Reklama
  • alus2011-07-10 17:16:36

    W galopie strasznie podciągam łydki do góry , poprostu automatycznie mi sie spinają. Co mam zrobić z tym?I jeszcze jedno strasznie mnie wybija. Macie jakieś pomysły na to zeby tak nie było?

  • wiolas22 2011-07-10 19:03:08

    Podciąganie nóg w galopie to przekleństwo wielu początkujących jeźdźców, natomiast wybijanie jest właśnie bezpośrednim skutkiem podciągania nóg, gdyż spinasz się cała, razem z biodrami, w takim stanie nie masz szans na głęboki dosiad. A pomysł jest jeden: ćwiczyć i ćwiczyć. Z czasem będzie coraz lepiej. Dla ułatwienia możesz wydłużyć sobie strzemiona na tyle, żebyś musiała wyciągać nogę do dołu żeby ich nie zgubić. Dzięki temu usiądziesz głębiej a nogi automatycznie przyjmą poprawną pozycję. Ewentualnie galop zupełnie bez strzemion, ale to najlepiej na lonży żebyś mogła skupić się tylko na sobie.

  • wiolas22 2011-07-10 19:05:41

    Jeszcze jedno: nie trzymaj się nogami siodła, bo to też powoduje podciąganie nóg. Wiem, że może być trudno, ale musisz zaufać grawitacji i pozwolić by Twój tyłek sam się ułożył w siodle. W czasie jazdy pamiętaj cały czas o nogach, żeby były jak najniżej i żeby kurczowo nie ściskały siodła. Mają tylko być przyłożone do boków konia bez użycia siły.

  • alus 2011-07-11 10:34:48

    nie ja sie kurczowo siodła nie trzymam. nie sciskam konia.  poprostu mi nogi do gory leca. no poćwicze  jak bedzie lepiej to napisze:)

  • Reklama
  • Irys 2011-07-12 22:29:07

    cóż wybijanie to pewnie będzie twój problem nawet po "okiełznamiu łydek" :) może poproś kogoś by cie lonżował wtedy możesz się skupić na sobie

  • alus 2011-11-28 19:46:14

    Już opanowałam łydki:) i dosiad też:)



Reklama
Reklama