Reklama
  • Monika19802011-10-22 19:12:07

    Witajcie, słyszałam, że niektórzy podczas galopu trzymają się grzywy konia. Czy to jest rozsądne? Ja jeszcze galopu nie miałam, ale w terenie klacz kilka razy zagalopowała i muszę przyznać, ze miałam strach w oczach. Wiem, że trzeba zrobić półsiad, ale chyba nie za bardzo mi to wyszło. Nie spadłam i udało mi się powrócić do kłusu.

  • LadyZuzu 2011-10-22 19:27:45

    Hm... Kiedy byłam na obozie jeździeckim instruktorka kazała nam (byłam wtedy początkującym) złapać grzwę konia dwoma palcami w kłusie (ponoć konia to nie boli), żeby ręka nam tak nie latała.   Jednak nie spotkałam się z tym, żeby ktoś uczył się galopować trzymające się grzywy konia. W krystycznych sytuacja moim zdaniem można się podtrzymać, ale żeby nie wyrwać koniowi całej grzywy! Moim zdaniem nierozsądne jest ciągłe trzymanie się grzywy, w końcu będziemy mieli łysego konia... Jesli jedziemy w teren a jeszcze nie galopujemy możemy założyć skórzany pasek przypinany do kółeczek po obu stronach przedniego łęku, albo po prostu założyć koniowi na szyje luźno zapięty skórzany pasek. Nie wiadomo co koniowi w terenie odbije, więc lepiej, żeby mieć się czego złapać ;)  

  • Hellenna 2011-10-22 19:29:05

    No pewnie, ja w pierwszych galopach się trzymałam, a potem po prostu w pewien dzień puściłam - wyczujesz, kiedy będziesz w stanie się puścić. Na początku półsiad nie wychodzi, ale potem załapiesz o co chodzi i automatycznie będziesz robić :). 

  • podkowa96 2011-10-22 19:36:04

    Z tego co mówił mój trener można się trzymać grzywy konia. To go nie boli. Więc jeśli nie jesteś pewna  w galopie półsiadu lepiej się zawsze przytrzymać grzywy.

  • Reklama
  • kaczanowska 2011-10-22 20:33:36

    Można.konia to nie boli,o ile nie będziecie mu wyrywali włosów z grzywy.i jak już sie trzymacie,to nie jednego czy dwóch włosków,ale porządnej "garści".spróbujcie pociągnąć się za włosy:raz kilka włosków,a za drugim razem cały pukiel.co bardziej boli? no właśnie.Ja np. osobiście nie trzymam sie,ale lekko opieram dwoma palcami,żeby w razie czego się złapać.Inna sprawa,że galopowałam pięć razy w życiu :P

  • podkowa96 2011-10-22 21:03:48

    Zgadzam się w 100-u % z kaczanowska:)

  • Oczy Nocy 2011-10-22 21:49:59

    Dokładnie na początku można, a potem powoli w końcu się nauczysz jeździć nie trzymając się grzywy :)

  • Monina 2011-10-22 23:43:18

    Ja się łapałam jak leciałam kilka razy na bok,ale wtedy próbowałam się łapac całej szyi :) Przy pierwszych próbach galopu na lonży i później bez-trenerka kazała mi się trzymac siodła.To mi pomogło przestac się garbic :) Teraz jak jadę takim szybkim galopem bądź Tomek chętnie cwałuje czasami lekko opieram się na szyi bądź delikatnie trzymam się grzywy,przy czym puszczam odrazu jak koń zwolni.

  • Reklama
  • Jooo 2011-10-23 09:52:26

    Hymm .. bardziej tzrymaj się grzywy jak jedziesz na oklep to wtedy , ale jak nie to sie nie trzymaj w galopie nie ma takiej potrzeby .

  • Monika1980 2011-10-23 10:28:30

    Dzięki za rady. Dzisiaj w terenie zobaczę jak będzie.

  • Hellenna 2011-10-23 10:34:34

    Grzywa u konia jest pozbawiona czucia przypominam. Ale wiadomo, lepiej jak masz się trzymać to trzymaj większą garść, bo jak złapiesz za jeden włos to za chwilę wyrwiesz i spadniesz. Najpierw naucz się trzymać nogi w galopie w półsiadzie w strzemionach, a potem puszczaj się grzywy.

  • redakcja 2011-10-25 16:01:17

    Oczywiście , że można . Konia to tak nie boli jak nas , to pewne . Ja na swoich początkach też sie trzymałam grzywy - choć najpierw pare lekcji się trzymałam siodła , ale później słapałam wodze , trochę grzywy ... no ale teraz sie już nie trzymam . Instruktor kazał mi się chwycić grzywy nie aby nie spaść ,  ale że bym nie hamowała konika wodzami ;) . Kieeedyś też na wycieczce konnej ( to nie był obóz ) instruktorka gdy jechaliśmy pod górę kazała mi się chwycic konika za grzywę , bo nie umiałam utrzymać równowagi - inny koń , inne siodło , inne warunki .

  • Reklama


Reklama
Reklama