Hmm.ja żadnych nie mam ale uważam że samo czyszczenie buduje pewną więź z koniem.Konie mają dużą pamięć dlatego mogą nawet pamiętać osobę która przyjdzie do nich po miesiącu.Twoje pytanie zrozumiałam tak jakbyś wypatrzyła konia w stadninie i chciała żeby na widok ciebie rżał,tylko tobie pozwalał czyścić kopyta itp.Ja ci powiem tak : budowanie zaufania u konia nie polega na czyszczeniu.To jest jak bardzo długi trening.Konie ufają osobie która dużo jest pośród niego,rozumie go a nie tylko na tym że na nim jeździsz i go czyścisz.Sama to wiem bo próbuję teko i ja.Chcę aby duży siwy Ogier zaufał mi.Staram się jak najbardziej.Słucha, tego co on do mnie mówi.Budowanie zaufania u konia może trwać nawet parę lat.Ale jak zdobyłeś zaufanie konia to osiągnąłeś sukces!
Moja klacz (mam ją od 4 miesięcy) rży na mój widok i chodzi cały czas za mną jak jestem na podwórku (wręcz biega) Ona chciałaby żebym była z nią cały dzień, jednak tak się nie da. Poświęcam jej bardzo dużo czasu ,ale mam też inne zajęcie w domu. I wydaje mi się że zaufanie do mnie ma dlatego że ja się nią zajmuje. Według mnie samo czyszczenie nie wystarczy. Ale koń na pewno o tym będzie pamiętał że to ty go czyściłaś. Mój koń bardzo lubi jak ją się drapie pod brzuchem i po grzbiecie, więc podczas czyszczenia(i nie tylko) to robię. Jeśli chcesz to też możesz spróbować. Tylko trzeba uważać i znać zachowanie konia.
wypowiedź Ma nasunęłą mi pewnien pomysł... Wiem ze konie przywiązują sie do osoby która ja karmi (łakomczuszki:P) więc może poczekaj do pory karmienia w swojej stajni i zapytaj czy możesz wsypać swojemu. Sprzątaj mu w boksie itp słowem - rób wszystko dookoła niego, to na pewno zaskarbisz sobie sympatię :) Ale to trudne do wykonania - nie zawsze mamy czas itp ale warto
Samo czyszczenie łączy Cię z koniem, czasem tak bardzo jak sama jazda.Ale jest pewien masaż, chyba T-touch, polega na kreśleniu opuszkiem palca okręgi na ciele kobyłki, koń się rozluźnia, a wraz z nim i Ty :-)
Jak czyszcze konia znacie moze jakieś krótkie zabawy lub ruchy które moga budować zaufanie podczas czyszczenia przed jazdą proszę o odpowiedzi
Hmm.ja żadnych nie mam ale uważam że samo czyszczenie buduje pewną więź z koniem.Konie mają dużą pamięć dlatego mogą nawet pamiętać osobę która przyjdzie do nich po miesiącu.Twoje pytanie zrozumiałam tak jakbyś wypatrzyła konia w stadninie i chciała żeby na widok ciebie rżał,tylko tobie pozwalał czyścić kopyta itp.Ja ci powiem tak : budowanie zaufania u konia nie polega na czyszczeniu.To jest jak bardzo długi trening.Konie ufają osobie która dużo jest pośród niego,rozumie go a nie tylko na tym że na nim jeździsz i go czyścisz.Sama to wiem bo próbuję teko i ja.Chcę aby duży siwy Ogier zaufał mi.Staram się jak najbardziej.Słucha, tego co on do mnie mówi.Budowanie zaufania u konia może trwać nawet parę lat.Ale jak zdobyłeś zaufanie konia to osiągnąłeś sukces!
Moja klacz (mam ją od 4 miesięcy) rży na mój widok i chodzi cały czas za mną jak jestem na podwórku (wręcz biega) Ona chciałaby żebym była z nią cały dzień, jednak tak się nie da. Poświęcam jej bardzo dużo czasu ,ale mam też inne zajęcie w domu. I wydaje mi się że zaufanie do mnie ma dlatego że ja się nią zajmuje. Według mnie samo czyszczenie nie wystarczy. Ale koń na pewno o tym będzie pamiętał że to ty go czyściłaś. Mój koń bardzo lubi jak ją się drapie pod brzuchem i po grzbiecie, więc podczas czyszczenia(i nie tylko) to robię. Jeśli chcesz to też możesz spróbować. Tylko trzeba uważać i znać zachowanie konia.
wypowiedź Ma nasunęłą mi pewnien pomysł... Wiem ze konie przywiązują sie do osoby która ja karmi (łakomczuszki:P) więc może poczekaj do pory karmienia w swojej stajni i zapytaj czy możesz wsypać swojemu. Sprzątaj mu w boksie itp słowem - rób wszystko dookoła niego, to na pewno zaskarbisz sobie sympatię :) Ale to trudne do wykonania - nie zawsze mamy czas itp ale warto
Samo czyszczenie łączy Cię z koniem, czasem tak bardzo jak sama jazda.Ale jest pewien masaż, chyba T-touch, polega na kreśleniu opuszkiem palca okręgi na ciele kobyłki, koń się rozluźnia, a wraz z nim i Ty :-)
sądzę że czyszczenie konia jest zabawą , poprawia wieź miedzy jezdzcem a koniem