i na razie każde używałam po pół roku. Zimowe są wykonane z poliestru, lycry, tudzież innych "cudeniek". Nie licząc faktu ze zazwyczaj wsiadam ze stołka, są wygodne, elastyczne. Letnie są z bawełny i zdecydowanie takich nie polecam. Przy wsiadaniu z ziemi muszę wydłużyć strzemiona o połowę, a wsiadanie na dużego konia jest prawie niemożliwe.
Ja też mam bryczesy z horseline (Sky Check), mają taki sam materiał jak Twoje i muszę przyznać, że przez kilka jazd miałam problem z wejściem na konia. Dopiero na obozie, kiedy miałam dwa razy dziennie jazdę przez kilka dni, wyrobiły się. Na pewno po paru jazdach się "rozchodzą". Muszę dodać, że mimo swojej sztywności przez pierwsze parę jazd, są bardzo wygodne na jeździe i lej mocno trzyma :)
Ja mam tak samo :/ Tylko że ja mam micro brown, i nie wiem czy to wina tego, że moga byc zamałe ale nawet ciężko mi się w nich chodzi :/ mam nadzieje że się rozbiją :D
Napewno :). Ja mam bryczesy Od 3 miesiecy i 1 miesiac byl masakryczny :D. W pólsiadzie to juz wogóle byla katastrofa :3. Ale naprawde. One się muszą naprawde dopasoac do twoich nog :)
A tak w temacie. Jak należy konserwować/prać bryczesy ze skórzanym lejem? Mam takie bryczesy i po praniu jest to masakra lej jest okropnie sztywny mimo tego że piorę według zaleceń na metce
Oczy Nocy, a jak pierzesz te bryczesy? Ręcznie czy w pralce? Bardzo też trzeba uważać w jakim proszku pierzesz i jak szybko schną bryczesy. Ja piorę w rękach, w wodzie z delikatnym proszkiem, płukam w wodzie z odrobiną płynu zmiękczającego i nie wystawiam na ostre słonce na dwór, bo jak mi wyschną za szybko to robia się bardzo sztywne. To tyle co do prania. Ale jeśli pierzesz zgodnie z zaleceniami na metce, to raczej chodzi o konserwację. Są specjalne oleje do impregnacji skór i w jeździeckim jak zapytasz powinni Ci coś polecić. Moje bryczesy i tak są jakieś niezbyt jakosciowe to nie bawię się w to, ale słyszałam od znajomych, którzy mają bryczesy tych lepszych firm i z prawdziwą skórą, używają takich impregnatów w formie smaru lub oleju. Ponoć bardzo pomaga i zmiękcza lej :)
Piorę ręku, chociaż zdarzyło się raz w pralce :( Ale muszę o nie bardziej dbać bo są świetne i szkoda je zmarnować. Kupiłam taką piankę do prania skór jeszcze nie próbowałam ale zobaczę jaki będzie efekt.
uważam że wygodniejsze są bryczesy ,,kolanowe" ponieważ wiem sama po sobie że trudno się przyzwyczajić do tych z pełnym lejem. Wiem że na początku jak człokiek jest jeszcze nieprzyzwyczajony do bryczesów z pełnym lejem to gdy chodzi jest takie wrażenie jakby mu się zciągały z tyłka.
http://allegro.pl/bryczesy-damskie-w-kratke-horse-line-i2274376108.htmlKupiłam New Delhi. Lej jest nieelastyczny i mam trudności z zadarciem wysoko nogę. Boję się że nie będę mogła wsiąść na konia. Czy one się z czasem "wyrobią"?
Myślę że się wyrobią przynjmniej moje się wyrobiły (miałam z innej firmy)
A to twoje pierwsze bryczesy? Bo ja jak swoje pierwsze nałożyłam to nie mogłam się przezwyczaić przy pierwszej jeździe ;) Ale teraz już się wyrobiły. I ja już bez bryczy nie lubię jeździć ;p
wyrobia sie :) mam z tej firmy wiec sie nie martw. po praniu znow bede takie sztywne ale chwile pochodzisz i bedzie ok
Też mam tak z bryczesami . Ja już w nich nie jeżdżę, na konia nie mogę wsiąść z tyłka mi spadają, są trochę za dużo, ale są "sztywne" już miałam dosyć i po prostu nie jeżdżę w nich. Ale ty popróbuj trochę porozciągaj się w nich i może się wyrobią . :)
A to twoje pierwsze bryczesy? Bo ja jak swoje pierwsze nałożyłam to nie mogłam się przezwyczaić przy pierwszej jeździe ;) Ale teraz już się wyrobiły. I ja już bez bryczy nie lubię jeździć ;pTak, to moje pierwsze brycze. Faktycznie, jak je pierwszy raz założyłam to czułam się strasznie dziwnie. Jakbym założyła pieluchę :D Pewnie to uczucie potęguje lej, bo jest pełny a nie tylko na kolana ;)
Pewnie się wyrobią , ale nie wiem , bo nie mam tych bryczesów . xdd .
Na pewno się wyrobią :)
Zawsze tak jest na początku z bryczesami z pełnym lejem, wyrobią się z czasem . :)
wyrobią sie :) mam z tej firmy te pierwsze ze zdjecia i też były sztywne, a teraz są mięciutkie i wygodne :D
Przed jazda ponoś je troche w domu porób przysiady, jak będziesz chodziła, siadała to napewno zmiękną. P.S.Ładne są :)
Przed jazdą załóż je w domu porób kilka przysiadów, jak będziesz chodziła, siadała i wstawała to napewno zmiękną
To znaczy tak ja miałam sporo bryczesów. Większość z nich wyrobiły mi się.Ale mam taką jedną parę co za chiny ludowe nie chce się wyrobić.To zależy na jakie bryczesy trafisz.Pozdrawiam.(sorry za błędy)
Właśnie je dostałam. są wygodne mogę zginać nogę chodzę w nich 15 min i już są prawie rozchodzone może na jazdę będę miała problemy małe z wejściem ale pochodź sobie w nich po domu rozchodzą się bo na koniu będzie gorzej pozginaj nogi pomoże
Mam to samu kupiłam sobie bryczesy z horseline.pl micro brown, wczoraj mi przyszły, na razie nie wyobrażam sobie, że wsiądę w nich na konia, niedługo mam lekcje i wypróbuje, wszyscy tu "mówią" że sią rozchodzą, mam taką nadzieję :)
Według mnie wszystko zależy od mareriału z którego są wykonane. Mam dwie pary bryczesów (zimowe i letnie) i na razie każde używałam po pół roku. Zimowe są wykonane z poliestru, lycry, tudzież innych "cudeniek". Nie licząc faktu ze zazwyczaj wsiadam ze stołka, są wygodne, elastyczne. Letnie są z bawełny i zdecydowanie takich nie polecam. Przy wsiadaniu z ziemi muszę wydłużyć strzemiona o połowę, a wsiadanie na dużego konia jest prawie niemożliwe.
Ja też mam bryczesy z horseline (Sky Check), mają taki sam materiał jak Twoje i muszę przyznać, że przez kilka jazd miałam problem z wejściem na konia. Dopiero na obozie, kiedy miałam dwa razy dziennie jazdę przez kilka dni, wyrobiły się. Na pewno po paru jazdach się "rozchodzą". Muszę dodać, że mimo swojej sztywności przez pierwsze parę jazd, są bardzo wygodne na jeździe i lej mocno trzyma :)
Ja mam tak samo :/ Tylko że ja mam micro brown, i nie wiem czy to wina tego, że moga byc zamałe ale nawet ciężko mi się w nich chodzi :/ mam nadzieje że się rozbiją :D
A jakie polecacie i sa lepsze w jezdzie: cale leje czy kolanowe?
A jakie polecacie i sa lepsze w jezdzie: leje cale czy kolanowe?
Napewno :). Ja mam bryczesy Od 3 miesiecy i 1 miesiac byl masakryczny :D. W pólsiadzie to juz wogóle byla katastrofa :3. Ale naprawde. One się muszą naprawde dopasoac do twoich nog :)
A tak w temacie. Jak należy konserwować/prać bryczesy ze skórzanym lejem? Mam takie bryczesy i po praniu jest to masakra lej jest okropnie sztywny mimo tego że piorę według zaleceń na metce
a może po prostu za mały rozmiar ja myślę że one ci sie rozciągną mi też się rozciagneły przez ten rok
Oczy Nocy, a jak pierzesz te bryczesy? Ręcznie czy w pralce? Bardzo też trzeba uważać w jakim proszku pierzesz i jak szybko schną bryczesy. Ja piorę w rękach, w wodzie z delikatnym proszkiem, płukam w wodzie z odrobiną płynu zmiękczającego i nie wystawiam na ostre słonce na dwór, bo jak mi wyschną za szybko to robia się bardzo sztywne. To tyle co do prania. Ale jeśli pierzesz zgodnie z zaleceniami na metce, to raczej chodzi o konserwację. Są specjalne oleje do impregnacji skór i w jeździeckim jak zapytasz powinni Ci coś polecić. Moje bryczesy i tak są jakieś niezbyt jakosciowe to nie bawię się w to, ale słyszałam od znajomych, którzy mają bryczesy tych lepszych firm i z prawdziwą skórą, używają takich impregnatów w formie smaru lub oleju. Ponoć bardzo pomaga i zmiękcza lej :)
Piorę ręku, chociaż zdarzyło się raz w pralce :( Ale muszę o nie bardziej dbać bo są świetne i szkoda je zmarnować. Kupiłam taką piankę do prania skór jeszcze nie próbowałam ale zobaczę jaki będzie efekt.
uważam że wygodniejsze są bryczesy ,,kolanowe" ponieważ wiem sama po sobie że trudno się przyzwyczajić do tych z pełnym lejem. Wiem że na początku jak człokiek jest jeszcze nieprzyzwyczajony do bryczesów z pełnym lejem to gdy chodzi jest takie wrażenie jakby mu się zciągały z tyłka.