Reklama
  • redakcja2009-12-12 22:30:07

    pisać jak ktoś zna jakieś fajne dowcipy:)   o koniach oczywiście

  • amazons 2009-12-18 14:27:45

    Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!Chłop zdziwiony:- Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił! - Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies. Antek kupuje na targu konia. - Ile pan chce za niego? - Tysiąc złotych. - Przecież on jest ślepy! - Co?! Przejedź się pan nim, to zobaczysz, czy jest ślepy! Antek wsiada na konia i zaczyna galopować. Koń pędzi przed siebie na oślep, prosto na mur z cegieł i po chwili wpada na niego, kończąc w ten sposób życie. Antek wyłazi spod konia i mówi: - Mówiłem, że jest ślepy! - Może i ślepy, ale jaki odważny! W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi: - Mój koń jest bardzo mądry. - Dlaczego? - pyta drugi. - Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie albo nie. Pewnego razu sołtys spogląda na ręce Antka i pyta: - Gdzieś stracił palce u prawej ręki? - A no ze dwa roki temu włożyłem rękę koniowi do pyska, żeby zobaczyć ile ma zębów. Wtedy koń zamknął pysk, żeby zobaczyć ile ja mam palców. Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód...jak coś znajdę to jeszcze dopisze

  • Kaciunia 2009-12-18 22:20:00

    Jedzie baca na targ i spotyka turystów:-dokąd jedziecie baco?-Na targ.-Ale to w drugą stronę.-Wiem,ale co sie bede z koniem sprzeczał.

  • amazons 2009-12-20 16:49:17

    Gdzieś daleko, na zakurzonej wiejskiej drodze spotyka się osioł z Matizem i pyta zdziwiony: - A ty, co ty jesteś? - Ja jestem samochód, a ty? Na to osioł, trzęsąc się ze śmiechu: - A ja jestem koń Jedzie furmanka węglarz z węglem. Droga jest długa, kreta i w dodatku prowadzi pod górę. Wreszcie dojechał do wioski, zatrzymał się na placu i wola: - Luuudzieee węgiel wam przywiozłem. Na to odwraca się koń i mówi: - Tak... kurna, ty przywiozłeś?! Wpada koń do baru, siada na jednym z wysokich stołków i mówi: - Barman !!! Małe jasne proszę !! Barman podał mu piwo, koń wypił, zapłacił i poszedł. Podchmielony facet ze stołka obok zbliża głowę do barmana i mówi pół-szeptem : - Dziwne, nie....? A barman: - Dziwne..... zawsze pił duże jasne.....

  • Reklama
  • SłodkaBasia2013;* 2021-06-10 13:57:00

    muj ulubiony haha :)

  • BestiaDybola 2021-08-10 12:38:52

    dobre hehe



Reklama
Reklama